Irena Kuczyńska
Region Pleszewski Z historii

38 lat temu zastrajkowali robotnicy w Obrabiarkach

27 sierpnia 1980 roku o godzinie 6.00  rano w pleszewskich Obrabiarkach (na oddziale przy ul. Ogrodowej) rozpoczął się strajk, który ogarnął cały zakład.

Dla Antoniego Zgorzelaka – w 1980 roku – robotnika w Fabryce Automatów Tokarskich w Pleszewie pierwszym zwiastunem nadchodzącego ,,nowego’’ był   ,,gest sportowca Kozakiewicza’’ na Olimpiadzie w Moskwie.

15 sierpnia 1980 roku informacje o tym, że ,,od wczoraj  w Gdańsku strajkuje Stocznia im. Lenina’’ przywiózł do Obrabiarek kierowca Marian Danielski.

Dzień później w pleszewskim zakładzie wszyscy dzielili się tylko wiadomościami z Radia Wolna Europa o strajkujących w Stoczni Gdańskiej. Reżimowego radia i telewizji raczej w tych sierpniowych dniach roku 1980 nie słuchano i nie oglądano.

Jeszcze wtedy, mimo zachęt z Radia Wolna Europa, nikt w Obrabiarkach o strajku nie myślał.  Były podziały pomiędzy akordowymi (mieli najlepsze zarobki), dniówkowymi i umysłowymi.

Ci ostatni, w 35 proc. należeli do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej albo organizacji młodzieżowych np. Związku Młodzieży Socjalistycznej.

Strajkowały duże zakłady w dużych miastach m.in.  Stocznia im. Lenina w Gdańsku, gdzie już od soboty  23 sierpnia trwały rozmowy  ,,grupy premiera Jagielskiego’’  z liderem strajkujących robotników – Lechem Wałęsą.

W  Wiadomościach telewizyjnych (była tylko publiczna – reżimowa)  pojawiły się informacje o zmianach w rządzie. Przemówił do narodu Edward Gierek – I Sekretarz Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

We wtorek, 26 sierpnia 1980 roku, od samego rana, w Obrabiarkach  ( aktualnie jest to Famot) mówiono tylko o tym, że dyrekcja przygotowuje zmiany norm niekorzystne dla pracowników akordowych.

O gorących sierpniowych dniach roku 1980 w pleszewskich Obrabiarkach – największym zakładzie pracy w Pleszewie, napisał wspomnienie nieżyjący już Antoni Zgorzelak – pracownik firmy, później jeden z liderów pleszewskiej „Solidarności”.

26 sierpnia o 13.00, także w pleszewskiej firmie,   rozpoczęły się ,,niekontrolowane przerwy w pracy’’ – tak ówczesne władze nazywały strajki, które pod koniec sierpnia wybuchały już w całej Polsce.

Pan Antoni wspomina, że niektórzy majstrowie przekazywali ,, drogą służbową’’ treść dyskusji toczonych przy warsztatach pracy, do dyrekcji zakładu.

Pewnie dlatego, tego samego dnia wieczorem, mieszkanie Antoniego Zgorzelaka, Władysława Waliszewskiego, Edwarda Stanisławskiego odwiedzili funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, informując ich o konsekwencjach jakie mogą im grozić, jeśli ,,nie zrozumieją trudnej sytuacji w kraju, wywołanej przez nieodpowiedzialnych działaczy KOR (Komitet Obrony Robotników).

Jednak ludzie się przestali bać. Informacje z  Radia Wolna Europa docierały do Pleszewa. 27 sierpnia o 6.00  rano rozpoczął się w Obrabiarkach (na oddziale przy ul. Ogrodowej) strajk, który ogarnął cały zakład.

Chodziło m.in. o przywrócenie norm czasowych dla pracowników akordowych, zmniejszenie liczby pracowników umysłowych, poparcie 21 postulatów, które zgłosili robotnicy w Gdańsku.

Odbyły się rozmowy  z dyrekcją, w których nie uczestniczyli pracownicy umysłowi, nie zaproszono ich.  Do 1980 roku w zakładach  umysłowi w zasadzie nie bratali się z fizycznymi.

Antoni Zgorzelak pisze, że dyrekcja zgodziła się na ,,poprawienie zaopatrzenia w bufecie’’, jednak stanowczo odmówiła poparcia postulatów gdańskich.

Po południu dyrekcja spotkała się z pracownikami umysłowymi.  Zarzucano im brak świadomości, mimo wykształcenia.  – Opuszczając salkę, czuliśmy się poniżeni – mówił  jeden z pracowników biurowych.

28 sierpnia 1980 roku w Obrabiarkach jeszcze dyskutowano z dyrekcją, ale zakład pracował normalnie. Dochodziły kolejne postulaty. Zbigniew Szczepański postulował nawet  ,,wyprowadzenie wojsk  radzieckich z Polski’’.

Ostatecznie pracownicy  ustalili  z dyrektorem podwyżkę płac o 1000 zł na miesiąc i poparcie  postulatów gdańskich, w szczególności utworzenia niezależnych od pracodawcy związków zawodowych.

Spisał je ręcznie Edward Kubisz (pierwszy pleszewski starosta odrodzonego powiatu). Koledzy go przekonywali, mówiąc: Edek, masz jedno dziecko, w razie czego, poradzisz sobie. Postulaty dostarczyli dyrekcji oraz władzom partyjnym: Leszek Mikołajczyk i  Jerzy Małolepszy.

Kserokopia postulatów ,,wyciekła’’ jednak  do Służby Bezpieczeństwa. Prawdopodobnie stało się to „przy piwku” w Akwarium – w  barze, który był na rogu ul. Wojska Polskiego i Alejek Mickiewicza.

Żadna z pleszewskich firm nie przyłączyła się do protestu w Obrabiarkach. W Aparaturze (Spomaszu)
pracownicy akordowi zorganizowali ,,masówkę’’ z poparciem dla robotników strajkujących na Wybrzeżu.

Wracając do Fabryki Obrabiarek, 29 sierpnia  1980 roku, dyrekcja  zapowiedziała kary dla pracowników Działu Konstrukcji.

30 sierpnia 1980 roku nawet w Wiadomościach telewizyjnych mówiono o tym,  że władza czyli premier Mieczysław Jagielski, podpisała w Szczecinie porozumienie ze strajkującymi robotnikami.

31 sierpnia  1980 roku wszyscy widzieli w publicznej telewizji, jak  Lech Wałęsa podpisuje porozumienie  z  Mieczysławem Jagielskim  w Gdańsku.

2 września 1980 roku  dyrektor Obrabiarek ukarał  Jerzego Małolepszego, L. Mikołajczyka oraz Stanisława Miecznika „za brak nadzoru nad kserokopiarką,  dzięki czemu pisma trafiały do osób trzecich’’.

4 września pracownicy Obrabiarek dostali  podwyżki płac. Z Działu Konstrukcji  tylko 5 osób z 24 miało przyznane podwyżki. Chodziło o podzielenie ludzi na lepszych i gorszych.

W nocy z 5 na 6  września  odwołano Edwarda Gierka z funkcji I Sekretarza Komitetu Centralnego  Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. – Wszyscy czuli, że idą zmiany – napisał Antoni Zgorzelak. Zgorzelak.

17 września w Gdańsku powołano Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” oraz Komisję Krajową.

18 września,   podczas śniadania,  mówiono w Obrabiarkach o tym, że w Gdańsku powstaje Międzyzakładowy Komitet Strajkowy z Lechem Wałęsą, który opracował 21 postulatów, dotyczących całego kraju.

Tekst napisany na podstawie wspomnień i zapisków pozostawionych przez śp. Antoniego Zgorzelaka.    Wydarzenia z sierpnia i września  1980 roku w Fabryce Automatów Tokarskich – największej w roku 1980 firmie w Pleszewie – spisane na podstawie wspomnień  pracowników, ukazały się  w monografii ,,Solidarność’  Ziemi Pleszewskiej w latach 1980- 1990" autorstwa Edwarda Kubisza we współpracy z łódzkim oddziałem IPN.

 

 

Skomentuj na Facebooku