Irena Kuczyńska
Region Pleszewski Z historii

Autor hymnu narodowego mieszkał w Dobrzycy

był ojcem chrzestnym wielu małych dobrzyczan

Czy wiecie, że autor „Mazurka Dąbrowskiego” Józef Wybicki miał swój dobrzycki epizod?  Nie tylko zarządzał majątkiem Augustyna Gorzeńskiego, kiedy ten był aktywny politycznie u boku króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Wybicki i jego żona Estera byli  chrzestnymi  dobrzyczan urodzonych w końcu lat  80. XVIII wieku. Świadczą o tym zapisy w parafialnych księgach.

Jan Henryk Dąbrowski - twórca Legionów Polskich we Włoszech. To na jego cześć Wybicki napisał pieśń "Jeszcze Polska nie umarła", który stał się hymnem narodowym

Józefowi Rufinowi Wybickiemu  poświęcono  w 2017 roku wystawę w Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy.  Autor polskiego hymnu był ziemianinem, pieczętował się herbem Rogala,  pochodził ze wsi Bedomino na Pomorzu.  W 2017 roku przypadła 270. rocznica jego urodzin. Obchodziliśmy też 220 rocznicę utworzenia przez Jana Henryka Dąbrowskiego Legionów Polskich we Włoszech. Mazurka „Jeszcze Polska nie umarła” Wybicki napisał na jego cześć.

I prawdopodobnie sam go po raz pierwszy  wykonał. W 1799 roku tekst ogłoszono w gazecie „Dekada legionowa”. Słowa pieśni zrobiły karierę. W 1806 roku po raz pierwszy śpiewano ją na ziemiach polskich. Śpiewali ją polscy żołnierze w Armii Napoleońskiej. W czasach Księstwa Warszawskiego śpiewała go ulica i tańczyły salony.

Podczas Powstania Listopadowego (1830 – 1831) śpiewanie pieśni było zabronione. Ale nucili ją nadal Polacy, którzy po stłumieniu powstania, wybrali życie na emigracji. Tłumaczono „Mazurka Dąbrowskiego” na angielski, na francuski, rosyjski, węgierski, chorwacki, macedoński, litewski, żmudzki, niemiecki, serbski. Podczas Wiosny Ludów (1848) śpiewano go w Wiedniu, Pradze, Berlinie.

„Mazurek” stał się protoplastą dla innych hymnów i pieśni. Np. w 1863 roku na wzór polski śpiewali Ukraińcy ,,Szcze ne wmerła Ukraina”. Lecz  droga do do roli Hymnu Narodowego była wyboista. Musiał walczyć z „Boże coś Polskę” (1816″), z „Rotą”  Marii Konopnickiej napisaną w 1810 jako „Hymn grunwaldzki”. Rolę pieśni narodowej zaczął odgrywać w roku 1918, kiedy śpiewano go na cześć Legionów Józefa Piłsudskiego.

Ale Wybicki to nie tylko autor „Mazurka Dąbrowskiego”, który jest naszym narodowym hymnem. To polityk, żołnierz, ziemianin, poeta, publicysta, któremu wypadło żyć w czasach wielkich politycznych zawirowań. Urodził się w czasach I Rzeczpospolitej w roku 1747.  W  latach 1806 – 1807  uczestniczył w procesie tworzenia Księstwa Warszawskiego, które istniało od 1807 do 1815 roku i  było  zależne od Francji.

Za czasów Księstwa Warszawskiego Dobrzyca leżała w departamencie poznańskim a Pleszew i Chocz w departamencie kaliskim.  Kiedy w 1822 roku Józef Wybicki umierał, jego majątek – Manieczki (pow. śremski) leżał w granicach Wielkiego Księstwa Poznańskiego.  A Prosna była granicą imperium rosyjskiego i pruskiego.

Ale my wracamy do lat 70. XVIII wieku, kiedy to Józef Wybicki poznaje Augusta Gorzeńskiego – właściciela Dobrzycy. Panowie są prawie w jednym wieku. Poznali się w majątku Skórzewskich, skąd pochodziła pierwsza żona generała Gorzeńskiego – Aleksandra Skórzewska. Jej matka była słynną faworytą króla Prus Fryderyka II.  Wybicki miał być nawet świadkiem na ślubie Gorzeńskiego. Pierwsza żona Józefa Wybickiego Kunegunda Drwęska była kuzynką żony Gorzeńskiego. Była 17 lat starsza od Józefa, dlatego jego matka nie chciała tego związku pobłogosławić. Jednak ślub się odbył, ale 45 – letnia Kunegunda nie przeżyła porodu.

Przyjaźń pomiędzy Gorzeńskimi i Wybickim trwała nadal.  Wybicki – wcześniejszy konfederata barski, pogodził się z królem Stanisławem Augustem Poniatowskim. Przeniósł się nawet do Warszawy i  był w zespole, który pod kierunkiem Andrzeja Zamoyskiego, opracowywał kodeks praw sądowych. Te jednak nie podobały się posłom. Nigdy ich nie uchwalono i zabroniono je nawet procedować. W tej sytuacji Józef Wybicki wycofał się z polityki, kupił majątek Manieczki koło Śremu i zamierzał wieść życie rodzinne.  W 1780 roku ożenił się z Esterą Wierusz – Kowalską.

O kontaktach pomiędzy Wybickim i Gorzeńskim, a w szczególności o dobrzyckich wątkach tej przyjaźni, opowiada mi Szymon Balcer. Kustosz Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy mówi, że  Augustyn Gorzeński po I rozbiorze Polski (1772) w roku 1774  przyjechał  do Dobrzycy, gdzie przejął majątek po swoim ojcu Antonim. Był w miasteczku dwór, ale czasy świetności zespół pałacowo – parkowy miał dopiero przed sobą.

Jednak  to  polityka  fascynuje Augusta bardziej niż życie ziemianina. Jedzie do Warszawy. W 1786 roku kupuje sobie stopień rotmistrza kawalerii narodowej. W 1778 zostaje posłem na Sejm z województwa poznańskiego, jest szefem Kancelarii Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, jego adiutantem, wiernym i lojalnym. Jest też posłem na Sejm Czteroletni, popiera Konstytucję 3 Maja. W polityce słucha żony, związanej z dworem pruskim.

W tym czasie majątkiem w Dobrzycy zarządza Józef Wybicki.  Znajduje też czas na pisanie. W 1786 roku dedykuje Gorzeńskiemu  wiersz zaczynający się od słów: „W dzień imienin Jaśnie Wielmożnego Augustyna Gorzeńskiego…”.  Trochę mu w nim słodzi, trochę go chwali. Żonie Gorzeńskiego „Jaśnie Wielmożnej Chorążynie Poznańskiej Aleksandrze”  dedykuje operę „Kmiotek”, która była wystawiona w majątku Turnów w Radomicku (mieszka tam Kordula Turno – to siostra Augustyna). Przy tworzeniu kolejnej opery „Kulig”  poświęconej krytyce zagmatwanego prawa polskiego, współpracował Wybicki z Józefem Ignacym Krasickim.

Pewnie się zastanawiacie, gdzie mieszkali Wybiccy podczas zarządzania Dobrzycą. Szymon mi wyjaśnia, że  na Augustynowie stała rządcówka, która była ich mieszkaniem. W Dobrzycy w 1788 roku urodził się Wybickim syn Józef Franciszek. Tutaj również  został ochrzczony. A jego rodzice kupili sobie majątek Koryta.

 Mieszkając w Dobrzycy, Józef Wybicki angażował się w życie społeczności lokalnej. W księgach parafialnych figuruje jako ojciec chrzestny dobrzyckich mieszczan. Na wystawie w Muzeum Ziemiaństwa można też oglądać statut cechu szewskiego, który napisał Wybicki. Oryginał wypożyczyła Biblioteka Kórnicka.

W 1789 roku Wybiccy wyjechali z Dobrzycy, ale kontakty z Gorzeńskimi utrzymywano nadal. W 1806 roku obaj panowie razem witali Napoleona  Bonaparte  w Poznaniu. Cesarz Francuzów znał Wybickiego z 1797 roku, kiedy we Włoszech Polskie Legiony tworzono. To też kiedy w 1806 roku tworzyło się Księstwo Warszawskie,  Józef Wybicki dostał pracę   w tymczasowej administracji. Odpowiadał za aprowizację francuskich żołnierzy.

Gdyby nie Wybicki, armia Napoleona nie miałaby co jeść,  najpierw w Wielkopolsce, a potem w Warszawie. Chodziło o to, aby Francuzi byli nakarmieni  a Polacy żeby z tego powodu nie byli wyzyskiwani – tłumaczy Szymon Balcer. Napoleon docenił Wybickiego Legią Honorową. Fryderyk August w 1807 nadał mu Order Orła Białego. Napoleon zwrócił też Wybickiemu majątek, który zabrali mu Prusacy za sprowokowanie „powstania kaliskiego”.

Kiedy w 1812 roku Napoleon poniósł porażkę w wojnie z Rosją, Prusacy wydali za Wybickim list gończy, dając za jego głowę 1000 talarów. Była to kara za to, że w 1806 roku wystąpił przeciwko nim. Szymon Balcer mówi, że Wybicki  w tym czasie przebywał w twierdzy w Głogowie. Gorzeński interweniował w jego sprawie u księcia Adama Czartoryskiego, ten interweniował u cara Aleksandra a ten nacisnął na króla Prus Fryderyka II. List cofnięto. Twórca „Mazurka Dąbrowskiego” wrócił do Manieczek.

Czy odwiedzał przyjaciela w Dobrzycy? Tego nie wiemy, ale jest to możliwe, wszak Manieczki nie są tak bardzo oddalone od Dobrzycy. Być może przyjaciele siedzieli w gabinecie Augusta Gorzeńskiego na pierwszym piętrze i rozmawiali o polityce? Wybicki, jako że miał duszę artysty, wszak  był poetą i pisarzem, na pewno podziwiał pałac zbudowany w latach 1798 – 1799 wg projektu czołowego architekta  epoki klasycyzmu   Stanisława Zawadzkiego. Podobały mu się na pewno freski równie modnego malarza Franciszka Smuglewicza na ścianach dobrzyckiego pałacu. Bardzo w to wierzę.

Na pewno Wybicki bywał w dobrzyckim kościele św Tekli, odbudowanym w 1778 roku przez Gorzeńskiego po wielkim pożarze miasta 29 października 1777 roku. Czy był na pogrzebie Gorzeńskiego w Dobrzycy w roku 1816? Tego też nie wiemy. Był już w starszym wieku. Zmarł w 1822 roku w Manieczkach,  pochowano go w Brodnicy. W 1923 roku jego grób został przeniesiony na poznańską Skałkę czyli do kościoła św. Wojciecha.

Do tej pory, kiedy bywałam w Dobrzycy,  myśli moje biegły ku czasom ostatniego króla  Stanisława Augusta Poniatowskiego, w których znaczącą rolę odgrywał dobrzyczanin Augustyn Gorzeński – twórca Zespołu Pałacowo – Parkowego, budowniczy kościółka św. Tekli.

Teraz dołączą do nich myśli o jego przyjacielu – Józefie Wybickim, któremu zawdzięczamy „Mazurka Dąbrowskiego”. A w najbliższym czasie na pewno odwiedzę Muzeum Ziemiaństwa, aby obejrzeć wystawę poświęconą Wybickiemu i epoce, w której żył.

Mazurek Dąbrowskiego wg rękopisu Wybickiego

Jeszcze Polska nie umarła,
kiedy my żyjemy.
Co nam obca moc wydarła,
szablą odbijemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski
do Polski z ziemi włoski
za Twoim przewodem
złączem się z narodem.

Jak Czarniecki do Poznania
wracał się przez morze
dla ojczyzny ratowania
po szwedzkim rozbiorze.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Przejdziem Wisłę przejdziem Wartę
będziem Polakami
dał nam przykład Bonaparte
jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Niemiec, Moskal nie osiędzie,
gdy jąwszy pałasza,
hasłem wszystkich zgoda będzie
i ojczyzna nasza.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Już tam ojciec do swej Basi
mówi zapłakany:
„słuchaj jeno, pono nasi
biją w tarabany”.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Na to wszystkich jedne głosy:
„Dosyć tej niewoli
mamy Racławickie Kosy,
Kościuszkę, Bóg pozwoli”.

Aktualna treść

Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy.
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski,
Z ziemi włoskiej do Polski.
Za twoim przewodem
Złączym się z narodem.

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
Będziem Polakami.
Dał nam przykład Bonaparte,
Jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Jak Czarniecki do Poznania
Po szwedzkim zaborze,
Dla ojczyzny ratowania
Wrócim się przez morze.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Już tam ojciec do swej Basi
Mówi zapłakany –
Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Twórczość Józefa Wybickiego

Tragedie

  • Zygmunt August (1779)
  • Gustaw Waza

Komedie

  • Kulig (1783)
  • Szlachcic mieszczaninem (1791)
  • Mędrzec (1791)
  • Jarmark

Opery

  • Pasterka zbłąkana, czyli obraz wojny holenderskiej
  • Samnitka (1787)
  • Kmiotek (1788)
  • Polka, czyli oblężenie Trembowli (1788)
  • Pisma polityczne, społeczne i moralne

    Moje godziny szczęśliwe

    Zbiór myśli politycznych o rządzie reprezentacyjnym

    Wybicki parał się publicystyką i pisał dzieła na tematy polityczne, społeczne i moralne przez prawie pół wieku swojego życia. Dlatego też poniższy spis nie może być wyczerpujący, nie uwzględnia on wielu publikacji w periodykach i różnych druków ulotnych.

    • Myśli polityczne o wolności cywilnej (1775–1776)
    • Listy patriotyczne do eks-kanclerza Zamoyskiego, prawa układającego, pisane (1777–1778)
    • List do autora listów patriotycznych (1777)
    • Podróżny w Pawłowie (1778)
    • Projekty do puszczenia ludzi na czynsze i uwolnienia ich od poddaństwa (1778)
    • Rozmowa między szlachcicem polskim, Szwajcarem i żydem w Gdańsku (1780)
    • Ciemnota – przesąd – uprzedzenie (ok. 1780–1789, opublikowane w 1959 przez Adama Lewaka)
    • Uwaga na koszta pogrzebowe w Wiedniu (1781)
    • Wykład sposobów do rzeko-spławności i handlów wprowadzenia (1782)
    • Uwagi obywatelskie nad żebrakami (1782)
    • Uwagi polityczne i krytyczne nad stanem dawnym i dzisiejszym narodu polskiego (1783–1784)
    • Zasady do protestu Codicis Stanisława Augusta
    • Uniwersał na pospolitą obronę
    • O poddanych polskich
    • Myśli polityczne dla Polski
    • Kościuszko do ludu francuskiego (1795)
    • List pewnego Polaka (1797)
    • Rozmowy i podróże ojca z dwoma synami
    • Początki geografii politycznej wraz z początkami geografii fizycznej i astronomicznej, tudzież wiadomości politycznych
    • Początki mitologii (przekład francuskiego podręcznika Antoine-Huberta Wandelaincourta)
    • Pierwiastki wieku dziecinnego
    • Moje godziny szczęśliwe
    • Listy obywatelskie do Jana Węgleńskiego (1816–1817)
    • Zbiór myśli politycznych o rządzie reprezentacyjnym (1819)
Skomentuj na Facebooku