Irena Kuczyńska
Region Pleszewski z radia centrum

Nie odkryją rzeki Ner

Wody Polskie nie zaakceptowały pomysłu  władz miasta Pleszewa na odkrycie rzeczki Ner, którą w latach 60. XX wieku wpuszczono w dwie rury.

Ponieważ w czasie ulewnych deszczów dwie rury nie są w stanie odebrać wszystkich wód deszczowych, trzeba ułożyć w ziemi trzecią rurę. Prace wkrótce się rozpoczną.Już oczyma wyobraźni pleszewianie widzieli odkrytą rzeczkę z bulwarami i ścieżkami spacerowymi. Miasto przymierzało się do takiego rozwiązania. W planach było odkrycie Neru na odcinku od ulicy Targowej do ulicy Sienkiewicza. Uwolniona z rur rzeka miała płynąć w poszerzonym kanale, który by odebrał także wody opadowe.
„Niestety, Ner należy do państwa, zawiadują nim Wody Polskie, które nie zgodziły się na takie rozwiązanie, stwierdziły, że „nie poprawiłoby to biologii w Nerze, nie przybyłoby w nim żyjątek, wszak rzeczka  wciąż pozostawałaby kanałem” – powiedział radiu Centrum wiceburmistrz Andrzej Jędruszek.
Brak zgody wynikać też mógł również z tego, że miasto chciało z Wodami Polskimi podzielić się kosztami inwestycji. W tej sytuacji trzeba do istniejących dwóch rur, którymi pod ziemią płynie Ner, dołożyć trzecią rurę, która będzie zbierać i odprowadzać deszczówkę w razie obfitych opadów.
Wkrótce Przedsiębiorstwo Komunalne ogłosi przetarg na położenie trzeciej rury od ulicy Lipowej do ulicy Sienkiewicza. Prace  potrwają do jesieni – powiedział radiu Centrum Grzegorz Knappe – prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego w Pleszewie.

Na zdjęciu niżej skorodowane resztki mostu na Nerze z 1940 roku przy ulicy Sienkiewicza.

W 1985 roku rury nie zdołały przyjmować wody opadowej i Ner rozerwał rury i rozlał się po całej dolinie Neru

O rzece Ner, którą zamknięto w rurach przeczytacie TUTAJ
Skomentuj na Facebooku