Irena Kuczyńska
z radia centrum

Choczanie ratują swoją kolegiatę

Czy wiesz, że klikając w reklamy wspierasz funkcjonowanie mojego bloga?

450 000 złotych z Funduszu Kościelnego otrzyma w tym roku Stowarzyszenie „Ratujemy naszą kolegiatę” w Choczu na elewację i malowanie kościoła.

Potem ekipy remontowe przeniosą się do wnętrza kolegiaty, gdzie na renowację czeka nawa główna i nawa boczna lewa – pełna drewnianych elementów.

Od 2012 roku  Mieszkańcy Chocza ratują kolegiatę zbudowaną przez rodzinę Lipskich w połowie XVII wieku na ruinach zameczku króla Kazimierza Wielkiego.
Król pozostawił w Choczu wiele śladów
W kolegiacie chockiej  spoczywa serce ostatniego kardynała Rzeczpospolitej Obojga Narodów Jana Aleksandra Lipskiego herbu Grabie (ur. 15 czerwca 1690 roku w Olszynie, zm. 20 lutego 1746 roku w Kielcach) – polski duchowny katolicki, kardynał, biskup łucki (1732), biskup krakowski (1732–1746), książę siewierski (1732–1746), kawaler Orderu Orła Białego.

Jako biskup krakowski Jan Aleksander Lipski zrezygnował ze wszystkich beneficjów. Zasłynął jako mecenas sztuki. Na jego polecenie dokonano barokizacji wnętrza katedry wawelskiej i restauracji zamku królewskiego.
Pochowany został w katedrze wawelskiej w kaplicy Lipskich. Urnę z zabalsamowanym sercem kardynała złożono w bocznej ścianie kościoła parafialnego pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Choczu. /Wikipedia/

Dlatego kolegiata jest dla choczan miejscem nie tylko kultu ale i pamiątką dawnej świetności miasteczka. Położona w zakolu Prosny kolegiata, była zagrożona, podmakały fundamenty. Starą kolegiatę zaatakowały grzyby i owady – zwane spuszczelami

Tymczasem  Stowarzyszeniu „Ratujemy naszą kolegiatę”  udało wiele zrobić m.in. dzięki ministerialnym dotacjom ale i hojności parafian, którzy się opodatkowali i płacą 10 zł miesięcznie od rodziny, o czym było głośno w mediach m.in. w Radiu Centrum.

W listopadzie 2014 roku dzięki 240 000 zł dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wymieniono wieżę kolegiaty. Więcej w artykule: Wieża z nową czapą.

W marcu 2015 roku Stowarzyszenie otrzymało 450 000 zł z Funduszu Kościelnego, o czym pisałam w artykule Kościół dołożył do kolegiaty.

W 2017 roku, dzięki dotacji od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego wymieniono dach na kolegiacie, o czym informowało Radio Centrum.

Przy kolegiacie pojawiają się też parafianie. Czynią to zawsze kiedy jest coś do zrobienia, co nie wymaga wiedzy fachowej. Aktualnie kolegiata jest okotwiona, ma wymienione belki w łuku tęczowym, jest nowa wieża, nowy dach.

Jeśli chodzi o wnętrze to prawa nawa jest już gotowa. Kosztowała 400 000 złotych. Remont połączony z rewitalizacją w nawie lewej, gdzie jest dużo elementów drewnianych może kosztować 380 000 złotych – podkreśla Marian Wielgosik – burmistrz Chocza i członek zarządu Stowarzyszenia „Ratujemy naszą kolegiatę”. Koszt remontu nawy głównej wyniesie dwa razy tyle.

W 2017 roku, czyli po zmianie władzy w państwie,  Stowarzyszeniu nie udało się pozyskać dotacji z ministerstwa kultury.Burmistrz Marian Wielgosik  – wiceprzewodniczący Stowarzyszenia mówi, że wniosek został odrzucony.

W 2018  roku się udało.  Dzięki parlamentarzystom  pozyskano 450 000 zł z Funduszu Kościelnego, będącego w gestii ministra spraw wewnętrznych. BByło o tym głośno  w Radio Centrum

Na elewację to nie wystarczy, dołożą – jak zwykle – parafianie, którzy się opodatkowali na remont kolegiaty. Jest też szansa na dotację od marszałka województwa i z Rady Powiatu Pleszewskiego.

Foto Jan Zbigniew Hain

Źródło:http://www.rc.fm/news/chocz-ratuja-kolegiate.html

 

 

Skomentuj na Facebooku