Irena Kuczyńska
Region Pleszewski Z historii

Tam, gdzie teraz jest w Pleszewie poczta, był kościółek, cmentarz i szpital

Pewnie czasem się zastanawialiście, skąd się wzięła  ulica św. Ducha w Pleszewie. I dlaczego biegnie akurat przy poczcie. Historia, która za chwilę opowiem, sięga początku XVI wieku, czasów króla Zygmunta Starego i księżnej Anny Raciborskiej

 500 lat temu Pleszew prezentował się okazale, chociaż wg ostatnich badań, nie był otoczony murami, ale wałami. Dziś pozostał ślad w  kształcie ulic Garncarskiej i Tynieckiej. Na wprost tych ulic jest jeszcze uliczka Bramkowa, która prowadziła do jednej z bram miejskich. Najstarsze ulice: Kaliska, Glińska, Kozia i Stokowa (?) już wtedy były częściowo brukowane.

Z dróg wiejskich najstarszą była Lenartowicka a z dróg handlowych Wrocławska i Krakowska (?).  Uliczki były bardzo wąskie, domy mieszczan drewniane, co sprzyjało pożarom. Jednak miasto się rozwijało. Zasługa to niewątpliwa ówczesnej właścicielki Pleszewa,  księżnej Anny Raciborskiej, która  bardzo dbała o jego wewnętrzny rozwój  oraz o podniesienie kultury życia mieszkańców.  Odnowiła murowany kościół  Ścięcia św. Jana Chrzciciela, ale nie tylko…

Przy drodze wiodącej ku Poznaniowi, w 1519 roku, pani na Pleszewie,  ufundowała i pobudowała nowy kościół pod wezwaniem św. Ducha.  Obok kościoła założyła szpital dla ubogiej ludności miasta. Pozwolenie na utworzenie tej fundacji wydał w 1518 roku sam król Zygmunt Stary.

Księżna Anna zobowiązała siebie oraz swoich spadkobierców do płacenia 7 grzywien rocznie na rzecz tej fundacji oraz utrzymywania księdza kapelana pracującego w kościele.  Kościół szpitalny, należący do parafii farnej, był wielkim dobrodziejstwem dla ubogiej ludności miejskiej, którą nawiedzały liczne choroby.

Nie wiemy, niestety, jak kościółek wyglądał. Nie zachował się żaden rysunek. W „Zarysie dziejów parafii pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela w Pleszewie” autorstwa ks. Władysława Zientarskiego znajdujemy opis kościółka po wizytacji duszpasterskiej z 15 XI 1719 roku, dokonanej przez archidiakona kaliskiego ks. Jana Gałczyńskiego.

Odbudowany po pożarze w 1719 roku, miał drewnianą wieżę, na której wisiał dzwon. Wewnątrz były trzy ołtarze: wielki z obrazem Ducha św. i dwa boczne z obrazami św. Mikołaja i św. Walentego. Ściany kościółka były ozdobione dwunastoma obrazami.

Opodal kościółka stał szpital dla ubogich o dwóch izbach: w jednej przebywały cztery niewiasty, a w drugiej starzec.Prepozyt mieszkał w wynajętym domu

W 1793 roku, kiedy po II rozbiorze Polski, Pleszew znalazł się w państwie pruskim, kościółek św. Ducha wciąż jeszcze był. Czy był przy nim jeszcze szpital a raczej przytułek dla ubogich chorych, tego nie wiemy. Wiemy na pewno, że przy kościółku był cmentarz.

Świadczą o tym szczątki ludzkie wykopywane podczas prac przy budowie kanalizacji na ul. św. Ducha oraz przy budowie boiska ,,Orlik” od strony ul. Hallera. Kiedyś ta ulica nazywała się Zapłocie.

25 maja 1854 roku wielki pożar strawił kościółek i szpital. Nigdy go już nie odbudowano.Ks. Zientarski pisze, że z „odbudowy kościółka zrezygnowano, bo miejsce to było od kościoła farnego zbyt oddalone i do zbudowania szpitala niestosowne”.

Wysuwano propozycje, aby szpital – czyli przytułek dla starców i ubogich – postawić bliżej kościoła farnego np. w ogrodzie proboszczowskim, albo wykupić ziemię na ul. Kaliskiej. Nigdy jednak projekty nie zostały zrealizowane.

Kościółek św. Ducha pozostał w nazwie ulicy prawdopodobnie na 100 lat. W końcówce lat 40. XX wieku miejsce św. Ducha zajął Kongres Zjednoczenia, czyli wydarzenia z 15 XII 1948 roku kiedy to połączyła się Polska Partia Robotnicza z Polską Partią Socjalistyczną i powstała Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. Nazwa św. Ducha wróciła na uliczkę na fali odnowy w 1990 roku.

Królewska poczta w Pleszewie na początku XX wieku


40 lat później
  na miejscu kościółka i cmentarza już stała poczta. Jej styl nawiązywał do wzorów gotyckich, przypominał średniowieczny zamek. Neogotycka budowla była  bardzo okazała. Podobna poczta przetrwała w Jarocinie. Pleszewska, niestety, w końcówce lat 60. XX wieku została rozebrana.

Prawdopodobnie ówczesnym władzom Pleszewa, za bardzo przypominała pruskie  czasy. Na jej miejscu wybudowali nowy gmach  w stylu ,,późnego Gomułki, czy wczesnego Gierka”. Jest podobna do domków jednorodzinnych, jakie wtedy pozwalano budować.

Foto. Nowa poczta, ulica św. Ducha w 2017 roku, niżej ulica Kongresu Zjednoczenia  w latach 50. XX wieku

Zbudowana w 1892 roku  poczta, nie była pierwszą w Pleszewie.  Od 1830 roku   przy ulicy Poznańskiej 34 był zajazd pocztowy.  W tych czasach pocztę oraz podróżnych przewoził dyliżans.  Teraz w budynku znajduje się Muzeum Regionalne. Na dziedzińcu muzeum do dziś jest kamienna studnia (pięknie wyeksponowana), z której czerpano wodę dla koni.

W głębi nieruchomości do dziś są widoczne pozostałości  dawnych stajni dla koni. Jednak  w II połowie XIX wieku okazało się, że dla szybko rozwijającego się Pleszewa, taki zajazd pocztowy jest za mały. Dlatego na gruntach, które zostały po spalonym kościele, zbudowano nową pocztę.

Zajazd pocztowy z lat 30. XIX wieku na rys. Jerzego Szpunta, budynek MR, obok studnia, z której w I poł. XIX wieku czerpano wodę do pojenia koni

Wracając do ulicy św. Ducha, która jest główną bohaterką tego artykułu, była ona krótka i ślepa. Jeszcze w latach 60. nie było przejścia do Placu Powstańców Wielkopolskich z ul. Poznańskiej. Nie ma, niestety żadnego zdjęcia kościółka św. Ducha.

Pisząc artykuł korzystałam z ,,Dziejów Pleszewa” pod red.  Mariana Drozdowskiego, ,,Wędrówek po dawnym Pleszewie”, ,,Pleszew w wiekach średnich” Marji Majczakówny – Wydawnictwo „Kurjera Pleszewskiego” Pleszew 1925. Zdjęcia historyczne z zasobów Muzeum Regionalnego w Pleszewie

 

 

 

Skomentuj na Facebooku