Irena Kuczyńska
Region Pleszewski

100 dni dyrektora Przemysława Marciniaka

W ciągu 100 dni Zajezdnię Kultury w Pleszewie odwiedziło 9000 osób.  To miejsce ma potencjał – uważa Przemysław Marciniak – od 10 miesięcy dyrektor Domu Kultury w Pleszewie.

W naszej rozmowie przewijają się dwa tematy. Jeden dotyczy działalności Domu Kultury jako instytucji, którą kieruje Przemysław Marciniak, drugi to Zajezdnia Kultury i stopniowe oswajanie tej nowej przestrzeni kultury w Pleszewie.

19 stycznia minie 100 dni od  otwarcia placówki, która powstała w dawnej małej parowozowni PKP. Oto relacja z tego niezwykłego wydarzenia: Przyjechał pociąg do Zajezdni Kultury

W pierwszych dniach Zajezdnię Kultury, bo taką nazwę internauci nadali Domowi Kultury, odwiedziło 5000 osób. Każdy wchodził, podziwiał, oglądał, zaglądał w każdy kąt. Weekend w Zajezdni Kultury

A potem rozpoczęły się imprezy, jeszcze zanim administracja z dyrektorem na czele przeniosła się ze starej siedziby przy Bogusza na Kolejową. Było ich od od 11 października prawie 30. Najwięcej osób (350) przybyło na spotkanie z Przemkiem Kossakowskim, które w Zajezdni zorganizowała Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Pleszew, przeczuwając ogromne zainteresowanie pleszewian osobą podróżnika i dziennikarza. Dało się to zrobić, ponieważ obie placówki kultury znajdują się blisko siebie, tylko tory je oddzielają.

500 osób (dorosłych i dzieci) uczestniczyło w Spektaklu Mikołajkowym z Firmą Florentyna. Na  przedstawienie „Moralność Pani Dulskiej” przyszło 230 osób. To wydarzenie, podobnie jak Koncert Zaucha Projekt  było z wejściówkami, odbieranymi w sekretariacie. Po 250 osób uczestniczyło w Panelu Senioralnym, Zaduszkach Muzycznych.
W imprezach organizowanych z okazji Tygodnia Obywatelskiego Zajezdnię Kultury nawiedziło prawie  800 osób.  Z Zajezdni Kultury korzystają szkoły, Centrum Wspierania Inicjatyw Obywatelskich, krwiodawcy, wolontariusze,  organizacje pozarządowe, Urząd Miasta i Gminy czy Starostwo Powiatowe, które 6 stycznia zorganizowało tu Święto Powiatu z koncertem artystów Teatru Wielkiego z Wrocławia.
Zajezdnia Kultury była też miejscem, gdzie w ostatnią niedzielę grała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
Pleszewianie tłumnie uczestniczyli w koncertach i licytacji. Dyrektor Marciniak podkreśla, że w nowym DK są wszystkie narzędzia do „produkcji kultury”, czyli sala na 250 – 300 osób i sprzęt wartości 800 000 złotych z hybrydowym fortepianem, na którym zagra pianista muzykę klasyczną ale i jazz zagrać można.  Potencjał jest więc ogromny.

A i plany dyrektora Marciniaka bardzo ambitne są. Z perspektywy swojego 10 miesięcznego szefowania Domowi Kultury dostrzega on potrzebę zadbania o miłośników jazzu. Mówi, że jako stały bywalec Festiwalu Pianistów Jazzowych w Kaliszu, widywał  tam zawsze grupę osób z Pleszewa – miłośników jazzu w wieku około 30 lat. I o nich postanowił zadbać.
Organizacja koncertu Jana Ptaszyna Wróblewskiego we wrześniu  z Państwową Szkołą Muzyczną 1 st. im. Wojciecha Kilara w Pleszewie w nowej  Sali Koncertowej,  była strzałem w dziesiątkę. Bilety rozeszły się bardzo szybko.  Podobnie jak bilety na koncert  Dawida Kostki Trio. Stąd wniosek, że trzeba w Pleszewie grać jazz. Dwa razy w roku – wiosną zapraszać kogoś z młodszej generacji, jesienią – starszych, bardziej znanych – planuje dyrektor Marciniak.

Jeśli chodzi o program działania Domu Kultury, powoli się on  klaruje. Dyrektor prowadzi rozmowy z różnymi agencjami, stowarzyszeniami, które imprezy organizują. Mówi, że spotka się z każdym, kto ma pomysł. I tak wszedł we współpracę z Agencją BJ ENTERTAINMENT  (Kamil Bachorz i Maciej Jaworski),  która zorganizuje w Pleszewie trzy koncerty komercyjne. Oczywiście we współpracy z Domem Kultury i Spółką Sport Pleszew, jako że koncerty w Hali Sportowej przy Trójce odbywać się będą.

I tak 16 lutego Agencja BJ ENTERTAINMENT organizuje koncert zespołu Baciary. Szczegóły TUTAJ  Natomiast 28 marca zaprasza na koncert Ani Wyszkoni, który odbędzie się w ramach ogólnopolskiej trasy koncertowe wokalistki. Więcej o koncercie już wkrótce na blogu, kiedy ruszy sprzedaż biletów w internecie i w Parku Wodnym Planty.  Kamil i Maciej planują jeszcze koncert dla miłośników muzyki rap. Ale na szczegóły trzeba poczekać.

Na koncerty będzie też wykorzystywany amfiteatr. 15 maja  wystąpi tam Roksana Węgiel – zwyciężczyni programu TVP 2 The Voice Kids oraz 16. Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci, laureatka Europejskiej Nagrody Muzycznej MTV. Sprzedaż biletów na koncert młodej artystki ruszy w marcu – zapowiada dyrektor Marciniak. Marzy mu się oferta kultury tak różnorodna, żeby każdy coś w Pleszewie dla siebie znalazł.

O wszystkich przedsięwzięciach Dom Kultury  informuje na bieżąco nie tylko na plakatach, w lokalnych i regionalnych mediach  ale też w przestrzeni wirtualnej na stronie internetowej na profilu na Facebooku, na Instagramie, gdzie na bieżąco można monitorować działalność placówek kultury. No i jeszcze PISK czyli Pleszewski Informator Społeczno – Kulturalny, który o wszystkich imprezach informuje SMS-em. Wystarczy się zarejestrować.

Instytucje kultury w Pleszewie zaczęły ze sobą współpracować, zwłaszcza jeśli chodzi o terminy planowanych imprez. Każdy dyrektor posiada w telefonie aplikację, gdzie zamieszcza terminy swoich imprez. Nie powinno być więc kolizji. Ale DK to nie tylko koncerty, ale też współpraca z osiedlami na festynach, obsługiwanie imprez,  m.in. zaplanowanego  na październik 2020 roku X – lecia Pleszewskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Takie wpisy pojawiły się na tablicy ustawionej w gabinecie dyrektora. Arkusz papieru podzielony na miesiące, tygodnie i dni z miejscami na wpisanie imprez. Na razie jest ich kilkanaście. Dyrektor Marciniak przewiduje, że może nawet miejsca zabraknąć na tablicy, tyle się w mieście i gminie dzieje z udziałem jego firmy. A w ambitnych planach ma jeszcze teatr, żeby pleszewska publiczność mogła obejrzeć jakieś spektakle z udziałem zawodowców. Chociaż dyrektor zapewnia, że Teatr Prawie Wielki z Kowalewa zawsze będzie mógł w Zajezdni wystąpić.

Nowinką w Zajezdni Kultury będą wystawy fotografii. Aktualnie w dwóch salach, w holu wiszą zdjęcia Tomasza Cichego, pleszewianina, który fotografuje miejsca opuszczone – dwory, pałace, fabryki, szpitale, domy mieszkalne. Warto je obejrzeć podczas pobytu  na ulicy Kolejowej.  Już wkrótce na  blogu pojawi się post o niezwykłych zainteresowaniach Tomasza Cichego.

Na ścianach Zajezdni będą też wyeksponowane zdjęcia dwóch pleszewianek, które podróżują po świecie – Agaty Brani i  Anny Plucińskiej – pisałam o niej na blogu Pleszewianka podbija Azję.
Na wernisażach podróżniczki opowiedzą o miejscach, które zwiedziły i sfotografowały. Chodzi o pokazanie młodym ludziom możliwości podróżowania za niewielkie pieniądze – mówi dyrektor.

Przemysław Marciniak uważa, że  muzycznie Pleszew jest mocny, ale trzeba rozwijać edukację artystyczną i sztuki wizualne. Wkrótce zostanie przeprowadzona wśród rodziców sonda, jakie zajęcia dla dzieci i młodzieży cieszyłyby się powodzeniem. Zajęcia ruszą w nowym roku szkolnym i będą symbolicznie odpłatne po to, żeby dzieci nie musiały przynosić materiałów np. kredek, farbek, żeby z tych pieniędzy wszystko można było  zakupić.

I kolejny wątek naszej rozmowy – podsumowanie 10 miesięcy pracy dyrektora Przemysława Marciniaka, podczas których nie wydarzyły się Dni Pleszewa, za to odbywały się imprezy skierowane na różnych odbiorców. Autorskim pomysłem były wspomniane już koncerty jazzowe w Sali Koncertowej, koncert pianisty Piotra Palecznego w tejże sali oraz koncert „10 tenorów” w Hali Sportowej,  którego słuchało prawie 900 osób.

Za swój osobisty sukces dyrektor uważa  projekt „Muzyka w kościelnej nawie” – 9 koncertów w 9 kościołach dekanatu pleszewskiego. Łącznie w koncertach muzyki poważnej uczestniczyło prawie 2000 osób. Stało się to także dzięki proboszczom, którzy na koncerty parafian zapraszali – podkreśla z uznaniem dyrektor Marciniak.

Jestem pod wrażeniem słuchaczy, którzy zderzyli się z trudnym repertuarem a po koncertach
spontanicznie podchodzili do artystów i dziękowali za to, że mogli posłuchać poważnej muzyki w bardzo dobrym wykonaniu. Ważny był fakt, że do ich wiosek przyjechali artyści 
–  uważa Przemysław Marciniak.

A artyści się postarali. Do kościoła w Kowalewie został przywieziony klasyczny klawesyn,  do kościoła w Kuczkowie i kościoła Najświętszego Zbawiciela Jakub Pankowiak przywiózł organy pudełkowe – mówi dyrektor. I obiecuje, że te koncerty będą kontynuowane.Na pewno będą kontynuowane koncerty noworoczne orkiestry Symfonietta Polonia. No i koncerty z okazji Dnia Kobiet. Tylko od tego roku bez konsumpcji. Cała przestrzeń sali podczas koncertu Ireny Santor, będzie wypełniona krzesełkami dla publiczności. Kontynuowany też będzie Plener „Złom Art”, zwłaszcza, że w tym roku przypada 100 rocznica urodzin jego patrona Mariana Bogusza i we współpracy z  Muzeum Regionalnym będzie ona obchodzona.

No i jeszcze kino „Hel”, które jest kochane przez pleszewian. W 2019 roku zakupiono ponad 30 000 biletów. Rekordy oglądalności bił film „Kler”. Dyrektor myśli o wymalowaniu sali, żeby kolory były bardziej przyjazne.

To tyle… Na razie… Bo program działania Domu Kultury wciąż się klaruje. Dodajmy, że wiele imprez w mieście i gminie organizowanych jest we współpracy ze Spółką Sport Pleszew, chociażby Bieg Przemysława czy Bieg Policz się z cukrzycą…

I tak będzie nadal. Współpraca z każdym na wielu płaszczyznach, otwartość na pomysły i inicjatywy pleszewian, wspieranie, pomoc ale też inspirowanie. A wszystko to z ekipą, którą dyrektor Przemysław Marciniak przejął po poprzedniku. I doskonale się z wszystkimi dogaduje i bardzo ciepło o nich mówi. Zwłaszcza o Zbigniewie Niedzieli – „człowieku z wielką wiedzą artystyczną, niedocenianym i niezauważanym”.

Dziękuje wszystkim, którzy swoim poświęceniem i w wielu przypadkach rezygnacją z życia prywatnego, przyczynili się do zrealizowania wielu ambitnych projektów: wspomnianemu już Zbyszkowi Niedzieli, Dorocie Olenderek, Helenie  Matyniak, Darii Walczak, Darii Kałużnej,  Weronice Stenclik, Marii Skitek, Grażynie Waliszewskiej, Krzysztofowi szoserowi, Norbertowi Radomskiemu, Krzysztofowi Półtorakowi, Zbigniewowi Fonsowi i Ireneuszowi Sobczakowi i Jackowi Kościanowskiemu.

 

 

Skomentuj na Facebooku