Irena Kuczyńska
Region Pleszewski Z historii

Autografy pleszewian w Bibliotece Kongresu USA

Deklaracja o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych

Czy wiesz, że klikając w reklamy wspierasz funkcjonowanie mojego bloga?

 Pięć i pół miliona obywateli II Rzeczpospolitej  podpisało się w 1926 roku pod Deklaracją o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych z okazji 150. rocznicy ogłoszenia Deklaracji Niepodległości USA. Wśród nich nie zabrakło mieszkańców powiatu pleszewskiego.

 Obywatele odrodzonego państwa polskiego mieli świadomość, że do odzyskania niepodległości przyczyniła się najpierw pomoc dyplomatyczna Stanów Zjednoczonych, potem pomoc gospodarcza.
  W różny sposób okazywano wdzięczność Amerykanom. Prezydenci USA stawali się patronami ulic (Rossewelta w Poznaniu), parków (Wilsona w Poznaniu).
Ale najbardziej oryginalnym  i trochę zapomnianym pomnikiem wdzięczności obywateli Rzeczpospolitej Polskiej była wspomniana w tytule Deklaracja o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych.
Dokładnie  nie wiadomo, kto wpadł na taki genialny pomysł, ale władze II RP przekonał do jego realizacji Leopold Kotnowski – prezes Amerykańsko-Polskiej Izby Handlowo-Przemysłowej.
I tak zaczęła się ogólnopolska akcja podpisywania. Prowadzono ją w instytucjach państwowych, w kościołach, urzędach, a przede wszystkim – w szkołach na terenie całej Polski.
W ten sposób powstał liczący 111 tomów zbiór podpisów mieszkańców Polski  czyli Polaków, Niemców Ukraińców, Litwinów, Żydów, Białorusinów i przedstawicieli innych nacji tworzących po 1918 roku państwo polskie.
Zawiera on  pięć i pół miliona podpisów obywateli – począwszy od prezydenta, Naczelnika Państwa marszałka Józefa Piłsudskiego, a skończywszy na uczniach najniższych klas szkolnych.

Akcja zbierania podpisów trwała przez 8 miesięcy. Następnie całość przekazano do Białego Domu i przedstawiono ówczesnemu prezydentowi USA, Calvinowi Collidge’owi.

Potem deklaracja trafiła do Biblioteki Kongresu USA, gdzie pewnie leżałaby nadal zapomniana, gdyby nie  pracownicy tej instytucji, którzy byli polskiego pochodzenia.

W 2010 roku zeskanowali oni 13 tomów deklaracji. Dzięki staraniom Biblioteki Polskiej w Waszyngtonie, prezes Biblioteki Grażyny Żebrowskiej, Samuela Ponczaka i Krzysztofa Willmanna, a także Ambasady RP w Waszyngtonie, w 2015 r. wdrożono projekt „Klasa 1926” w celu digitalizacji pozostałych 98 tomów. W ubiegłym roku całość została umieszczona w internecie.

Ja trafiłam na Deklarację dzięki Łukaszowi Bernady, który na portalu www.region szamotulski.pl zamieścił artykuł http://regionszamotulski.pl/szamotulskie-slady-w-deklaracji-z-1926-r/ i zainspirował mnie do przeszukania tomów i sprawdzenia, czy nie zostawili tam swoich autografów moi przodkowie z Ostroroga a potem także mieszkańcy powiatu pleszewskiego.

I trafiłam na autograf cioci Maryni Białasikowej na stronach szamotulskich. A potem znalazłam deklaracje uczniów szkół z powiatu pleszewskiego.

Oprócz  szkół z miasta  Pleszewa, w zbiorze znalazłam dokumenty z szkół w Lenartowicach, Kucharach i Kucharkach (wspólna lista), Baranowie ( Kowalew i Kowalewiec), Gołuchowie, Zielonej Łące i Dobrej Nadziei (razem), Bronowie, Prokopowie i Pacanowicach (razem), Tursku, Cieślach, Kajewie, Wszołowie (razem), Skrzypni, Rokutowie i Grodzisku (razem), Karminie i Karminku (razem), Żegocinie, Strzydzewie, Strzydzewcu (?), Zawidowicach, Krzywosądowie.

 Zatem i pleszewianie  mogą  po latach obejrzeć pleszewskie  strony deklaracji i zabawić się w poszukiwanie podpisów swoich przodków.

Pleszewskie strony deklaracji zawierają nazwy szkół, nazwisko inspektora Rosochowicza,  nazwę organu prowadzącego, nazwisko kierownika szkoły, czasem także nauczycieli i sznureczek podpisów uczniów.

Prawdopodobnie żadna z osób, które złożyły swoje podpisy pod dokumentem, już nie żyje. Ale żyją ich dzieci, wnuki, prawnuki. Patrząc na wykaligrafowane nazwiska dziewczynek i chłopców, można sobie wyobrazić, co czuły, kiedy dokument podpisywały.

Musiały  być skupione, uważały, żeby nie zrobić kleksa. W końcu pisały piórem, musiały zanurzać obsadkę zakończoną stalówką, w atramencie. Nie  było możliwości poprawienia podpisu. A wzruszenie potęgowała świadomość,  że Ich pismo będzie czytał sam Prezydent Stanów Zjednoczonych.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że 92 lata temu, kiedy podpisy były zbierane, szkoły znajdowały się w wielu małych wioskach. Niektóre  były tak małe, że podpisywały wspólną deklarację.

A teraz zapraszam do poszukiwań autografów pozostawionych przez pleszewian urodzonych 100 i więcej lat temu, którzy w 1926 roku podpisywali  Deklaracją o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych.

Państwowe Gimnazjum Humanistyczne w Pleszewie tom 7 strona 139
Szkoła Wydziałowa w Pleszewie  - kierownik Antoni Kaczorowski
    
 Siedmioklasowa Szkoła Powszechna w Pleszewie - tom 103 str 201
 
 Szkoła Powszechna w Lenartowicach tom 103 strona 165, 166
Dwuklasowa Szkoła Powszechna Kucharki, Trzyklasowa Szkoła Powszechna Kuchary  - tom 103 strona 171
Szkoła Powszechna Kowalew - Kowalewiec w Baranowie tom 7 strona 167 - 168
 
Szkoła Powszechna w Gołuchowie - opiekun książę Czartorski - tom 103 strona 219
 
Szkoła Powszechna w Dobrej Nadziei, Szkoła Powszechna w Zielonej Łące tom 103, strona 183
Szkoła Powszechna w Bronowie - tom 103, strona 176
 
Szkoła Powszechna w Prokopowie, Szkoła Powszechna w Pacanowicach  - tom 103 strona 187 i 193
Katolicka Trzyklasowa Szkoła Powszechna w Tursku tom 103, strona 221
Szkoła Powszechna w Cieślach, Szkoła Powszechna w Cieślach, Szkoła Powszechna we Wszołowie - tom 103, strona 191
 
Dwuklasowa Szkoła Powszechna w Rokutowie, Dwuklasowa Szkoła Powszechna w Grodzisku 
Jednoklasowa Szkoła Powszechna - Skrzypna
Szkoła Powszechna w Żegocinie strona 185 tom 103
 
Szkoła Powszechna w Strzydzewie - tom 103 strona 187
 
Szkoła Powszechna Strzydzewiec -tom 103  strona 217
Szkoła Powszechna w Zawidowicach - tom 103 strona 209
Szkoła Powszechna w Karminie Szkoła Powszechna w Karminku
 
Jednoklasowa Szkoła Powszechna w Krzywosądowie - tom 103, strona 211

Chcemy zachęcić naszych Czytelników do udziału w inicjatywie portalu internetowego polska1926.pl, za którego pośrednictwem prezentujemy materiał graficzny.

Otóż za każdym z podpisów kryje się konkretna osoba, konkretny ludzki los. Autorzy apelują, by krewni i znajomi osób uwzględnionych w deklaracji identyfikowali ich podpisy, pozwolili zadbać o ich prawidłowe odczytanie, a także by przesyłali na adres portalu zdjęcia tych osób i opowieści o ich losach. Link do strony z materiałami pomocnymi w tym dziele również zamieszczamy poniżej.

Adres portalu, za pomocą którego można w wygodny sposób (i przy użyciu różnych filtrów) przeszukiwać poszczególne strony deklaracji:
http://polska1926.pl

Post powstał we współpracy z Łukaszem Bernady www.regionszamotulski.pl

Skomentuj na Facebooku