Irena Kuczyńska
Region Pleszewski

Andrus zaśpiewał o gołuchowskich żubrach

Czy wiesz, że klikając w reklamy wspierasz funkcjonowanie mojego bloga?

Podczas koncertu Artura Andrusa w Pleszewie powstała "Ballada o żubrach". Jest hitem internetu.

Artysta napisał ją na podstawie lektury lokalnych gazet. Piosenka - zamieszczona na YOU TUBE przez pleszewskiego fotografa Zbigniewa Walczaka.

Na koncert Artura Andrusa - satyryka, komentatora wydarzeń w Szkle kontaktowym w TVN24, były tłumy, mimo iż bilety nie były tanie chociaż miasto częściowo go dotowało. Artysta bawił, śmieszył, prowokował a na koniec zachwycił ułożoną naprędce piosenką, nazwaną "Ballada o żubrach".

Powstała na podstawie artykułów z lokalnej gazety. I świadczy o niezwykłym talencie Artura Andrusa. Pleszewianie opuszczali salę widowiskową Domu Parafialnego, nucąc piosenkę o żubrach:

Ballada o żubrach

"Słuchajcie panie oraz panowie,
historia to niewesoła.
Niestety, żaden żubr w Gołuchowie,
nie może dojść do kościoła.

Z tego potrzeba nagła wynika
i są wyraźne powody,
180 metrów chodnika
zrobić do żubrzej zagrody.

Trzeba z kościołem łączyć zagrodę,
dobrze, że ktoś się tym zajął.
Zwłaszcza, że się urodziły młode,
co jeszcze imion nie mają.

Jeden kudłaty a drugi łysy,
mama żubrzyca dobrze wie,
że u nas w Polsce takie przepisy,
imiona muszą być na "p".

Pani żubrowa zadowolona,
bo wreszcie perspektywa jest,
że jak już się wymyśli imiona,
to da się radę dojść na chrzest.

Bo nasze żubry, szybsze od łosi,
każdy się nimi zachwyca.
Podobno jeden nawet się zgłosił
do klubu Truchtacz Dobrzyca.

Na koniec śpiewam bez cienia żalu
i wieść roznoszę po świecie,
że ortopedia w naszym szpitalu
obchodzi dziesięciolecie.

I ku narodu naszego uciesze,
istnieje już hipoteza.
Jednego żubra nazwie się Pleszew,
drugiego nazwać Proteza.

Inne piosenki: https://www.youtube.com/watch?v=ZII7MpQx4Q4&feature=share