Irena Kuczyńska
z radia centrum

W Choczu „babiniec”, Gizałki bez kobiet w radzie

Co trzeci radny w samorządach powiatu pleszewskiego jest kobietą. Najwięcej kobiet radnych jest w Choczu, żadnej nie ma w Gizałkach.

W sumie na 115 radnych jest 36 pań. Ale rozłożyło się to nierównomiernie. Do Rady Miejskiej Gminy Chocz dostało się 11 kobiet ( Ewa Wojciechowska, Iwona Czajczyńska, Kinga Jangas, Małgorzata Bojarun, Urszula Helwing, Ewa Ferenc, Kamila Werden, Emilia Szkudlarek, Katarzyna Hernes, Anna Koniewicz – Kruk) i tylko czterech mężczyzn. I to kobieta Małgorzata Wróblewska może się poszczycić największą liczbą głosów.

Choczanie zastanawiają się, czy zwycięstwo wyborcze kobiet się przełoży na stanowiska. Czy radą zdominowaną przez panie, znów będą rządzić panowie.

Większość kobiet (Renata Garsztka, Bernadeta Gawrońska, Jolanta Molska, Dorota Żarnowska, Kinga Melka, Wiesława Gil, Elżbieta Hyla, Katarzyna Trawińska, Małgorzata Wysocka – Balcerek, Adela Grala – Kałużna, Ania Szczepaniak)  jest też w Radzie Miejskiej w Pleszewie, gdzie zdobyły 10 z 21 mandatów. Jest nadzieja, że radą pokieruje tu kobieta.

W Czerminie panie zdobyły 6 mandatów (Małgorzata Sobczak, Joanna Czajka, Maria Regulska, Maria Doczekalska, Sylwana Szcześniak, Joanna Rogowicz – Łukomska)  na 15, teoretycznie powinny dostać przynajmniej stanowisko wiceprzewodniczącego rady.

W Dobrzycy (Lidia Parysek, Anna Matuszak, Maria Ciesielczyk) i Gołuchowie (Agnieszka Rupiczak, Beata Szymoniak, Anna Miklaszewska) będą po 3 kobiety.

W Gizałkach kobiet w Radzie Gminy nie będzie. Po raz pierwszy od 1990 roku. Jest to ewenement.

SONY DSC

I jeszcze Rada Powiatu Pleszewskiego gdzie na 19 radnych są tylko dwie kobiety: obie z PiS Renata Reszel i  Jolanta Pankowiak.

Kobiety z  największą liczbą głosów w radach miast i gmin. W Pleszewie Elżbieta Hyla - 412, Renata Garsztka - 335. W Gołuchowie - Beata Szymoniak - 334, w Dobrzycy Lidia Parysek - 2017, w  Czerminie Maria Doczekalska - 122, w Choczu Małgorzata Wróblewska 134.
Skomentuj na Facebooku