Irena Kuczyńska
z radia centrum

Co dalej z MOW?

Czy wiesz, że klikając w reklamy wspierasz funkcjonowanie mojego bloga?

Pod znakiem zapytania jest dalsze funkcjonowanie Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w obiektach Zespołu Szkół Przyrodniczo – Politechnicznych w Marszewie.

Wygasła umowa użyczenia izb lekcyjnych. Za rok wygasa umowa użyczenia piętra w internacie. Czy będzie odnowiona? – pyta radio Centrum Grażynę Borkowską – dyrektorkę ZSPP w Marszewie, która od stycznia podlega bezpośrednio ministrowi rolnictwa.

MOW został stworzony w 2011 roku w Marszewie po to, żeby przychód powiatu był wyższy i powiększał jego zdolności zaciągania kredytów. Chodzi o 2 000 000 zł subwencji rocznie, które na funkcjonowanie MOW płyną z budżetu państwa.

Ośrodek zatrudnia 24 osoby, które edukują oraz zapewniają opiekę ponad 30 chłopcom niepełnosprawnym intelektualnie. MOW korzystał z pomieszczeń technikum w Marszewie.

Umowa na użyczenie klas wygasła, lekcje przeniesiono do MOWiku na stadionie. Wiele wskazuje na to, że umowa na użyczenie piętra w internacie też nie będzie przedłużona.

Opinie zbierane przez dyr. Grażynę Borkowską są negatywne. Sąsiedztwa MOW nie chcą nauczyciele, rodzice, uczniowie. Piętro zajmowane przez wychowanków MOW jest potrzebne szkole.

Dokąd może przenieść się MOW i czy w ogóle zostanie, jeśli umowa użyczenia w Marszewie wygaśnie, o to martwić się będą władze powiatu pleszewskiego – wybrane w październikowych wyborach.

Źródło:http://www.rc.fm/news/pleszew-poludniowa-wielkopolska-wielkopolska-co-dalej-z-mow.html

Skomentuj na Facebooku