Irena Kuczyńska
Region Pleszewski

Dawny dworzec w oku kamery

Na terenach pokolejowych w Pleszewie będą zamontowane stałe kamery monitoringu. Umożliwią one zidentyfikowanie i ukaranie osób, które śmiecą oraz niszczą.
W tych dniach wandale wybili okienko w jednym ze stylowych wagoników kolejki. Urwali też łańcuszek do kłódki, na którą zamknięta jest drezyna. „Po zamontowaniu kamer, nawet mysz się nie prześlizgnie” – zapowiada dyrektor Domu Kultury w Pleszewie Przemysław Marciniak.
To pracownicy Zajezdni Kultury codziennie sprzątają po nocnych gościach. Ostatnio wandale tak się rozzuchwalili, że próbowali uruchomić drezynę, a kiedy się nie udało, wybili szybkę w kultowym wagoniku. Tak dalej być nie może! Informacja o wandalizmie, wzbogacona zdjęciami, poruszyła pleszewian. Uważają, że takie zachowania powinny być karane i napiętnowane. Ale najpierw trzeba szkodników namierzyć i zidentyfikować. Wkrótce będzie to możliwe, bo miasto postanowiło cały teren dawnego dworca monitorować.
Z informacji przekazanych przez szefa Straży Miejskiej Zbigniewa Duszczaka wynika, że w tych dniach zostanie zamontowana przy Kolejowej kamera stała, gdzie wandal będzie widoczny jak na dłoni. Podobne kamery działają już na pleszewskim Rynku i się sprawdzają, bo wszystko widać. Kamery obrotowe potrzebowały 6  minut na wykonanie obrotu i w tym czasie wandal czy złodziej miał czas.
Za niszczenie mienia i za śmiecenie może otrzymać mandat do 500 zł. I na pewno otrzyma, bo nie ma w Pleszewie tolerancji dla wandalizmu. Tereny pokolejowe są dla ludzi – podkreśla Przemysław Marciniak, można sobie nawet wieczorem tu przyjść, posiedzieć, popatrzeć, bo miejsce jest urokliwe. Nawet piwo czy sok można tu wypić. Ale butelka powinna trafić do pojemnika. Podobnie jak niedopałek po wypalonym papierosie.

Pleszewianie komentują na FB wandalizm na dawnym dworcu
TUTAJ

Skomentuj na Facebooku