Irena Kuczyńska
Podróże

Spacerkiem po Trokach i Wilnie – królewskich miastach na Litwie

Do Wilna i Troków na Litwie powiodła trasa wycieczki zorganizowanej przez Pleszewski Uniwersytet Trzeciego Wieku. Oba miasta są związane z królem Władysławem Jagiełłą.

Z Augustowa http://irenakuczynska.pl/zauroczeni-suwalszczyzna-wspomnienie-wycieczki-polski-biegun-zimna-wcale-zimno/do Trok  nie jest daleko. Wystarczy o godzinie 5.00 rano wyjechać, żeby za trzy godziny znaleźć się w miasteczku, pięknie położonym na półwyspie między jeziorami Galwe, Łuka i Giełusz.

Na moście wiodącym do Zamku w Trokach

Czuje się tu historię. Stare Troki były jednym z głównych miast Wielkiego Księstwa Litewskiego. Pierwszy zamek wzniósł tu książę Giedymin – dziadek Władysława Jagiełły. Tu urodził się brat Jagiełły –  książę Witold, który wzniósł   zamek na wyspie. Miał tu umrzeć. Po bitwie pod Grunwaldem w roku 1410 zamek stracił znaczenie wojskowe. Pod rządami Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta, który mógł się tu spotykać z Barbarą Radziwiłłówną, został przebudowany w stylu renesansowym.

Na dziedzińcu

W czasie wojen z Moskwą został zrujnowany.  Po  I wojnie światowej Troki znalazły się w granicach II Rzeczpospolitej i prof. Stanisław Lorentz podjął się rekonstrukcji zabytkowej budowli. Zaciągnął na to 10 000 zł pożyczki z Banku Gospodarstwa Krajowego.

Po II wojnie światowej Troki  znalazły się w granicach Socjalistycznej Republiki Litewskiej (w ramach Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich) i rekonstrukcja zamku na wyspie została ukończona.

Pod murami

Po odzyskaniu niepodległości przez Litwę, Troki stały się perełką turystyczną. Zamek jest pełen zwiedzających, na dziedzińcu rekonstruktorzy toczą swoje bitwy. Przy jeziorach  ośrodki wypoczynkowe, przystanie kajakowe. W maju pływały po jeziorze jachty i rowery wodne.

Pod murami, z tyłu jezioro

Troki

Będąc w Trokach trzeba zajrzeć na ulicę Karaimską, gdzie czas się zatrzymał. Po obu stronach ulicy parterowe domki ustawione szczytami. Wśród nich kienesa – czyli świątynia, w której modlą się Karaimowie – potomkowie grupy religijnej opartej na Starym Testamencie, sprowadzonej na Litwę z Krymu w XIV wieku  przez Wielkiego Księcia Witolda. Utworzył on z nich zaufaną gwardię przyboczną, dał im ziemię pod domy na ulicy Karaimskiej, przez którą musiał przejechać każdy, zmierzający  do Zamku.

Kienesa

Karaimskie domy mają trzy okna: jedno dla Boga, drugie dla gospodarza, trzecie dla gościa. Do tej pory mieszka tu kilkuset Karaimów. Część domków to  restauracje z krupnikiem (słodka wódka), pierożkami, kibinami, których mogliśmy posmakować.

Na ulicy Karaimskiej – domy z trzema oknami

Na ulicy Karaimskiej

Z Trok do Wilna niedaleko, tylko 28 kilometrów. Wystarczy, żeby w skrócie poznać opowiedzianą przez przewodniczkę,  historię miasta, położonego nad Wilią i Wilenką. Góruje nad nim Zamek Gedymina  oraz Góra Trzech Krzyży.

O Wilnie pisał do papieża Jana XXII książę Gedymin w 1323 roku. Ponieważ  Zakon Krzyżacki wciąż nie dawał spokoju mieszkańcom Wielkiego Księstwa Litewskiego, Jagiełło postanowił wejść w układ z Polską. Został mężem Jadwigi, która była królem Polski i w 1385 roku przyjął w Wilnie ze swoim dworem chrzest. Dwa lata później zawarł z Polską Unię w Krewie.

W Wilnie powstała diecezja podporządkowana diecezji w Gnieźnie. W 1413 roku Władysław Jagiełło uttworzył województwo wileńskie, które do 1795 roku wchodziło w skład wspomnianego już Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Z Wilnem związany jest nie tylko Władysław Jagiełło, którego pomnik znajduje się na głównym placu miasta.  W 1441 roku prawa miejskie miasta potwierdził  jego syn król Kazimierz Jagiellończyk.

W 1579 roku król Stefan Batory – mąż Anny Jagiellonki (siostry Zygmunta Augusta)  założył w mieście Uniwersytet (drugi po Uniwersytecie Jagiellońskim ) w Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Podczas spaceru po mieście zaglądamy na dziedziniec głównych uniwersyteckich budynków. Pierwszym rektorem był ks. Piotr Skarga.

W 1795 roku do Wilna weszli Rosjanie. Po III rozbiorze Wielkie Księstwo Litewskie przypadło Rosji, która tłumiła każdy wolnościowy zryw, nawet młodzieżowy. W latach 20. XIX wieku, Adam  Mickiewicz,  wraz z przyjaciółmi – studentami  uniwersytetu, działał w Towarzystwach Filomatów i Filaretów. Za to trafił do więzienia, o którym za moment.

W 1920 roku, kiedy po latach zaborów powstała II Rzeczpospolita,  wybuchł  polsko – litewski konflikt o Wilno. W rezultacie, w 1922 roku, Litwa Środkowa z Wilnem przypadła Polsce.

W 1939 roku Armia Czerwona wkracza do Wilna i oddaje miasto Litwinom. W 1944 roku pod Ostrą Bramą Armia Krajowa walczy o Wilno. Jednak bezskutecznie. Nowe granice Polski  przechodzą 200 km od Wilna. Miasto wchodzi w skład Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Zostaje  stolicą Litewskiej Republiki Radzieckiej.

Polacy, których w 1931 roku mieszkało w Wilnie 65%, wyjeżdżają z miasta. Najchętniej do Gdańska. Ale wielu zostało. Można ich spotkać przy kościołach, które zwiedzamy, w kawiarniach, restauracjach. Na ulicy, obok języka litewskiego, rosyjskiego, angielskiego, słychać język polski. W katedrze wileńskiej i w niektórych wileńskich kościołach, msze święte odprawiane są po polsku i po litewsku.

Wilno to miasto wielokulturowe. Widać, że podlegało różnym wpływom. Najwięcej zabytków – pięknych kościołów,  jest w stylu baroku, czyli  powstało w czasach kiedy Polska i Litwa tworzyły Rzeczpospolitą Obojga Narodów.

Władysław Jagiełło

W ciągu kilkugodzinnej wędrówki po mieście można tylko popatrzeć i poczuć jego klimat. Bazylika archikatedralna św. Stanisława  jest którąś z kolei świątynią budowaną na tych samych fundamentach. Pierwsza powstała w XIII wieku, jeszcze za Mendoga, drugą zbudował w stylu gotyckim Jagiełło i stworzył tu biskupstwo, renesansowa to dzieło Zygmunta Starego, barokowa Zygmunta III Wazy, niestety  zniszczona przez Rosjan i Szwedów. Aktualna – w stylu klasycystycznym z białymi kolumnami była budowana w wieku XVIII i XIX – już za czasów carskich.

W 1931 roku, po powodzi, odkryto groby królewskie i stworzono mauzoleum. W czasach sowieckich w katedrze był magazyn a potem muzeum obrazów, w końcu sala koncertowa. Figury świętych wysadzono w powietrze.

Katedra

W latach 80. XX wieku kościół oddano katolikom. Odrestaurowano nagrobki książąt i królów. Tu spoczywa Barbara Radziwiłłówna – ukochana żona Zygmunta Augusta. Tu znajduje się relikwiarz św. Kazimierza – królewicza – patrona Litwy – syna Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki, namiestnika królewskiego w Wielkim Księstwie Litewskim, przedwcześnie zmarłego w opinii świętości – patrona Polski i Litwy. W katedrze pięknie odnowionej i odrestaurowanej, tłumy turystów. Odbywają się tu nabożeństwa  w języku polskim i litewskim.

Innym ciekawym kościołem –  fenomenem i perłą baroku jest kościół św. Piotra i Pawła na Antokolu. Kościół, wraz z klasztorem augustianów, ufundował  Michał Kazimierz Pac, hetman wielki litewski i najbardziej znaczący magnat litewski drugiej połowy XVII wieku.

Kościół św. Piotra i Pawła

Wnętrze kościoła

Trzynawowa bazylika stanęła na miejscu pogańskiej świątyni  bogini Miłdy i drewnianego kościółka zbudowanego za czasów Władysława Jagiełły. Obecną świątynię zdobi ponad 2 tysiące rzeźb stiukowych o tematyce biblijnej, mitologicznej i historycznej. Ma się wrażenie, że wszystkie rzeźby na człowieka patrzą i wodzą oczami.

Kościół  tonie w niepowtarzalnych dekoracjach, dziełach sztuki. Na uwagę zasługują przede wszystkim freski, ambona w postaci łodzi Piotrowej, dwa rokokowe ołtarze, kościelny żyrandol w kształcie łodzi oraz freski mistrza Michelangelo Palloniego. Fasadę zdobi portal z herbem Paców – Gozdawą.

Z kościołem związana jest legenda o Michale Pacu, który go zbudować kazał jako „zadośćuczynienie za grzechy popełnione na polach walki”. Po śmierci kazał się pochować pod progiem świątyni, żeby „wszyscy po nim musieli deptać”.  Tablicę nagrobną z podłogi kościoła przeniesiono na ścianę wejściową.

Kościół nie był obrabowany ani przez Rosjan ani przez Niemców. Po prostu trudno by było odtłuc figurę i ją wynieść. Dlatego teraz można go podziwiać. Ponieważ to była sobota, zwiedzanie było ograniczone ze względu na mszę św., która się odbywała w języku polskim. Przewodniczka podkreślała, że Litwini oraz Polacy zamieszkujący w Wilnie, są religijni. Kościoły były pełne.

Cerkiew św. Ducha przypomina nam, że Wilno to miasto wielu kultur i religii. Niegdyś była  główną świątynią prawosławną Wielkiego Księstwa Litewskiego. Pod ikonostasem znajdują  się zabalsamowane szczątki  trzech świętych prawosławnych – Jana, Eustachego i Antoniusza, którzy, jako dworzanie księcia Olgierda, zostali zamordowani przez pogan. Można je oglądać.
Obecnie sobór jest katedrą metropolitalną, centralnym ośrodkiem prawosławia i najważniejszą świątynią prawosławną na Litwie.

Cerkiew św. Ducha

Ostra Brama – miejsce, o którym słyszeli wszyscy, którzy czytali „Pana Tadeusza”, gdzie w Inwokacji Adam Mickiewicz wspomina „Pannę Świętą (-) co w Ostrej świeci Bramie” i „jego do zdrowia powróciła cudem”.  Jest to brama miejska w stylu gotyckim z pocz. XVI w.,  wraz z jedynymi pozostałościami muru obronnego miasta. Od strony wewnętrznej znajduje się klasycystyczna kaplica Matki Boskiej Ostrobramskiej z cudotwórczym obrazem Matki Boskiej Miłosierdzia.

Ostra Brama – wszyscy wpatrzeni

...fotografują

Wchodzimy przez bramę. Przed nami Stare Miasto. Kiedy się odwrócimy, widzimy Obraz Matki Boskiej. Wspinamy się po kilkudziesięciu schodach. Po chwili stoimy przez Obrazem Matki Boskiej, która nie ma Dzieciątka. Być może jest w ciąży? Widać Ją z bliska. Ludzie się modlą, robią zdjęcia.  Ja kupuję różaniec z malachitów. Dla Mamy. Zawsze Jej przywożę różańce z moich podróży.

Klasztor bazylianów – Sala Konrada z III części „Dziadów”

Niedaleko Ostrej Bramy Klasztor Bazylianów, który za czasów carskich był więzieniem.  Był tu więziony Adam Mickiewicz za działalność w Towarzystwach Filomatów i Filaretów. Prawdopodobnie stąd ruszały kibitki wiozące jego przyjaciół Filomatów na Syberię.

Mickiewicz został wypędzony  przez cara z Królestwa Polskiego. Nigdy nie wrócił „do tych łąk malowanych zbożem rozmaitem”. A pochodził z niedalekiego Nowogródka (teraz leży na Białorusi – kiedyś o tym napiszę, bo byłam w Nowogródku).

Idziemy dalej ulicą Dominikańską. Ukryte wśród domów, znajduje się tu  Sanktuarium Miłosierdzia Bożego ze słynącym z cudów  obrazem namalowanym wg wskazówek Siostry Faustyny Kowalskiej.  To niewielka świątynia,  spotykamy przed kościołem pielgrzymkę z Polski.

Przed kościołem Miłosierdzia Bożego

Serce Wilna to trzy najstarsze ulice Wilna – Zamkowa (Pilies g.), Wielka (Didžioji g.) i Ostrobramska (Aušros Vartų g.) – od wieków łączyły ze sobą Zamek oraz Katedrę z Ostrą Bramą. Była to główna oś, wokół której rozrastało się całe miasto. Tutaj właśnie swoje pałace budowali najzamożniejsi mieszkańcy miasta.

W czasach radzieckich trzy ulice zostały połączone jedną nazwą – ul. Maksyma Gorkiego. Właściwe nazwy odzyskały w 1987 r.Obecnie ulice tworzą lubiany przez turystów oraz mieszkańców Wilna deptak. Są one miejscem imprez, mnóstwa straganów z pamiątkami Wilna oraz Litwy, sklepów znanych marek, wielu restauracji, kawiarni, barów i klubów.

Dzielnica żydowska

Spacer po Wilnie kończy się przy katedrze i pomniku króla Władysława Jagiełły. Jeszcze tylko trzeba się wdrapać na Górę Trzech Krzyży, żeby zachwycić się panoramą tego pięknego miasta, w którym przez wieki żyli obok siebie Litwini, Polacy, Żydzi. Na górze Trzy Krzyże ustawione na pamiątkę zwykłych brzozowych krzyży, niesionych na górę przez pobożnych wilnian i gości. Były one przez Sowietów niszczone.

Na Górze Trzech Krzyży

Powrócę tu…

I jeszcze Rossa – nekropolia, gdzie spoczywają Polacy, którzy żyją w tym pięknym mieście  od setek lat. Spoczywają tu Wilnianie znani (np. prof. Uniwersytetu Wileńskiego Joachim  Lelewel czy kompozytor Stanisław Moniuszko) oraz nieznani, którzy mieszkali tu w czasach zaboru rosyjskiego, bo wtedy powstał cmentarz.

Na Rossie

Grób Matki Józefa Piłsudskiego

Miejsce wiecznego spoczynku znaleźli też Polacy, którzy mieszkali tu w latach 1922 – 1939, kiedy miasto leżało w granicach II Rzeczpospolitej.  Spoczywa tu matka Józefa Piłsudskiego oraz Serce Marszałka. Obok groby legionistów. Niedaleko groby członków rodziny Piłsudskich.

Na Rossie

Położony na wzgórzach cmentarz jest piękny, ale pozostawiony sam sobie. Na renowację pomników zbierane są datki na Warszawskich Powązkach 1 listopada. Zainicjował je Warszawiak Jerzy Waldorf.

Jeden dzień to za mało, żeby poznać  miasto 70 kościołów, licznych pałaców, parków, zaułków, dzielnic: niemieckiej, żydowskiej. Zabrakło czasu na posiedzenie w kawiarence i obserwowaniu przechodzących ludzi. Ten dzień, zaostrzył mój rozbudzony rok temu apetyt, na kilkudniowy pobyt w tym niezwykłym mieście na Wilią i Wilenką.

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj na Facebooku