Irena Kuczyńska
Region Pleszewski z radia centrum

Monar w czasie pandemii

W Ośrodku Leczenia Terapii i Rehabilitacji Uzależnień w Nowolipsku (pow. pleszewski) przebywa 40 osób dorosłych i 10 dzieci. Ze względu na epidemię koronawirusa zrezygnowano z zajęć grupowych.

Terapie odbywają się indywidualnie z zachowaniem odległości – powiedziała radiu Centrum Ewa Wojciechowska – zastępca kierownika placówki. Podopieczni Monaru szyją maseczki nie tylko dla siebie.

Społeczność Ośrodka żyje zamknięta we własnym kręgu, nie ma żadnych wyjść na zewnątrz. Osoba przeziębiona mieszkała w oddzielnym pokoju i praktycznie z nikim się nie kontaktowała. Realnym zagrożeniem dla mieszkańców są pracownicy i terapeuci, którzy przyjeżdżają do Ośrodka ze świata. Dlatego – co podkreśla Ewa Wojciechowska, zrezygnowano z zajęć grupowych, z tzw. społeczności. Odbywają się terapie indywidualne z zachowaniem odległości i dezynfekcji a także spotkania pod rozłożystym kasztanem, gdzie kilka osób może usiąść, pozostając w odległościach bezpiecznych od terapeuty.

Matki oraz jeden ojciec mieszkają z dziećmi w pokojach dwuosobowych, podobnie jak pozostali mieszkańcy. Dzieci w wieku szkolnym odrabiają lekcje on-line, w czym je wspiera terapeuta. Przy Ośrodku jest ogródek warzywny, w którym praca jest też elementem terapii. Terapią jest też szycie maseczek na zakupionej niedawno maszynie. W czasie pandemii był przyjęty jeden nowy pacjent, ale trafił tu po 40 – dniowym detoxie i jeszcze pozostawiono go na kwarantannie w oddzielnym pokoju – podkreśla Ewa Wojciechowska.

Skomentuj na Facebooku