Irena Kuczyńska
Region Pleszewski

Muzeum pełne kolęd

V Wieczór Kolęd w Muzeum Regionalnym w Pleszewie

Czy wiesz, że klikając w reklamy wspierasz funkcjonowanie mojego bloga?

Maria i Katarzyna Rutkowskie oraz Michał Zator na harfie akompaniowali pleszewianom, którzy śpiewali kolędy w pleszewskim muzeum.

Maria Rutkowska i Michał Zator

Maria Rutkowska, która koncert kolęd w Pleszewie prowadziła, nie ukrywała radości z tak licznie zgromadzonej publiczności. Dostawiano krzesła, a mimo to nie dla wszystkich wystarczyło siedzących miejsc.

Na koncert przyszedł jeden ksiądz - Mateusz Klaczyński - wikariusz z parafii św. Floriana
     Michał Zator i jego harfa

Po prostu, lubimy śpiewać kolędy i to w grupie, bo wtedy wychodzą najpiękniej. A jeśli na ekranie pojawiają się słowa kolęd i pastorałek, wtedy nie ma problemu.

Słowa kolęd na ekranie

A kiedy śpiewanie wspomagają  pianistki oraz harfista, wtedy śpiewanie wychodzi równo i jeśli nawet, ktoś się pogubi, szybko łapie dobry ton.

Katarzyna Rutkowska

I chyba dobrze kolędowanie wychodziło, bo na końcu publiczność otrzymała pochwałę od Marii Rutkowskiej, która jest wykładowcą Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu.
Kto jeszcze nie miał okazji poznać bliżej pani profesor, ma możliwość to zrobić, klikając w ten link:http://irenakuczynska.pl/dzien-bez-grania-mi-sie-zdarza-mowi-pianistka-maria-rutkowska-wizytowka-pleszewa/.

Kochamy kolędy, moim rówieśnikom przypominają dzieciństwo, kiedy się dużo kolędowało. W czasach przedtelewizyjnych i przedkomuterowych czas Bożego Narodzenia był czasem kolędowania w domu albo w kościele, przy żłóbku.

Ale kolęd nie śpiewało się w Polsce zawsze. Najstarsza polska kolęda pochodzi z 1424 roku (czasy Jagiellonów)  i zaczyna się od słów „Zdrow bądź krolu anielski” i prawdopodobnie była przetłumaczona z języka czeskiego. Tej kolędy się teraz nie śpiewa, ale warto sobie słowa przeczytać.

Zdrow bądź, krolu anjelski
K nam na świat w ciele przyszły,
Tyś zajiste Bog skryty,
W święte czyste ciało wlity.
Zdrow bądź, Stworzycielu
Wszego stworzenia,
Narodziłś się w ucirpienie
Prze swego luda zawinienia.
Zdrow bądź, Panie, ot Panny
Jenżś się narodził za ny.
Zdrow bądź, Jesu Kryste, krolu,
Racz przyjęci naszę chwałę.
Racz daci dobre skonanie
Prze twej matki zasłużenie,
Abychom cię wżdy chwalili,
Z tobą wiecznie krolowali. Amen

W XV i XVI wieku tłumaczono  na język polski kolędy łacińskie. Jedną z nich jest znana kolęda „Anioł pasterzom mówił”, której słowa pochodzą z XVI wieku i  są przekładem fragmentu łacińskiego utworu średniowiecznego na Boże Narodzenie Dies est laetitiae (Angelus pastoribus). W rękopisie kórnickim  (1551 – 1555) znajduje się siedem zwrotek bez zapisu melodii.

Prawdziwy wysyp kolęd czyli pieśni bożonarodzeniowych nastąpił w wieku XVII i XVIII. Właśnie wtedy  powstała  najważniejsza  polska kolęda „W żłobie leży”.

Napisał ją sam Piotr Skarga do melodii poloneza koronacyjnego króla Władysława IV (1595 – 1648) syna Zygmunta III Wazy. Na pleszewskim koncercie wybrzmiała na zakończenie. Śpiewającej publiczności akompaniowali trzej artyści: Maria Rutkowska, Katarzyna Rutkowska i Michał Zator.

Królową polskich kolęd „Bóg się rodzi” napisał poeta Franciszek Karpiński na zamówienie księżnej marszałkowej Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej  (1736–1816). Kolęda zabrzmiała po raz pierwszy w 1792 r.  starym kościele farnym w Białymstoku.

Na koncercie w muzeum, królową polskich kolęd – we własnej aranżacji, zagrał na harfie Michał Zator. Ale było też wspólne śpiewanie tej przepięknej kolędy.

W czasach stanu wojennego pamiętam, że czasem zaczynało się jej śpiewanie od trzeciej zwrotki zaczynającej się od słów: podnieś rękę Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą…

Zdarzało się tak, jak w przypadku kolędy marszowej „Pójdźmy wszyscy do stajenki”. Tekst  pochodzi z XVII wieku, melodia zaś z XIX.

Czasem polskie kolędy bywały inspiracją  dla twórców. Tak  było w przypadku najbardziej polskiej z wszystkich kolęd, : „Lulajże Jezuniu”, której najstarszy zapis pochodzi z roku 1705 i znajduje się w Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu.

Fryderyk Chopin wykorzystał motyw kołysanki w środkowej części swego Scherzo h-moll op.20.  Cytat z kolędy pojawił się również w utworze Jacka Kaczmarskiego pt. Wigilia na Syberii. W III akcie Betlejem polskiego Lucjana Rydla chór aniołów śpiewa Lulajże, Jezuniu.

Rękopis Fryderyka Chopina Wikipedia

Koncert kolęd nie może się obejść bez kolejnej polskiej kolędy „Dzisiaj w Betlejem”.  Autor słów i melodii nieznany. Jej tekst można znaleźć w śpiewniku ks. Siedleckiego z 1878 roku.

Na bazie tej kolędy powstawały liczne utwory okolicznościowe, m.in. tzw. kolędy patriotyczne, jak jedna z pieśni grudnia 1970 roku na Wybrzeżu.

Maria Rutkowska

Protestancka wersja kolędy nosi tytuł Dziś w Betlejemie . Kolęda o podobnych melodii i tekście istnieje również w tradycji ukraińskiej i białoruskiej, pod tytułem „Небо і земля нині торжествують”.

Jedną z najbardziej znanych na świecie  jest kolęda „Cicha noc” po raz pierwszy wykonana podczas pasterki w 1818 roku w austriackim Oberndorf bei Salzburg Autorem słów Stille Nacht był Joseph Mohr, melodię ułożył Franz Xaver Gruber.  Słowa jednej z wersji w języku polskim ułożył ok. 1930 roku Piotr Maszyński. Przetłumaczono ją na ponad 300 różnych języków i dialektów.

Rękopis Stille Nacht

Podczas koncertu w Muzeum Regionalnym była śpiewana po polsku, po niemiecku, po angielsku, po rosyjsku i po łacinie.

Maria i Katarzyna Rutkowskie na cztery ręce

I tak  by można snuć opowieść o kolędach, które śpiewamy od dziecinnych lat. Jedną z nich szczególnie upodobał sobie ojciec święty Jan Paweł II.  Nosi tytuł „Oj maluśki, maluśki”. Także ta kolęda rozbrzmiewała w sobotę w murach muzeum. Jest anonimowego autorstwa, śpiewa się ją na Podhalu, ale ostatnią zwrotkę ułożył Karol Wojtyła.

Koncert kolęd był pełen wzruszeń, co podkreślała Maria Rutkowska, która nie tylko prowadziła go, ale też w imieniu nieobecnego dyrektora Adama Staszaka witała gości i dziękowała za udział, za „drugi głos”, za śpiewanie z podziałem na role kolędy „Bracia, patrzcie jeno”, za śpiewanie w „językach obcych” kolędy „Cicha noc”, za stworzenie nastroju, w którym pięknie brzmiały dźwięki harfy, kiedy Michał Zator struny delikatnie poruszał.

Na koniec mistrz zagrał i zaśpiewał piosenkę „Hallelujah”. Kiedy mistrz zakończył, publiczność wstała z miejsc i nagrodziła go oklaskami.

       Publiczność zasłuchana i rozśpiewana

 

 

Skomentuj na Facebooku