Irena Kuczyńska
Region Pleszewski

Nakręć się na pomoc w Pleszewie – Wieżyk czeka na nakrętki

Na pleszewskim Rynku stanął pojemnik na plastikowe nakrętki nawiązujący swoim kształtem do wież z pleszewskiego herbu.
Jest to pomysł zastępcy burmistrza Izabeli Świątek, który zrealizował prezes pleszewskiego Spomaszu Tadeusz Rak. Organizacją zbiórek zajmie się Fundacja Bread of life  (Człowieczeństwo bez barier) w Kaliszu.
W ostatnich tygodniach Pleszew żyje zbiórką nakrętek dla małego Olusia i dla Antosia. Gromadzą nakrętki szkoły, instytucje, osiedla. Serce na nakrętki pojawiło się na spółdzielczym osiedlu Reja.
Jednak największy pojemnik, nie w kształcie serca, ale Wieżyka – ludzika z pleszewskiego herbu, stanął na pleszewskim Rynku, w sąsiedztwie obelisku, który   upamiętnia króla Przemysła II oraz  pomnika Powstańców Wielkopolskich. Świadczy to o jego randze i ważności. Swoją srebrno – szarą kolorystyką wpisuje się w klimat pleszewskiego Rynku.Pierwsze nakrętki wrzucili dziś do kosza twórcy Wieżyka – pojemnika: wiceburmistrz Izabela Świątek, która wsłuchując się w podpowiedzi mieszkańców miasta, pojemniki wymyśliła, Tadeusz Rak – prezes Spomaszu, gdzie w partnerstwie z MiG Pleszew pojemniki wykonano,  Konrad Świderski – pleszewski koordynator „Fundacji Bread of life” oddział w  w Kaliszu, inicjator Pleszewskich Aukcji Charytatywnych, który zadba o to, żeby nakrętki zostały sprzedane a środki pozyskane, żeby trafiły na ratowanie życia, przede wszystkim pleszewian.
Więcej TUTAJ
W wydarzeniu na pleszewskim Rynku uczestniczył też  uczestniczył też Tomasz Jeżyk z oddziału w Kaliszu – twarz akcji Zostań Aniołem w Kaliszu i Reinier van den Berg – dyrektor poznańskiego oddziału Fundacji.
Drugi Wieżyk stanął przy Pleszewskiej Trójce – na największym w mieście osiedlu. Trzeci – mobilny pojemnik – będzie przewożony od wioski do wioski w gminie Pleszew. Pierwszy przystanek będzie w Brzeziu – powiedziała radiu Centrum Izabela Świątek.
Warto wiedzieć, że sam kosz waży 120 kg. Zmieści się w nim nawet 200 kg nakrętek. Za 1 kg można uzyskać 0,50 zł, czyli 1 tona to 500 – 600 zł – mówi Konrad Świderski.  Na 1 tonę trzeba uzbierać 60 do 70 worków 120 – litrowych.  W jednym Wieżyku może się zmieścić nawet 200 kg nakrętek. Worki z nakrętkami zebranymi przez pleszewian w Wieżykach,   będą gromadzone w magazynie i stamtąd będzie je odbierać firma, współpracująca z Fundacją.
Konrad Świderski zapowiada, że już wkrótce zostanie założona strona Fundacji Zostań Aniołem, gdzie będą odnotowywane wszystkie sprzedane nakrętki i przelewy pieniędzy na konto, gromadzone aktualnie na Antosia Grzesiaka i Olka Nowackiego.
Konrad Świderski współpracuje z Fundacją od lutego tego roku, kiedy zaczął organizować Aukcje Charytatywne w Pleszewie.  Były zrzutki na Pleszewskie Centrum Medyczne po wybuchu pandemii, potem na leczenie Antosia Grzesiaka i teraz na Olusia Nowackiego.
Trafił do Fundacji – jak mówi – przez przypadek. Zlicytował fant na Kaliskich Aukcjach Charytatywnych i kiedy po niego pojechał, postanowił się włączyć. Uruchomił Pleszewskie Aukcje Charytatywne. I tak się zaczęło.
Okazuje się, że mieszkańcy Pleszewa chcą pomagać. Jest pomysł na utworzenie oddziału Fundacji w Pleszewie – mówi pan Konrad. Dodaje, że zastępca burmistrza Izabela Świątek jest na ten pomysł otwarta.
Fundacja ”Bread of Life” jest niedochodową, ponadwyznaniową organizacją chrześcijańską z siedzibą w Długiej Goślinie k. Poznania i oddziałami w Poznaniu, Kaliszu, Rzeszowie, Gnieźnie, Mołdawii i na Wybrzeżu Kości Słoniowej. W Wielkopolsce działamy nieprzerwanie od roku 2001, opierając się o naukę Pisma Świętego i etykę chrześcijańską. 

Naszą misją jest pomaganie, wspieranie oraz aktywizowanie osób, które z różnych powodów znajdują się na marginesie życia społecznego i ze względu na swoją sytuację życiową nie są z w stanie same powrócić do społeczeństwa i normalnego życia. Pomagamy w zakupie sprzętu rehabilitacyjnego, leków, zbieramy pieniądze na leczenie dzieci i dorosłych walczących z nowotworami oraz zmagających się z innymi schorzeniami nierefundowanymi przez NFZ.Zorganizowaliśmy się głównie po to, aby przywracać ludziom nadzieję do życia, a przez to przywracać ich do społeczeństwa.

Chęć niesienia pomocy innym sprawia, że nasza organizacja systematycznie rozwija swoją działalność. Staramy się prowadzić jak najwięcej akcji na rzecz osób bezdomnych i najuboższych. Aktualnie działamy na terenie Poznania, Kalisza i Długiej Gośliny, mając w planach rozszerzenie naszej działalności na inne miasta. Więcej TUTAJ

Skomentuj na Facebooku