Irena Kuczyńska
Region Pleszewski

Nowe wyzwania sióstr z Broniszewic

Po dwóch latach, które minęły  od otwarcia nowego Domu Chłopaków w Broniszewicach, siostry dominikanki nie spoczęły na laurach. Nadal remontują i poprawiają estetykę oraz jakość życia w placówce, w której mieszka i uczy się 56 niepełnosprawnych  chłopaków.

Równo dwa lata temu, Dom Chłopaków, wybudowany staraniem sióstr, dzięki finansowemu wsparciu tysięcy ludzi, został otwarty i obtańczony. Do poloneza stanęli domownicy i goście. Ale na tym się nie skończyło. Siostry, które zasłynęły z tańca pingwina, tańczą dalej, inspirując ludzi do ofiarności. Fotorelacja TUTAJ

W ciągu dwóch lat wyremontowały budynek szkoły dla swoich podopiecznych, zadbały o otoczenie, utworzyły farmę ze zwierzętami przyjaznymi dla Chłopaków,  utworzyły w pałacu Warsztaty Terapii Zajęciowej. Odnowiły elewację południowej ściany pałacu, teraz zbierają pieniądze na odnowienie elewacji ściany północnej. Kosztuje to 350 000 zł. Na razie uzbierały 210 500 zł, czyli 60 procent tego, co potrzebują. Zachęcają do ofiarności. Codziennie o 17.00 modlą się za darczyńców. Dom Chłopaków to miejsce magiczne, które przyciąga dobrych i życzliwych ludzi. Dzięki nim można Chłopakom uprzyjemnić życie a nawet pokazać kawałek Polski.  To wolontariusze, dla których wygospodarowano miejsce w pałacu, pomagali w wakacje siostrom w opiece nad  Chłopakami.

Co można zobaczyć na portalu społecznościowym.  Informacje o tym, jak wesprzeć remont pałacu w Broniszewicach, znajdziemy na stronie Domchlopaków.pl

Skomentuj na Facebooku