Irena Kuczyńska
z radia centrum

Więzy krwi

76 litrów krwi oddali w niedzielę pleszewianie podczas 59 zbiórki zorganizowanej przez Pleszewski Klub Krwiodawców w Domu Parafialnym.

W sumie w ciągu 12 lat pleszewscy krwiodawcy oddali 4117 litrów bezcennego leku. Zaczęło się od 44 osób, które w lipcu 2006 roku oddawały krew w dawnej siedzibie PiS przy Placu Powstańców Wielkopolskich.

Kiedy krwiodawców zaczęło przybywać, przeniesiono akcję do Domu Parafialnego. I tak zostało. Pięć razy w roku Pleszewski Klub Krwiodawców, z prezesem Januszem Kasprzakiem na czele, przygotowuje salę, pozyskuje sponsorów na opał oraz upominki i przeprowadza akcję.

 Od prawej prezes Janusz Kasprzak, obok Magdalena Twardowska

Dodaje, że od pierwszej akcji towarzyszy mu Michał Leśniewski. Sponsorów akcji jest około 20. Jednym z nich jest firma Oleksy, która karmi krwiodawców bigosem lub grochówką.

W ostatnią niedzielę chciało oddać krew 180 osób, oddało ją 169. Krwiodawca nie może być przeziębiony, musi mieć  ciśnienie, rytm serca oraz hemoglobinę w normie. Bada to każdorazowo lekarz, który jest w ekipie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kaliszu.

Wśród krwiodawców były osoby, którzy przychodzą regularnie, byli też nowicjusze. Można ich łatwo poznać, bo się rozglądają i pytają. Stare wygi, wszystko wiedzą.

Niektórzy krwiodawcy przyszli całymi rodzinami. Jedną rękę mieli podłączoną do aparatury, drugą ręką przytulali dzieci, które się uczą od rodziców bezinteresowności. I to jest wartość dodana wszystkich akcji przeprowadzanych przez PKK. Warto dodać, że w 2017 roku krew oddało 268 osób. Podczas Dni Honorowego Krwiodawstwa w listopadzie wręczono dyplomy i odznaki a członkowie  Pleszewskiego Klubu Krwiodawców, których jest aktualnie  38, spotkali się na Opłatku.

Źródło: http://m.rc.fm/news/pleszew-wiezy-krwi.html

Działalność PKK na bieżąco można śledzić na portalu społecznościowymhttps://www.facebook.com/pleszewski.klubkrwiodawcow?hc_ref=ARRmtU6aJbimAsMHT_l5OuPI5sBccTWjVcw3OAt2wvw6mbPNFGY0OSxMXr6I0mdOr1I&pnref=story

Skomentuj na Facebooku