Irena Kuczyńska
z radia centrum

Odpady w pilotażu

Miasto i Gmina Pleszew realizuje pilotażowy program segregowania odpadów biokuchennych. Uczestniczy w nim 30 rodzin zamieszkujących jeden z bloków wielorodzinnych oraz domki jednorodzinne w różnych częściach miasta. Eksperyment ma dać odpowiedź na pytanie, ile odpadów biokuchennych jesteśmy w stanie wyselekcjonować ze strumienia odpadów zmieszanych – powiedziała radiu Centrum Anna Bogacz – kierownik biura prasowego UMiG Pleszew.

Uczestnicy eksperymentu otrzymali specjalne, opisane pojemniki, do których wrzucają oddzielnie odpady biokuchenne. Na pojemnikach jest bardzo dokładnie opisane, co jest odpadem biokuchennym, czyli nieprzetworzonym.
Warto dodać, że oprócz obierek są nim też chusteczki higieniczne ale niezapachowe i ręczniki kuchenne bez dodatków nawilżających.
Pojemniki są co tydzień ważone. W rodzinach, które się przykładają do segregowania odpadów, udało się w pierwszym tygodniu wyselekcjonować nawet 60 procent odpadów biokuchennych. Co jest dobrą prognozą i znaczy, że można, jeżeli się chce. Zwłaszcza, że miasto rozważa wprowadzenie i to w najbliższym czasie segregacji odpadów biokuchennych oraz popiołu we wszystkich domkach jednorodzinnych.
Warto dodać, że takie odpady są segregowane w blokach spółdzielczych w Pleszewie od ubiegłego roku. Udaje się wyselekcjonować 20 procent odpadów.

Szkoda, że nie wszyscy rozumieją, że worek foliowy nie jest odpadem biokuchennym i nie może do pojemnika być wrzucony. Bo i tak ktoś go musi wyjąć co generuje dodatkowy koszt a wszystkim chodzi raczej o cięcie kosztów. Pilotaż ma dać odpowiedź na pytanie, ile odpadów można wyselekcjonować ze strumienia odpadów zmieszanych, co pozwoli obniżyć koszty gospodarki odpadami i uzyskać 50 – procentowy poziom recyclingu odpadów w MiG Pleszew.

Podczas ostatniej sesji Andrzej Jędruszek przekonywał radnych, że wysegregowanie popiołu i odpadów BIO- KUCHENNYCH pozwoli zaoszczędzić nawet 800 000 złotych rocznie.

Skomentuj na Facebooku