Irena Kuczyńska
Najnowsze na blogu z radia centrum

Ofiary Arkadiusza K. komentują oświadczenie Kaliskiej Kurii

W  związku z procesem karnym prowadzonym przeciwko ks. Arkadiuszowi H., przed Sądem Rejonowym w Pleszewie, biskupi kaliscy wydali oświadczenie, w którym podkreślają, że duchowny  przyznał się do winy i przeprosił za swoje postępowanie, zapewniają, że z wielkim szacunkiem odnoszą się do osób przez niego pokrzywdzonych, wyrażają im swoją  solidarność, przepraszają za krzywdy, zgłaszają też gotowość  do niesienia im pomocy.

Jak na oświadczenie zareagowały ofiary Arkadiusza H. Bartłomiej Pankowiak i Jakub Pankowiak?

tekst oświadczenia TUTAJ

Oświadczenie  opublikowane na stronie internetowej kaliskiej kurii, kończy się zdaniem:  „w  prowadzonym równocześnie procesie kanonicznym, oczekujemy na decyzje Stolicy Apostolskiej, którą zamierzamy poinformować o wyroku sądu państwowego, gdy tylko zapadnie”. Na końcu podpis rzecznika ks. Marcina Papuzińskiego.

Bartłomiej Pankowiak – ofiara molestowania księdza, oskarżyciel posiłkowy w procesie, nazwał oświadczenie ” skowytem konającego w sidłach łosia”. „Po raz kolejny otrzymujemy nic nie wnoszące do sprawy puste słowa. Na całe szczęście uodporniliśmy się na nie. Ze strony kurii to swego rodzaju standart i constans” – powiedział radiu Centrum Bartłomiej Pankowiak.

Nawiązując do przeprosin księdza w sali sądowej, powiedział, że wybaczył mu dawno, po terapiach u terapeutry. Uważa też, że wyrażona przez Arkadiusza H. skrucha jest tylko „rozgrywką przed ubieganiem się o niższy wymiar kary”.

Czytaj Arkadiusz H. przyznał się do winy

Jakub Pankowiak, ofiara księdza, która nie może szukać sprawiedliwości w sądzie, ze względu na przedawnienie czynu,  ubolewa, „że kuria z taką troską i czułością nie reagowała w momencie zgłoszenia przez nich sprawy”.

Jego zdaniem,  ”dziś te słowa podyktowane są strachem kurialistów przed konsekwencjami przyznania się księdza Arkadiusza H. do winy. To, że dokument podpisał ks. Papuzński jest dla nas niczym kolejny policzek. Przypomnę, że ten człowiek przyjmował nas w kurii w sposób arogancki i skandaliczny” – podkreśla Jakub Pankowiak.

O procesie czytaj Ksiądz poczeka na wyrok do 8 marca

 

Skomentuj na Facebooku