Irena Kuczyńska
Z historii z radia centrum

Pałac do wzięcia

Gmina Czermin chce się pozbyć XIX – wiecznego pałacu w Skrzypni, który otrzymała w 2004 roku z zabezpieczeniem praw spadkobierców.

Dwór w Skrzypni na zdjęciu Romana Kazimierza Urbaniaka  z 2017 roku

Teraz się nie odzywają – a gmina ma z pałacem same kłopoty – powiedział radiuCENTRUM Sławomir Spychaj – wójt gminy Czermin.

Stanisław Małyszko podpowiada, że dwór  o formach klasycyzujących, zbudowano w połowie XIX wieku prawdopodobnie dla nowego właściciela majątku Juliusa Thiellmanna Kirschsteina (1852 – 1864, po którym włości odziedziczył syn Henryk.

Foto Marcin Marciniak
Fasada z napisem w języku łacińskim "W Trójcy siła" foto Roman Kazimierz Urbaniak

Przebudował  dwór jego syn  Colmar, który umieścił na fasadzie swoje inicjały i napis „W Trójcy siła”. Dobudował wieżę i skrzydło północne.  Do tej pory zachowała się frontowa facjata dawnego parterowego dworu ze szczytem o falistym wykroju i inskrypcją na wstędze wyrabianej w tynku – pisze Stanisław Małyszko. Po śmierci Kolmara majątek przeszedł w ręce wdowy Elizy z Huldów a w 1938 roku – syna Huberta.

Majątek Kirschsteinów słynął z gospodarności, była gorzelnia, suszarnia ziemniaków, budynki inwentarskie i domy dla robotników folwarcznych.

Z tej zabudowy jeszcze w latach 80. stał budynek inwentarski z 1849 roku, spichlerz z połowy XIX wieku i domy robotników folwarcznych z ostatniej ćwierci XIX wieku – pisze Małyszko.  Zdjęcia Zbigniewa Haina  (w galerii wyżej) pokazują, co przetrwało z majątku Kirschsteinów.

          Resztki świetności majątku w Skrzypni. Zdjęcia Jan Zbigniew Hain

Po wojnie do pałacu wprowadzili się ludzie. Do tej pory mieszka w nim jedna rodzina.Na zdjęciach Romana Urbaniaka można zobaczyć, jak wygląda wnętrze dworu.

Gmina ma kłopot z pałacem, musi dbać o dach, o opierzenie komina. Teraz musi zlecić aktualizację wyceny i podjąć próbę sprzedaży.

Chyba, że potomkowie Kirschsteinów podejmą próbę odzyskania majątku, oczywiście w sądzie. Wtedy gmina wyrok uszanuje i się nie odwoła – mówi wójt Spychaj. Dodaje ze smutkiem, że od 1,5 roku kontaktu ze spadkobiercami nie ma.

           Tak wygląda wnętrze dworu w 2017 roku foto Roman Kazimierz Urbaniak. Więcej zdjęć w galerii wyżej

Dla miłośników historii jeszcze kilka  szczegółów dotyczących majątku i samej wsi Skrzypnia.  Dobra ziemskie w Skrzypni – pisze Stanisław Małyszko, składały się z dwóch majątków: Skrzypnia 1 i Skrzypnia 2. Zabudowa jednego znajdującego się dawniej na północno – wschodnim skraju wsi, dwa wieki temu uległa całkowitej likwidacji.

Być może tam mieli swoją siedzibę poprzednicy Kirschsteinów, którzy stali się właścicielami Skrzypni w czasach zaboru pruskiego?

Bo miejscowość istniała już w roku 1304 jako Scripne i jej właścicielami byli Zarembowie, potem Skrzypińscy herbu Ogończyk.

Na początku XVI wieku jeden ze Skrzypińskich ożenił się z dziedziczką Twardowa, przybierając nazwisko Twardowski, ale Twardowscy zawsze dopisywali sobie „ze Skrzypny”. W ten sposób podkreślając przywiązanie do rodzinnego gniazda.

Dopisek ”ze Skrzypny” był wyróżnikiem wielkopolskiej rodziny z wszystkich Twardowskich w całej Rzeczpospolitej. A było to nazwisko bardzo popularne. Ciekawy link:http://irenakuczynska.pl/palac-w-kobylnikach/

Szczycili się też poetą barokowym Samuelem ze Skrzypny Twardowskim, którego dziad po mieczu pisał się Skrzypieński – dowodzi Andrzej Kwilecki w książce „Wielkopolskie rody ziemiańskie”.

Samuel Ludwik Twardowski ze Skrzypny urodził się w Lutyni pomiędzy rokiem 1595 a 1600. Był jednym z najwybitniejszych poetów barokowych. Pisał panegiryki, satyry, tłumaczył. Pisał trzynastozgłoskowcem. Główne dzieło napisane w roku 1655 to poemat „Nadobna Paskwalina”.

Tego wybitnego człowieka, poetę, polityka, związanego z ziemią pleszewską a dokładnie z Lutynią oraz Skrzypnią, opiszę w innym poście.

http://www.rc.fm/news/pleszew-czermin-palac-do-wziecia.html

Skomentuj na Facebooku