Irena Kuczyńska
Region Pleszewski Z historii

Pani Pleszewska – czyli księżna Anna z Tęczyńskich Raciborska

Przez 30 lat właścicielką Pleszewa była księżna Anna z Tęczyńskich Raciborska. Jej majątek należał do największych w w województwie kaliskim.

Żyła w pierwszej połowie XVI wieku, dokładnie wtedy kiedy Bona Sforza – żona króla Zygmunta Starego rządziła na Wawelu, księżna Anna rządziła Pleszewem i kilkudziesięcioma innymi miejscowościami w okolicy.

Nie wiemy, jak wyglądała. Wiemy tylko, co robiła. W najstarszej pleszewskiej księdze miejskiej z lat 1428 – 1550, zachowało się wiele informacji o tej niezwykłej kobiecie.

Na pewno, jako księżna, ubierała się zgodnie z ówczesną modą, czyli w spódnicę długą, fałdowaną, przewiązaną paskiem. Miała też na sobie giezło, które kryło tors ujęty stanikiem. Giezło (koszula) mogła być z kryzą.

Na głowie, jako dwukrotna mężatka, na pewno miała czepiec lub kołpak pokryty futrem, który dokładnie zakrywał włosy. Także szyję miała Anna osłoniętą rańtuchem czyli białą chustką opadającą na ramiona, haftowaną srebrem lub złotem. Dopiero w XVII wieku, kobiety w Polsce  odsłoniły ramiona i pokazały skrawek biustu.

W zimie księżna Anna na pewno narzucała na suknię płaszcz lub futro. Na czepcu mogła mieć naszyte perły, które w XVI wieku były hitem.

W jaki sposób poznałam Annę? Po prostu bardzo chciałam ją spotkać. Czułam, że w  dziejach Pleszewa zaistniały też kobiety, chociaż ich zasług szczególnie się nie eksponuje.

Zgłębiając  dzieje Pleszewa, na Annę  z Tęczyńskich – córkę podkomorzego krakowskiego Zbigniewa z Tęczyna herbu Topór i Katarzyny Cieleckiej, natknęłam się kilkakrotnie.

Pisała o niej Marja Majczakówna w cytowanej już przeze mnie broszurce z roku 1925 „Pleszew w wiekach średnich”. Podkreślała ona wielkie zasługi dziedziczki Pleszewa dla parafii Ścięcia św. Jana Chrzciciela i nie tylko.

Księżna Anna zwana też, po pierwszym mężu – księciu raciborskim Mikołaju z dynastii Przemyślidów – Raciborską, ufundowała w Pleszewie – równo 500 lat temu – w 1518 roku, kościół św. Ducha z przytułkiem i mieszkaniem dla prepozyta.

Historię kościółka, po którym została tylko nazwa ulicy w Pleszewie, już kiedyś opisałam :http://irenakuczynska.pl/ulica-sw-ducha-zaczela-sie-krola-zygmunta-starego-ksieznej-anny-raciborskiej/.

Tropiąc ślady Anny, natknęłam się na bardzo ciekawy artykuł  Mileny Stępniak z wydziału historycznego UAM w Poznaniu „Anna Tęczyńska i mieszkańcy Pleszewa w latach 1520 -1550”  zamieszczony w „Roczniku Pleszewskim 2013”.

Autorka artykułu podkreśla, że Anna Tęczyńska „u progu epoki nowożytnej była interesującą i znaczącą postacią w lokalnej historii”. W historii zdominowanej przez mężczyzn, takich kobiet jak Anna, było niewiele.

Z okazji  imienin Anny Tęczyńskiej, Raciborskiej, Pleszewskiej – bo w źródłach historycznych  występuje  pod tymi trzema nazwiskami,  postanowiłam przybliżyć nieco jej sylwetkę.

Po śmierci pierwszego męża Mikołaja – księcia opawskiego i raciborskiego w roku 1506, aż do swojej śmierci w roku 1552 mieszkała Anna w Pleszewie. Sprzedany mężowi za 10 000 zł węgierskich majątek ziemski, po jego śmierci, powrócił w jej ręce.

Tym sposobem Pani Pleszewska stała się  jednym z największych posiadaczy dóbr ziemskich w Wielkopolsce I połowy XVI wieku. Wg wykazu z 1521 roku miała 3 miasta i 20 wsi.

Oprócz Pleszewa były to: Wielki i Mały Baranów, Wola, Piekarzew, Zawidowice, Łapkowo, Łasew, Radzimie, Pacanowice, Piwonice, Zagorzynek, Russów, Gostyczyna, Potarzyca i Chromiec.

Należało do niej także Górzno, Raszkowo (miasto), Skrzebowa, Waganczyce i Żyrniki.  Miejscowości te wymienia  Milena Stępniak, powołując się na „Teki Dworzaka”.

Nie mam, niestety ani mapy miasta Pleszewa z tych czasów, ani nawet mapy Wielkopolski, na której byłby oznaczony Pleszew. Dysponuję tylko mapą, której użyczył  mi Stanisław Małyszko. Ale mapa G. Freudenhamera pochodzi z roku 1646. Pleszew jest zaznaczony kółeczkiem.

Do końca życia Annę nazywano księżną, po pierwszym mężu Mikołaju Raciborskim. Nawet kiedy powtórnie wyszła za mąż za Jana Kościeleckiego, przydomek „Ducissa” pozostał.

W najstarszej księdze miejskiej miasta Pleszewa z lat 1428 – 1563, które badała Milena Stępniak, przed imieniem Anny znajdowały się też przymiotniki „illustris” czyli ” jaśnie wielmożna”, „magnifica” czyli „wielmożna”, „generosa” czyli „zacna, szlachetna”.

Lata życia w Pleszewie Anny Tęczyńskiej czy jak kto woli księżnej Raciborskiej, przypadły na epokę Zygmunta Starego (1506 – 1548) i jego żony Bony Sforza.

To czas wielkiego rozwoju państwa polskiego. Zygmunt Stary odnosił sukcesy polityczne, w końcu pokonał Krzyżaków. W 1525 roku zniknęło państwo krzyżackie. Polska się rozwijała.

Wielu młodych ludzi wyjeżdżało studiować na włoskich uniwersytetach. Protestant Mikołaj Rej zachęcał do pisania po polsku, twierdząc, „iż Polacy nie gęsi, a swój język mają”.

Jan Kochanowski doprowadził w swoich utworach język polski do perfekcji. Jego fraszek, pieśni, trenów nie muszę chyba nikomu przypominać.

Dzieje Polski spisywał Jan Długosz. W 1543 roku Mikołaj Kopernik „wstrzymał słońce, ruszył ziemię a polskie wydało go plemię”  i swoje wyniki  badań zamieścił w dziele  „O obrotach sfer niebieskich”.

Znalazło się ono natychmiast na indeksie kościelnym. Dopiero w 1835 roku Pius VII z indeksu księgę zdjął.

Wracając do Anny,  zwanej też Panią Pleszewską, ksiądz Stanisław Górski – cytowany przez Milenę Stępniak,  zaliczył ją do „niemoralnego towarzystwa” powiązanego z „występnie żyjącą rodziną Feliksa Szreńskiego – protegowanego samej królowej Bony”.

Jednak w historii miasta Pleszewa Anna z Tęczyńskich Raciborska  zapisała się jako hojna dziedziczka na rzecz kościoła parafialnego i szpitala.

W 1515 roku ufundowała w pleszewskiej farze kaplicę poświęconą swojej patronce św. Annie. Na utrzymanie altarzysty ofiarowała fundusz w wysokości 3 marek – pisze Stanisław Małyszko w artykule „Dziedzice miasta Pleszewa” w „Roczniku Pleszewskim 2007”.

W „Liber Beneficiorum” abp Jana Łaskiego z 1521 roku znajdujemy informację, że „parafia posiadała piękny i wspaniale wymurowany kościół oraz pełne uposażenie, na które składały się budynki plebańskie, domek dla dwóch wikariuszy, szkoła i siedem domów dla mansjonarzy”.

Mansjonarz, mansjonariusz (łac. maneo - zostaję) – w hierarchii kościelnej kapłan niższej rangi, wikariusz, bez obowiązków kościelnych, który z tytułu zapewnionego utrzymania był zobowiązany trwać na miejscu i pełnić wyznaczone funkcje duszpasterskie i liturgiczne przy katedrach, kolegiatach i znaczniejszych parafiach.

Proboszczem wtedy był Grzegorz Bieruński, któremu służyło dwóch wikariuszy, pozostających na jego utrzymaniu i siedmiu mansjonarzy, mających utrzymanie z fundacji ustanowionej przez dziedziczkę.

„Taka liczba duchownych i bogate uposażenie wskazują na wysoką rangę parafii w początkach XVI wieku” A zasługa to niewątpliwa pani na Pleszewie.

W 1518 roku Anna z Tęczyńskich Raciborska założyła fundację, „szpital św. Ducha na zachodnim przedmieściu przy drodze Jarockiej. Na większą chwałę Bożą i dla wspomożenia biednych wystawił  z drzewa przytułek z zabudowaniami, kościół szpitalny i mieszkanie dla prepozyta”.

Wyznaczyła też odpowiednie grunty i fundusz w wysokości 3 marek na ubogich  oraz 2 marek na utrzymanie altarzysty – prepozyta. Fundację zatwierdził sam król Zygmunt Stary.

Altarzysta to kapłan posiadający prawo do dochodów ustalonych w akcie fundacyjnym altarii

Pani Pleszewska mieszkała na pleszewskim zamku. Wiele wskazuje na to, że  zamek znajdował się w okolicach pleszewskiego parku miejskiego. Może o tym świadczyć chociażby nazwa ulicy: Zamkowa – jednej z najstarszych ulic w mieście Pleszewie.

W 1531 roku Anna sprzedała „Pleszew, z zamkiem i licznymi wsiami m.in. Baranowem Wielkim i Małym podkomorzemu dobrzyńskiemu Janowi Kościeleckiemu herbu Ogończyk – swojemu przyszłemu małżonkowi”.

Rok później Jan Kościelecki kupił od Andrzeja Malińskiego wieś Malinie i włączył ją do dóbr pleszewskich – pisze Milena Stępniak.

Anna z Tęczyńskich Raciborska Kościelecka nadal mieszkała na pleszewskim zamku. Zmarła  27 sierpnia 1552 roku.

Prawdopodobnie została pochowana w podziemiach pleszewskiej fary, gdzie zwykle chowano właścicieli miasta, którzy byli patronami kościoła.

Jan Kościelecki miał się ożenić po raz trzeci z Katarzyną Górką herbu Łodzia. Jednak w następnym roku i on umarł. Dobra pleszewskie odziedziczyły jego siostry.  Ale żadna w historii miasta Pleszewa nie zagościła na dłużej. Mimo iż w 1561 roku Jadwiga z Kościeleckich jeszcze tu mieszkała.

Tymczasem Anna z Tęczyńskich zwana Anną Pleszewską, w najstarszej księdze miejskiej wymieniona jest 12 razy. W latach: 1510, 1511, 1522, 1525, 1529, 1530, 1549 oraz cztery razy w roku 1548.

Niestety, dobre czasy dla pleszewskiej parafii Ścięcia św. Jana Chrzciciela skończyły się w 1560 roku. Spadkobiercy Jana Kościeleckiego – małżonka Anny,  sprowadzili do Pleszewa predykanta luterańskiego i odebrali kościół farny katolikom na ponad 60 lat.

Kościół szpitalny, ufundowany przez księżnę Annę Pleszewską – tak ją będę nazywała, przetrwał do czerwca 1854 roku. Wtedy spłonął i go już nie odbudowano.

O życiu pleszewian w I połowie XVI wieku jeszcze kiedyś napiszę na podstawie najstarszych pleszewskich ksiąg miejskich. Burmistrzem w latach 1520 – 1536  był Wojciech Nadmyszek i Grzegorz Kędziorka.

Czytaj też na portalu radia Centrumhttp://www.rc.fm/news/pleszew-poludniowa-wielkopolska-wielkopolska-pani-pleszewska.html

Skomentuj na Facebooku