Irena Kuczyńska
Z historii

Poszły pod młotek zdjęcia parku i pałacu w Dobrzycy

Czy wiesz, że klikając w reklamy wspierasz funkcjonowanie mojego bloga?

W Sali Balowej Muzeum Ziemiaństwa odbyła się licytacja zdjęć dobrzyckiego parku i pałacu. Wykonali je pasjonaci fotografowania: czterej panowie i jedna pani. Dochód z licytacji jest przeznaczony na rehabilitację jednego z fotografów

W pierwszym szeregu Zbigniew Hain, Jacek Koszalik, Wiesław Kaczmarek – dyr. MZ, Roman Urbaniak, Marcin Marciniak

O Jacku Koszaliku już pisałam na blogu.http://irenakuczynska.pl/fotografuje-swiat-perspektywy-wozka-inwalidzkiego/ .
W ostatni piątek przed długim weekendem odbyła się zapowiedziana wcześniej impreza. W Sali Balowej na sztalugach ustawiono zdjęcia pięciorga fotografów.  Przedstawiła ich Ewa Walaszczyk z Muzeum Ziemiaństwa.

Ewa Walaszczyk

Roman Urbaniak przyjechał do Dobrzycy z żoną Marią, która mu od lat towarzyszy w rowerowych wycieczkach po okolicy. Jak mówiła Ewa Walaszczyk, Romek najpierw zaczął jeździć rowerem i zwiedzać okolice, a potem zaczął utrwalać to, co widział na zdjęciach. Specjalizuje się w fotografowaniu zachodów słońca. Szczególnie piękne są jego „zachody” robione z dachu domu na ul. Wierzbowej. Na licytację Romek podarował kilka zdjęć, m.in. pałacowych wnętrz. Dwa zdjęcia udało się zlicytować mnie.

Zbigniew Jan Hain fotografowanie ma w genach, co podkreślała Ewa Walaszczyk. Robieniem zdjęć i ich gromadzeniem zajmował się dziadek jego Alojzy Hain. Przekazał je wnukowi. Zbyszek lubi fotografować obiekty, krajobrazy. Miasto Pleszew fotografuje z góry. Tylko on może wdrapać się na najwyższe piętra w młynach pleszewskich i stamtąd pstrykać fotki miasta. Nie ma prawie dnia bez jego fotki na Facebooku. Można go spotkać z aparatem w różnych miejscach. Także w Dobrzycy, gdzie chętnie robi fotki Monoptera.

Marcin Marciniak z Pleszewa zgromadził pokaźną kolekcję rodzinnych zdjęć. Z jego fotek korzystałam już podczas pisania postów na blogu. Ale Marcin też fotografuje przede wszystkim dwory, parki, miejsca zapomniane. Można go spotkać z aparatem i z …dziewczyną. Są wszędzie tam, gdzie się coś dzieje. Ostatnio Marcin często wyjeżdża na sesje fotograficzne z Romkiem Urbaniakiem.  Każdy robi inne fotki, tych samych miejsc. A ja je potem podziwiam i porównuję na portalu społecznościowym.

Jacek Koszalik to główny bohater uroczystości. Jego specjalność to zdjęcia z perspektywy wózka inwalidzkiego. Lubi Dobrzycę, chętnie fotografuje zakątki parku w różnych porach roku i porach dnia. Ale o nim było w cytowanym już poście.

Ewa Walaszczyk, Jacek Koszalik, Joanna Pankowiak

Joanna Pankowiak pracuje w Muzeum Ziemiaństwa. Jej pasja to fotografowanie. Często robi fotki podczas dobrzyckich imprez, ale fotografuje też dobrzycki park i pałac. Na jedno z jej zdjęć ostrzyłam sobie zęby, ale mnie przelicytowano.

Roman Wysocki prowadzi licytację

Licytację prowadził Roman Wysocki, zdjęcia prezentowała  wspaniała Ewa Walaszczyk. Wszystkie zdjęcia sprzedano. Wśród licytujących był dyrektor Muzeum Ziemiaństwa Wiesław Kaczmarek, Przewodniczący Rady Miejskiej Gminy Dobrzyca Witalis Półrolniczak, radny powiatowy Marek Szewczyk, Julia Piotrowska z rodzicami.

Maria Urbaniak, Joanna Pankowiak z uczestnikiem licytacji

A oto, co napisał na swoim profilu Jacek Koszalik

To był niesamowity czas. Podczas wystawy naszych zdjęć wszystkie zostały zlicytowane. Suma 1745 zł. Pieniądze zostaną przekazane na moje subkonto w fundacji Avalon.
Przede wszystkim pragnę podziękować paniom Joannie Pankowiak i Ewie Walaszczyk które wszystko wspaniale zorganizowały. Szczególne podziękowania dla dyrektora muzeum, pana Wiesława Kaczmarka za przychylne skrzydło dla mojej skromnej osoby.
Nie sposób wymienić tu moich serdecznych przyjaciół fotografów, którzy udostępnili swoje zdjęcia: Joanna Pankowiak, Roman Kazimierz Urbaniak, Jan Zbigniew Hain, Marcin Marciniak. Grono przyjaciół powiększa jeszcze Maria Florentyna Urbaniak, Romka Dratkowska, pani Irena Kuczyńska i Julia Piotrowska, kobiety, które nam kibicują.
Przechodząc do meritum, dziękuję wszystkim osobom, które zakupiły nasze prace, bo dzięki temu mam zapewniony turnus rehabilitacyjny. Nie znam wszystkich, dlatego nie mogę przedstawić, ale myślę, że w komentarzach się pojawią.
Moje podziękowania należą się też Jacek Piotrowski, bo dzięki niemu wystawa, licytacja i wywiady zostały nagrane przez telewizję Pro-Art z Ostrowa Wlkp.
Elegancki pan Roman Wysocki świetnie poprowadził licytację razem z Ewa Walaszczyk, która prezentowała zdjęcia.
Dzięki takim ludziom choroba moja zostaje na dalszym planie, łatwiej żyć.
Wystawa dla mnie wyjątkowa, bo w tym samym dniu mojemu siostrzeńcowi Marcin Cincio i jego żonie Dorota Cincio urodziła się córeczka, przez co nie przybyli na wystawę.
Moja mama cieszyła się dwoma prawnukami, a dziś doczekała się prawnuczki. Całe to wydarzenie (pozwólcie) zadedykuję mojej Mamie, bo to dzięki niej stałem się człowiekiem –
napisał po licytacji Jacek Koszalik.

A oto historia parku uwiecznionego wielokrotnie na zdjęciach naszych zaprzyjaźnionych fotografów. Napisał ją Kazimierz Balcer  http://irenakuczynska.pl/angielski-ogrod-dobrzycy-podobny-krolewskich-lazienek-warszawie/

Wylicytowane

Wywiad

Fotografia w Muzeum Ziemiaństwa

Tort

Zdjęcia wykonane przez wszystkich fotografów

Skomentuj na Facebooku