Irena Kuczyńska
Region Pleszewski Z historii

Nowe życie starych pleszewskich dworców

relacja z przebiegu rewitalizacji

Sprawdziłam, jak przebiegają prace na dworcu kolejowym, który się stanie centrum kultury. Byłam też na  Placu Powstańców Wielkopolskich, gdzie  dworzec autobusowy, staje się  największym pleszewskim parkingiem. Oba miejsca mają zachować genius loci czyli „ducha miejsca”.

Rewitalizacja Pleszewa trwa. Plany ojców miasta są bardzo ambitne. Na tereny, które w 2012 roku przejęło miasto od Polskich Kolei Państwowych, kilka tygodni temu weszła ekipa budowlana.

Budynek dworca otoczony rusztowaniami

Jak docelowo ma wyglądać dawny dworzec kolejki, można przeczytać w tym linku. http://irenakuczynska.pl/centrum-kultury-dawnej-parowozowni-miasto-dostalo-pieniadze-rewitalizacje-budynku/

Tymczasem obserwujemy prace budowlańców, którzy już rozebrali budynek ekspedycji na tyle, na ile wymaga tego projekt. Okazało się, że pod budynkiem spedycji, częściowo pod ziemią, poniżej rampy, budowlańcy odkryli ciężkie drzwi prowadzące do dwóch pomieszczeń, które mogły być schronami na 20 osób każde.

Zastępca burmistrza Andrzej Jędruszek zdradził, że piwnice pod budynkami mają łukowe stropy a w głównym – tam gdzie budynku odkryto stary słup żeliwny, podpierający stropy.

W miejscu tajemniczych drzwi do schronu będzie winda

Jak sobie człowiek pomyśli, że budynek dworca budowano  w 1901 roku, kiedy Pleszew leżał w państwie pruskim, to czuje się na plecach przysłowiowy oddech historii.

Przy budynku dworca ustawiono rusztowania i praca wre. Pojawiły się już nowe kaferki w dachu, a wszystko to z nowych materiałów, ale w starym stylu.

Na budowie – listopad 2017

Andrzej Jędruszek mówi, że nawet nawet kultowy napis Pleszew Miasto zostanie umieszczony na nowym budynku, bo „szablon został zdjęty”.

Biblioteka ma być przeniesiona na dworzec jesienią 2018 roku. Koszt rewitalizacji starego budynku dworca pod bibliotekę sięga 4 200 000 złotych.

Na razie miasto przebudowuje dworzec z własnych pieniędzy. Ale burmistrz Marian Adamek zapewniał niedawno dziennikarzy, że  będzie czynić starania o dotację ze środków unijnych w kolejnym rozdaniu.

Pozostając przy temacie  rewitalizacji dworca, burmistrz przypomniał, że jest pomysł na przeróbkę budynku byłej parowozowni na Dom Kultury, na co miasto otrzymało dofinansowanie.

Koszt tej przeróbki 6 300 000  zł, z czego 4 000 000 zł to dotacja. Marian Adamek potwierdził, że  przygotowywany jest przetarg, prace na parowozowni rozpoczną się wiosną przyszłego roku.

Dom Kultury w parowozowni

Wejście do Domu Kultury od ul. Kolejowej

Także tu zostaną zachowane dawne elementy pokolejowe czyli tory kolejowe, kanały naprawcze a wszystko to będzie zasłonięte szkłem i podświetlone.

I jeszcze jedna ciekawostka dotycząca terenów pokolejowych. Władze miasta zapowiadają, że pomiędzy ulicą Targową i Ogrodową powstanie ciąg pieszy, gdzie zostaną wyeksponowane  pamiątki po kolejce m.in. semafory. Tam też „przejedzie” z ulicy Kolejowej lokomotywa z wagonikiem.

Kolejka – atrapa przejedzie w inne miejsce, SKPL pozostanie na torach

W pobliży marketu Biedronka powstać ma parking buforowy na 180 samochodów. Swoje miejsce będą też miały autobusy komunikacji miejskiej.

Tu będzie parking

Kolejka SKPL nadal będzie kursować z Pleszewa do Kowalewa. I nadal w jednym z budynków na dworcu SKPL będzie miało swoje warsztaty.

Rozkład jazdy kolejki do Kowalewa – pozostanie po rewitalizacji budynku dworca

Można się spodziewać, że zaniedbany i poddawany przez pleszewian bardzo krytycznej ocenie dworzec kolejowy, nabierze kolorów w 2019 roku.

Tymczasem przenosimy się na Plac Powstańców Wielkopolskich, który od kilku miesięcy jest jednym wielkim placem budowy.

Do ubiegłego roku, czyli przez ponad pół wieku,  był tu dworzec autobusowy, który podobnie jak opisywany wyżej dworzec kolejowy, przestał być pleszewianom potrzebny. Przynajmniej w takim rozmiarze.

Miasto więc kupiło od kaliskiego PKS- u teren dworca (za 1 000 000 zł), przejęło od powiatu uliczki, które do Placu Powstańców Wielkopolskich prowadzą i postanowiło miejsca, które kiedyś zajmowały autobusy, przeznaczyć dla aut osobowych.

Jest projekt przebudowy placu, który połączy kilka funkcji. Przede wszystkim powstanie tu 180 miejsc parkingowych nad którymi zostanie umocowany odrestaurowany napis zdjęty z budynku dawnego dworca.

Wizualizacja parkingu

Wizualizacja przebudowanego placu

Na miejscu wyburzonego budynku dworca Pleszewskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego już stawia budynek usługowo – mieszkalny.

Budynek usługowo – handlowy

Ma być w nim w sumie 15 mieszkań i miejsce np. pod restaurację, mała galeria pod sklepiki. Budynek doskonale wpisze się w krajobraz placu. Historia dawnego Nowego Rynku w tym linku.http://irenakuczynska.pl/konie-dworcu-autobusowym/

Na placu ma być też skwer z ławeczkami, toalety publiczne, pojemniki na odpady wbudowane w ziemię. Oczywiście pozostanie pomnik – obelisk upamiętniający żołnierzy 70 pułku piechoty. Tylko ma być trochę przesunięty.

Przez lato i jesień Przedsiębiorstwo Komunalne przebudowywało na Placu sieć kanalizacyjną i wymieniało rury wodociągu, które mogły mieć nawet 100 lat.

Prace spowolniły wykopaliska. O tym, co wykopano na dawnym Nowym Rynku, przeczytacie w tym linku.http://irenakuczynska.pl/rewelacja-rewolucja-samym-centrum-miasta-pleszewa/

W tej chwili zakończono wymianę sieci na wszystkich ulicach dochodzących do Placu Powstańców Wielkopolskich. Na Plac zwieziono materiały potrzebne do przebudowy nawierzchni.

Prace trwają

Jeśli pogoda będzie dopisywać, prace drogowe oraz prace przy budynku usługowo – mieszkalnym, będą realizowane. W 2018 roku Plac Powstańców Wielkopolskich ma być jak nowy. Koszt rewitalizacji 4 370 000 zł.

 

Skomentuj na Facebooku