Irena Kuczyńska
Region Pleszewski Z historii

Nawrócona jawnogrzesznica patronką kościoła

Parafii w Sośnicy patronuje św. Maria Magdalena, nawrócona jawnogrzesznica, z której pan Jezus wyrzucił siedem złych duchów.

W 2017 roku odpust  zbiegł się z potrójnym jubileuszem proboszcza ks. Marka Piekarskiego. Świętował on 35 – lecie kapłaństwa, 25 – lecie pobytu w parafii i 60. urodziny.

Sośnica zawsze mnie fascynowała. Można do niej dojechać z Kowalewa, z Fabianowa, z Karmina, pewnie i z Dobrzycy. Jest to wioska rozproszona, ale piękna. Jutro na odpust do kościoła św. Marii Magdaleny przybędą mieszkańcy Sośnicy, Sośniczki, Fabianowa, Czarnuszki.

Lutynia w Sośnicy

Uroku dodaje wijąca się pośród łąk i między zabudowaniami rzeczka Lutynia, pałacyk Chłapowskich na skarpie, z  aleją wiodącą prosto do kościoła św. Marii Magdaleny, najstarszego kościoła w gminie Dobrzyca.

I jeszcze dwa cmentarze katolickie, resztki cmentarza ewangelickiego. I na nowym cmentarzu pomnik upamiętniający mieszkańców Berezowicy, pomordowanych w rodzinnej wiosce przez banderowców w 1944 roku.

Pomnik pomordowanych mieszkańców Berezowicy, których sąsiedzi i bliscy zamieszkali po 1945 roku w Sośnicy

Ci, którzy przeżyli, osiedlili się w Sośnicy. Upamiętnili sąsiadów, znajomych i krewnych. Osiedlili się w domach opuszczonych przez Niemców, którzy tu przybyli na początku XIX wieku, kiedy majątek został rozparcelowany przez Komisję Kolonizacyjną.

Karczma na rozstaju dróg z 1901 roku – pozostałość po osiedleńcach z Prus

Po  72 latach od zakończenia II wojny światowej, przybysze zintegrowali się z zasiedziałymi Sośniczanami. Pożenili się, założyli rodziny. Już tylko dzieciom i wnukom Kresowianie przypominają, skąd ich ród. Tu wspomnienie Józefy Ciesielczyk z Sośnicy: http://irenakuczynska.pl/sosnicy-mieszkaja-ci-ktorzy-ocaleli-pogromu-podolu/.

Kościółek w Sośnicy  zbudował w 1745 roku ówczesny dziedzic Konstanty Rogaliński. Nie był to pierwszy kościół we wsi. W monografii „Diecezja Kaliska – parafie, kościoły, kaplice” autorstwa ks. M. Kielinga i ks. Sławomira Kęszki znajduję informację, że parafię erygowano w XIV wieku czyli w czasach króla Kazimierza Wielkiego.

Wtedy wieś należała do rodziny Sośnickich herbu Trąby. Dokumenty wskazują na Janusza i Stefana  Sośnickich.  I to  Piotr Sośnicki miał w 1445 roku wybudować we wsi pierwszy drewniany kościółek pod wezwaniem św. Marii Magdaleny.

Przetrwał on do I połowy XVIII wieku. Ale wizytujący parafię w roku 1743 ks. Wolański odnotował : kościół zły, z gruntu reperacyi potrzebujący, do którego ani parchana, ani ogrodzenia nie masz”.

W tej sytuacji proboszcz ks. Euzebiusz Rybicki, postanowił nowy kościół zbudować. Na szczęście ówczesny dziedzic Sośnicy Konstanty Rogaliński wyłożył pieniądze. Budowa ruszyła w 1745. Dwa lata później, kościółek był gotowy. Konsekrował go pleszewski proboszcz ks. Ludwik Pełka.

Wypis i zdjęcie z Monografii wsi Dobrzyca Stefana Krawczyka

Ze starego kościoła do nowego przeniesiono krzyż, który do dziś wisi na łuku tęczowym  w sośnickim kościele. Barokowy krucyfiks ma wyraźne cechy gotyckie co świadczy o tym, że wykonano go w I połowie XVIII wieku, czyli za czasów „starego kościółka”.

Łuk tęczowy z krucyfiksem – przeniesionym ze starego kościoła, z boku ołtarz z Krucyfiksem – też do renowacji

Także wezwanie św. Marii Magdaleny pozostało. Stefan Krawczyk – znawca dziejów Sośnicy, długoletni sołtys, autor monografii wsi Sośnica, pisze,  że wezwanie takie zostało wybrane dlatego,  by pokazać mieszkańcom, że Chrystus wybaczył Marii Magdalenie grzechy i podobnie wybaczy mieszkańcom  wsi  zajmującym się czarami. A historię wsi pisał na podstawie . ksiąg parafialnych. Czyli coś na rzeczy było.

Ducha patronki czuć w kościółku. Na ścianach znajdują się piękne polichromie z II połowy XVIII wieku, prezentujące obrazy z życia „nawróconej jawnogrzesznicy”.

Ambona a obok z prawej widoczna polichromia – Jezus przebacza Marii Magdalenie

Św. Maria Magdalena – patronka parafii w Sośnicy:

Maria Magdalena (gr. Μαρία ἡ Μαγδαληνή), także Maria z Magdali – według Biblii żyjąca w I w n e kobieta pochodząca z wioski Magdala. Należała do kręgu uczniów Jezusa. Przyłączyła się do niego po tym, gdy wypędził  z niej siedem złych duchów.  We wschodniej tradycji  chrześcijaństwa przedstawiana jest jako niosąca olejki do grobu Chrystusa i świadek jego zmartwychwstania i jest szanowana jako „równa apostołom”. W tradycji łacińskiej  przez wieki łączono ją z kobietą cudzołożną  z Ewangelii św. Łukasza. Ukazywano ją wiernym, zwłaszcza kobietom, jako wzór nawróconej grzesznicy. /Wikipedia?

Swój ślad pozostawili w kościółku kolejni właściciele wsi Sośnica – Chłapowscy. To z pomocą finansową Ludwika  i Michała Chłapowskich w 1832 roku kościółek powiększono o niską wieżę oraz szachulcową zakrystię i kruchtę.

Szachulcowa zakrystia to dzieło Chłapowskich

Emilia i Michał Chłapowscy pozostali w kościółku, który rozbudowali. Ewa Walaszczyk – sośniczanka z urodzenia, wnuczka Stefana Krawczyka, zatrudniona w Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy, zdradza mi, że pod głównym ołtarzem spoczywa Michał Chłapowski z żoną Emilią.

Warto dodać, że Michał Chłapowski  w okresie Wiosny Ludów był przewodniczącym Komitetu Narodowego na powiat krotoszyński (Sośnica leżała wtedy w pow. krotoszyńskim) i zmarł na skutek ran odniesionych w powstaniu w roku 1848. Upamiętnia to okolicznościowa tablica w kościele.

W latach 60. XX wieku dobudowano kolejną kruchtę, o czym wspomina w swojej monografii Stefan Krawczyk. We wnętrzu kościółka domalowano kolejne polichromie prezentujące Osiem Błogosławieństw a na suficie wizerunki  polskich świętych.

Aktualnie kościółek znów jest w remoncie. Na niedzielny odpust nie będzie głównego ołtarza, który jest w pracowni konserwatorskiej w Toruniu.

Ołtarz główny

Opowiada mi o tym proboszcz ks. Marek Piekarski, który w niedzielę świętować będzie w Sośnicy potrójny jubileusz.

Po pierwsze – 35 – lecie święceń kapłańskich, których udzielił mu 13 czerwca 1982 roku w Katedrze Włocławskiej ks. biskup Jan Zaręba. W czasie wojny ks. Zaręba był proboszczem w Kowalewie i raz w tygodniu odprawiał mszę św. w Sośnicy.

Po drugie – 25 – lecie objęcia parafii św. Marii Magdaleny w  Sośnicy. Wcześniej pracował Grzegorzewie koło Koła, w parafii św. Maksymiliana Kolbego we Włocławku, w Rusocicach  koło Konina, w parafii Wniebowzięcia NMP od Józefa w Kaliszu. 1 lipca 1982 roku przybył do Sośnicy.

Od 25 lat ks. Marek Piekarski przygotowuje dzieci do I Komunii św, udziela chrztów, błogosławi młode pary – tu Marika i Grzegorz

Po trzecie – 60. urodziny. Ks. Marek Piekarski przyszedł na świat 3 sierpnia 1957 roku w Sompolnie w rodzinie Teresy i Zygmunta Piekarskich.

Uroczystości w Sośnicy odbędą się w niedzielę na sumie o godzinie 12.00 i będą połączone z odpustem. Część towarzyska w drugiej co do wielkości wsi należącej do parafii, czyli w Fabianowie.

Parafianie bardzo ciepło wyrażają się o swoim proboszczu. Lubią księdza, bo jest życzliwy, sympatyczny i dużo robi dla parafii. Młodsze pokolenie nie pamięta innego księdza. W końcu 25 lat to szmat czasu.

Ks. Marek Piekarski pozostawi po sobie ślad w Sośnicy. Wartość remontów kościoła, które przeprowadza, sięgają miliona złotych.  A proboszcz sięga nie tylko po pieniądze parafian, ale też wyżej.

W 2012 roku z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich parafia otrzymała dotację na remont dachu – nowy gont i wieżyczkę, na której powiewa chorągiewka z 1745 roku. Także na drzwi i okna wystarczyło. Koszt 160 000 złotych, z czego 100 000 zł dała Unia Europejska, reszta to udział własny parafii.

Na wieżyczce chorągiewka z tatą 1745

Proboszcz w rozmowie telefonicznej mi zdradza, że aktualnie sośnicki kościółek znalazł się wśród 17 drewnianych świątyń zakwalifikowanych do projektu unijnego „Szlakiem zabytkowych kościołów obszaru diecezji kaliskiej podlegających rewaloryzacji i konserwacji zabytków drewnianych celem ochrony dziedzictwa kulturowego oraz wzrost atrakcyjności regionu”.

Pierwszy projekt wartości 420 000 złotych już jest realizowany – mówi ks. Marek. Chodzi o ogrzewanie kościółka. W tym projekcie jest też renowacja bocznych obrazów: Matki Boskiej i św. Brunona – patrona zwierząt domowych, Jezusa Zmartwychwstałego, renowacja chrzcielnicy, jednego z feretronów, ambony  oraz zabytkowego krucyfiksa z belki tęczowej.

W remoncie jest też ołtarz główny Matki Bożej Pocieszenia oraz Marii Magdaleny. Koszt tej renowacji sięga 170 000 złotych. A ołtarz jest piękny. Ewa Walaszczyk podkreśla, że Matka Boża na jednej ręce ma Dzieciątko, a w drugiej trzyma kwiaty.

Matka Boża Pocieszenia z kwiatami. Obok rzeźby patronów Polski: św. Wojciecha i św. Stanisława

W kolejnym projekcie jest przewidziana renowacja ołtarza św. Michała Archanioła, bocznego krucyfiksa,  feretronów, krzyża procesyjnego i organów. Koszt remontu organów to 150 000 złotych.

Organy do remontu

W 500 000 złotych z II projektu jest renowacja schodów, impregnacja zewnętrznych ścian kościółka, wymiana oszalowania oraz montaż instalacji przeciwwłamaniowej. Jeśli to wszystko się policzy, wychodzi prawie 1 000 000 złotych.

Gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że do renowacji kościoła swoje cegiełki dołożyły też samorządy. Powiat dał 10 000 złotych i miasto i gmina Dobrzyca też.

Z kościołem sąsiaduje pałac zbudowany przed rokiem 1780.  Od 1905 roku, po przejęciu majątku przez Komisję Kolonizacyjną, była w nim szkoła. Od  stycznia 2016 roku jest tu Dzienny Dom Pomocy Senior Wigor, gdzie codziennie spotykają się mieszkanki gminy Dobrzyca. Na piętrze jest szkolne schronisko wycieczkowe.

Pałac – na parterze Senior Wigor, na piętrze Szkolne Schronisko Wycieczkowe

I to panie z Seniora – Wigora zapoczątkowały urodzinowe uroczystości księdza proboszcza. Został zaproszony na obiad, był tort, życzenia i wspólne śpiewanie.

Urodzinowa impreza w DDP Senior Wigor

Kiedy rozmawiałam przez telefon z księdzem Markiem Piekarskim, usłyszałam z drugiej strony życzliwy głos sympatycznego człowieka. Opowiadał mi o remontach kościółka ale przede wszystkim o parafianach, z którymi zdążył się zaprzyjaźnić.

Na pytanie, czy zakochał się ksiądz w Sośnicy, że tyle lat tu pozostaje? – Gdyby mi tu było źle, to dawno by mnie tu nie było. Gdyby ludziom było ze mną źle, to oni poprosiliby o zmianę proboszcza. Jestem 25 lat, czyli jest dobrze – mówi ks. Piekarski.

Foto Joanna Pankowiak: Taki jest ten nasz proboszcz, uśmiechnięty, sympatyczny, pobożny

Dodaje, że parafianie są pobożni i chętnie przychodzą do kościoła. Kiedy kończyliśmy rozmowę, pod plebanią już stała grupa dzieci, które w sośnickim dworku były na biwaku. Za chwilę ksiądz miał ich oprowadzać po kościele i opowiedzieć jego ciekawą historię.

Kiedy zasygnalizowałam na Facebooku, że piszę post o ks. Marku Piekarskim i parafii w Sośnicy, odezwali się parafianie lub byli parafianie.

Sympatyczny, życzliwy, gdy spotkamy się przypadkiem w Pleszewie zawsze się odezwie, uśmiechnie, mimo iż nie mieszkam już w Sośnicy 17 lat – pisze Agnieszka Nowaczyk. 8 lipca 2000 roku ks. Piekarski dawał jej ślub.

Agnieszka i Jarosław Nowaczykowie

Ślub Marty i Patryka  Chwalińskich 3 września 2016

Msza św. ślubna Marty i Patryka Chwalińskich w kościółku w Sośnicy. Ślubu udzielił ks. Marek Piekarski.  Marta mówi, że pierwszym dzieckiem, które ochrzcił ksiądz Marek w Sośnicy był jej brat Damian Mrzywka

Joanna Pankowiak w archiwum rodzinnym przechowuje zdjęcia z uroczystości związanych z proboszczem ks. Markiem Piekarskim.

Nawiedzenie Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej 20 sierpnia 2011 roku

Z księżmi wywodzącymi się z parafii: w środku ks. Tadeusz Krzymiński, pierwszy z prawej ks. Zbigniew Bruzi

Zdjęć użyczyli: Jacek Koszalik, Zbigniew Jan Hain, Marcin Marciniak, Roman Kazimierz Urbaniak, Joanna Pankowiak i Ewa Walaszczyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj na Facebooku