Irena Kuczyńska
z radia centrum

Z Brzezia pod Grunwald

15 lipca przypada 610 rocznica bitwy pod Grunwaldem. Uczestniczył w niej rycerz Jan Lutek z Brzezia herbu Doliwa, który po szczęśliwym powrocie z pola bitwy miał ufundować w Brzeziu (pow. pleszewski) kościół. Syn owego Lutka Jan Lutkowic był mężem stanu na skalę europejską.

Legenda o tym, że pierwszy kościółek w Brzeziu miał być wotum wdzięczności właściciela Brzezia za uratowanie życia w wielkiej bitwie, która się rozegrała 15 lipca roku 1410 na polach grunwaldzkich pomiędzy wojskami króla Władysława Jagiełły i Wielkiego Księcia Litwy Witolda a wojskami krzyżackimi pod wodzą Ulricka von Jungingena jest w Brzeziu znana.
Ale coś jest na rzeczy, bo umieszczenie w 1418 roku nazwiska podsędka w sądzie ziemskim w Kaliszu Jana Lutho de Brzesze, zbiega się z erygowaniem parafii Rozdzielenia Apostołów w Brzeziu, co odnotowano w Liber Beneficjorum Jana Łaskiego. Kościółek przetrwał 300 lat, w końcu XVIII wieku zbudowano nowy, który przetrwał do dziś a do jego podziemi przeniesiono szczątki Jana Lutka. Jeszcze w latach 40. XX wieku odpust w Brzeziu obchodzono 15 lipca w rocznicę bitwy pod Grunwaldem.
Synem Jana Lutka jest urodzony w 1405 roku Jan Lutkowic z Brzezia, absolwent Akademii Krakowskiej, sekretarz króla Władysława Jagiełły, doradca księcia Witolda, uczestnik wojny trzynastoletniej, obrońca spraw polskich w sporach z Krzyżakami, poseł na Sobór w Bazylei, biskup warmiński. Spoczywa na Wawelu. Zasługuje przynajmniej na tablicę pamiątkową na kościele.

Więcej na  blogu:Wielka historia małego Brzezia

Skomentuj na Facebooku