100 lat temu spłonął kościół w Kuczkowie, obraz Matki Boskiej uratowano

Irena Kuczyńska3 sierpnia 20224min
W nocy z 2 na 3 sierpnia 1922 roku, od uderzenia pioruna, spłonął drewniany kościół św. Marcina w Kuczkowie.
kosciol-w-Kuczkowie1-800.jpg

 

Na szczęście z pożogi udało się uratować kilka przedmiotów z wyposażenia kościoła, w tym “łaskami słynący i w cudy wielmożny” obraz Matki Boskiej Kuczkowskiej. Nowy kościół w Kuczkowie, dzięki obrazowi, został wpisany na listę diecezjalnych sanktuariów maryjnych.

Kościół w Kuczkowie opisany – ks. Adam Zmuda autor książki i sołtys Tomasz Reimann

“Najstarsze dzieje parafii rzymskokatolickiej pw. Św. Marcina Biskupa w Kuczkowie do nocy 2/3 sierpnia 1922 roku” spisał ks. dr Adam Zmuda – proboszcz parafii w Kuczkowie od 2011 roku.

Promocja książki o parafii w Kuczkowie

Nauczyciel zauważył ogień

Drewniany kościółek, który spłonął od uderzenia pioruna w sierpniową noc 1922 roku, zbudowano w 1725 roku, na miejscu wcześniejszego, który prawdopodobnie rozpadł się ze starości. Był już w nim obraz Matki Boskiej Kuczkowskiej. Udało się go wynieść z płonącego kościoła, być może dlatego, że ogień zauważył mieszkający nieopodal nauczyciel Andrzej Zarycki. To on wezwał na pomoc sąsiadów i razem wynosili z kościoła najcenniejsze artefakty.

Hrabia pomógł w odbudowie

Budowy nowej świątyni podjął się ks. Walerian Murbach, przy wydatnej pomocy właściciela majątku – von Beckera, który dał parcelę i część pieniędzy na budowę. W ciągu czterech lat kościół został odbudowany, w innym miejscu niż ten, który spłonął.

Foto Tobiasz Reimann

Do głównego ołtarza trafił obraz Matki Boskiej Kuczkowskiej, na co dzień przysłaniany obrazem św. Marcina – patrona parafii.

 

Obraz MB łaskami słynie, jest w parafii Księga Cudów za sprawą obrazu. Zaś kuczkowski kościół znalazł się na liście diecezjalnych sanktuariów maryjnych.

Foto Monika Rubas
Monika Rubas – autorka zdjęcia
Foto Tobiasz Reimann
Czytaj też: Kuczkowska pani wyniesiona z płonącego kościoła