Awantura przed szkołą, burmistrz rozważa zamknięcie ulic przed rozpoczęciem lekcji

Irena Kuczyńska8 września 20224min
W pierwszych dniach nauki w Pleszewie doszło do gorącego sporu pomiędzy rodzicami dowożącymi dzieci do Zespołu Szkół Publicznych nr 1 a strażą  miejską.
305836155_622525555935339_8076263986663589640_n.jpg

 

Auta rodziców, zablokowały dojazd do Jedynki autobusowi, który dowozi dzieci z podpleszewskich wiosek. Zrobiła się awantura, dyrekcja szkoły wezwała straż miejską, posypały się przekleństwa i … mandaty.

Wysadzić i odjechać

Nie byłoby mandatu, jeśli rodzic auto by zatrzymał, dziecko wysadził i odjechał. Natomiast jeśli samochód postawi, żeby dziecko odprowadzić, robi się problem. I trzeba go rozwiązać. Zwłaszcza, że rodzice dowożący rano dzieci do Jedynki, parkują gdzie popadnie, stwarzając zagrożenie dla tych, którzy idą pieszo. Blokują też dojazd autobusu, jak to było w pierwszych dniach nauki. Tymczasem – jak pisze Anna Bogacz – rzeczniczka UMiG Pleszew, zapominają, że na ulicy Szkolnej obowiązuje strefa zamieszkania, gdzie trzeba ograniczyć prędkość do 20 km/h,  gdzie piesi mogą korzystać z całej szerokości jezdni i gdzie nie ma miejsc do parkowania.

Jest alternatywa

Dla osób, które potrzebują więcej czasu na odprowadzenie dziecka do szkoły, jest alternatywa. Można zaparkować auto w miejscach do tego przeznaczonych, np. na ul. Kościelnej, Placu Kościelnym, Kaliskiej, na Rynku, na ul. Bojanowskiego czy parkingu na skrzyżowaniu ul. Ks. K. Niesiołowskiego z ul. Kilińskiego (po wyburzonym budynku). Te wszystkie miejsca znajdują się w bardzo bliskie odległości od szkoły. Nie ma także konieczności uiszczania opłaty za parkowanie, ponieważ Strefa Płatnego Parkowania obowiązuje od godz. 9.00 (a sprawa dotyczy wczesnych godzin porannych przed godz. 8.00) – przypomina Anna Bogacz.

Nie ma zgody na parking

Jeśli chodzi o teren na skrzyżowaniu ul. Szkolnej i Kilińskiego – miasto chciało ten teren wykupić pod parking, jednak jego właściciel nie był zainteresowany sprzedażą.

Archiwalne zdjęcie placu przy Szkolnej, po wyburzeniu posesji narożnikowej

 

Zamknąć ulice wokół szkół

W tej sytuacji, aby uniknąć awantur pomiędzy rodzicami dowożącymi dzieci, strażą miejską oraz tymi, którzy idą do szkoły pieszo, wzorem innych miast, burmistrz Pleszewa rozważa zamknięcie ulic w obrębie wszystkich pleszewskich szkół.

Czytaj: Jest miejsce dla szkolnych ulic w polskich miastach

Od godziny 7.30 do 8.00. I robi to – jak mówi rzeczniczka UMiG Pleszew Anna Bogacz “dla bezpieczeństwa dzieci”. Jako pierwsza będzie Jedynka.

Burmistrz zaprasza do dyskusji

Na swoim profilu na FB   Burmistrz Arkadiusz Ptak zaprasza do dyskusji. Chodzi o to, czy pleszewianie są za wygodą rodziców, którzy muszą auto ustawić dalej od szkoły i dziecko doprowadzić, czy za bezpieczeństwem dzieci?