W Pleszewie podatki idą w górę. Radni: podnosimy, bo musimy!

Irena Kuczyńska3 listopada 20227min
Od stycznia 2023 roku w MiG Pleszew rosną podatki od nieruchomości od 15 do 18 procent. Da to gminie 2 100 000 zł dochodu ale nie wystarczy na pokrycie kosztów bieżących.
313029380_452548136975946_2039634834471162591_n.jpg

 

Po burzliwej dyskusji, w której nie brakowało politycznych odniesień, przy jednym głosie przeciwnym, radni nowe stawki od 1 stycznia 2023 roku przegłosowali.

Niższe podatki, mniejsze oczekiwania

Podwyżkę stawek podatków zaproponował burmistrz Arkadiusz Ptak Arkadiusz Ptak.  Arkadiusz Ptak uświadomił radnym, że mniejsze podatki oznaczają  mniejsze oczekiwania przy konstruowaniu budżetu na 2023 rok. “Będzie mizeria i budżet na przetrwanie. Niższe podatki, to mniejsze oczekiwania” – zapowiadał burmistrz.

Zapomnijmy o rozwoju

Przypomniał, że trzy lata temu, udało się spiąć budżet, obniżając podatki od środków transportu, teraz trzeba podnosić podatki, chociaż kwota  pozyskana z podwyżek –
2 100 000 zł, nie wystarczy nawet na pokrycie kosztów bieżących. Jeśli nie poprawi się sposób finansowania samorządów czyli udział gmin w podatku PiT i CiT – będzie coraz trudniej – tłumaczył burmistrz. Zapomnijmy o rozwoju – w najbliższych dwóch latach nastawmy się na wegetację – przewiduje burmistrz.

System podatkowy dobija gminy

Od 2019 roku, odkąd rząd zmienił system podatkowy, Pleszew stracił 22 000 000 z podatku PIT, co wynika z obliczeń Związku Miast Polskich. Burmistrz Arkadiusz Ptak podkreśla, że ten rok nie był jeszcze taki zły, bo miasto miało nadwyżki finansowe z lat 2019 i 2020. Oszczędności się wyczerpują, miasto odczuwa skutki inflacji i podwyżek stóp procentowych.

Trzeba szukać oszczędności

Na ulicach i w placówkach podlegających ratuszowi, wymieniane jest oświetlenie na lampy ledowe ze sterowaniem, co pozwoli obniżyć koszty o 30 procent. W mieście pali się co druga lampa. O dwie godziny skrócono czas pracy Parku Wodnego Planty, co pozwoli zaoszczędzić 200 000 złotych. Iluminacje na Boże Narodzenie też będą oszczędniejsze – mówi Anna Bogacz – rzeczniczka UMiG Pleszew. W ratuszu ograniczono wyjazdy służbowe, jest zalecenie oszczędzania na papierze i tonerze. Zajęcia w szkołach muszą się kończyć o godzinie 16.30.

W rozkroku

Przy ustalaniu  nowych podatków, kilkoro radnych – przedstawicieli lokalnego biznesu miało twardy orzech do zgryzienia. To w nich bezpośrednio uderzą podwyżki podatku. Jestem w rozkroku – jako radna rozumiem, że gmina jest w trudnej sytuacji finansowej, jako przedsiębiorca współczuję sobie i innym – mówiła Jolanta Molska. Arkadiusz Ptak podkreślił, że rozumie przedsiębiorców, w których uderzy podwyżka podatków od nieruchomości, jego zdaniem, w tym państwie samorządy “nie są jedyne w łańcuchu pokarmowym, jeśli chodzi o skubanie”.

Przedsiębiorcy bez szans

Podobne obawy jak Jolanta Molska, ma  właścicielka sklepu Małgorzata Wysocka – Balcerek, w którym – jak mówiła, obroty spadły o 30 procent. Energia elektryczna wzrosła z 200 zł do 1000 zł. Od przyszłego miesiąca zwalnia jedną pracownicę. Sklep przestaje przynosić dochód, być może trzeba będzie go zamknąć.

Za, ale z ciężkim sercem

Ale jako radna ma świadomość, że miasto musi mieć dochody, żeby zapewnić mieszkańcom usługi. Liderka klubu KO wspomniała, że “gdyby rząd wziął pieniądze z Unii Europejskiej, które “niby są nam niepotrzebne” takiej biedy by w samorządach nie było. Także Renata Garsztka – żona przedsiębiorcy podkreślała, że z ciężkim sercem, ale rękę za podwyżkami podatków podniesie. Podobnie jak Wiesława Gil – właścicielka sklepu.

Wojna i tłuste kocury

Obciążanie rządu odpowiedzialnością za sytuację w samorządach, oburzyło to Macieja Ładzińskiego z PiS, który przypomniał o wojnie na wschodzie, która “jest wszystkiemu winna”. Nie zgodziła się z nim Elżbieta Hyla. Jej zdaniem  Spółki Skarbu Państwa – jak tłuste kocury mają pieniądze, tworzą nowe stanowiska dla swoich  …  – my w samorządach nie mamy pieniędzy, to trzeba zmienić, za rok podczas wyborów – przekonywała radna Elżbieta Hyla.

Podnosimy, bo musimy

Także ona, podobnie jak inni,  uważa, że samorząd jest pod murem. Podatki podnosimy, bo musimy – chociaż nie chcemy.

Czytaj też: Wzrastają opłaty za odbiór odpadów

Radni podatki przegłosowali – tylko jeden podwyżce podatków był przeciwny.

A oto podatki

1. Mieszkanie w bloku do 50 m2 – jest  38,00 zł rocznie będzie  45,00 zł
2. Budynek mieszkalny do 100 m2 – jest 76,00 zł będzie 90,00 zł rocznie
3. Budynek z działalnością gosp. – 160 m2 – jest 3566,40 zł, będzie 4100,80 zł
4.Budynki pozostałe (garaż) – jest 130,20 zł, będzie 153,60 zł
5. Grunty pod działalność gosp.  do 1000 m2 – jest 850,00 zł, będzie 1000,00 zł
6. Grunty pozostałe do 1000 m2 – jest 400,00 zł, będzie 470 zł