Rozmowa Ireny z ks. Witoldem Szulczyńskim – pleszewianinem, który 30 lat mieszka w Gruzji

Irena Kuczyńska3 grudnia 20233min
Rozmowa z pleszewianinem ks. Witoldem Szulczyńskim, który od 30 lat pracuje w Gruzji.

 

Obejrzyj film, wciśnij ikonę “play” na odtwarzaczu poniżej.

 

Ks. Witold Szulczyński – urodził się w Pleszewie, uczył się w Jedynce, maturę zdał w Liceum im. St. Staszica w Pleszewie. Jest księdzem zakonnym – salezjaninem. W listopadzie 1993 roku wyjechał do Gruzji do pracy w Nuncjaturze Apostolskiej . Od kilku lat prowadzi w Tbilisi fundację, która wspiera osoby ubogie. A tych w postsowieckim kraju nie brakuje.

Jak żyje polski duchowny  – ks. Witold Szulczyński, w kraju wielonarodowościowym, wielokulturowym, gdzie wyznawcy kościoła rzymsko – katolickiego stanowią zaledwie 1 procent mieszkańców? Jak zmieniło się życie i sytuacja polityczno – społeczna w Gruzji w ciągu 30 lat?  Komu pomaga fundacja, którą prowadzi?  Czy tylko katolikom? Dlaczego zrezygnował z wygodnej posady w Szwajcarii i wrócił do Tbilisi?  Czy służy mu kuchnia gruzińska? Czy często  bywa w Pleszewie u siostry i szwagra?

To tylko niektóre z wielu zagadnień poruszonych podczas rozmowy z duchownym. Na pewno warto jej posłuchać z uwagą.

U pleszewianina w Tbilisi gościły mieszkanki Pleszewa. Panie przysłały mi kilka zdjęć z tej wyprawy:

Ks. Witold Szulczyński i pleszewianki na wakacjach w Tbilisi

Czytaj też; Gruzja w siedem dni – morze, góry, monastyry, skalne miasta