Zniknie 14 szkół, nawet patron św. Jan Paweł II ich nie obroni

Irena Kuczyńska12 stycznia 201710min0
Gizalki.jpg

Są szkoły, nie będzie szkół, bo tak chce ,,dobra zmiana”. We wrześniu zacznie się wygaszanie gimnazjów.
U nas zniknie 14 szkół. Pozostaną budynki, patroni, sztandary i ludzie. W naszym powiecie gimnazjów jest 14, w tym 12 w zespołach szkół, dwa samodzielne. Kto zyska, a kto straci na reformie minister Anny Zalewskiej.

Dzień patrona Gimnazjum im. Jana Pawła II w Gizałkach

Zniknie jeden rocznik

W mieście i gminie Pleszew jest pięć gimnazjów prowadzonych przez gminę i jedno Dwujęzyczne Gimnazjum, prowadzone przez powiat. Gminne gimnazja, mimo iż funkcjonują w zespołach szkół i mają tę samą dyrekcję, realizują własne programy wychowawcze, mają też swoich patronów. Gimnazjum nr 1 nosi imię 70 Pułku Piechoty, Gimnazjum nr 2. Królowej Jadwigi, Gimnazjum nr 3 Powstańców Wielkopolskich.
W Kowalewie od dwóch lat Gimnazjum nosi imię Św. Jana Pawła II. Tylko Publiczne Gimnazjum w Taczanowie Drugim jest bezimienne. To Szkoła Podstawowa jest imienia  Bohaterów Monte Cassino.
Po wygaszeniu gimnazjów, prawdopodobnie znikną zespoły szkół publicznych, w których gimnazja funkcjonują. Nauczyciele staną się pracownikami szkół podstawowych, które w ich miejscu powstaną. Zniknie  jeden rocznik, który trafi do szkół ponadgimnazjalnych. Było 6 +3 czyli 9 klas, teraz będzie 8.
Dzieci z klasy VI przejdą do VII i potem do VIII.
Jeszcze w lutym  pleszewscy radni mają się zebrać na sesji, aby przyjrzeć się aktualnej sytuacji w oświacie gminnej i wprowadzić zmiany. mówili o tym burmistrzowie podczas konferencji prasowej 10 lutego, czyli dzień po podpisaniu ustawy przez prezydenta.

Czy szkoły pomieszczą dzieci?

Czy nauczyciele gimnazjów znajdą pracę w szkołach podstawowych na terenie gminy? Może szansę mają fizycy, chemicy, których aktualnie w szkołach podstawowych raczej nie ma, bo przedmiotów takich nie ma. Ale mogą to być pojedyncze godziny. Kolejny problem to miejsce dla dwóch dodatkowych klas w małych podstawówkach. Dziennikarze pytali burmistrza Arkadiusza Ptaka, czy w Sowinie, Kuczkowie i Lenartowicach jest miejsce na dwa dodatkowe roczniki. W odpowiedzi usłyszeli, że 17 lat temu w tych szkołach było 8 klas i jakoś się mieściły.

Gmina musi rozważyć, co zaproponować dzieciom z Grodziska, czy dowożenie ich do szkoły w Lenartowicach, czy do Jedynki w Pleszewie, gdzie teraz się uczą. Problem będzie w Taczanowie Drugim. Jeśli dzieci z Sowiny Błotnej i Kuczkowa zostaną u siebie w podstawówkach, szkoła z gabinetami, salą sportową, może opustoszeć.

Burmistrzowie, na których rząd zrzuci cały ciężar przeprowadzenia reformy, nie odpowiedzą na pytanie, co z wychowaniem fizycznym dla nastolatków przyzwyczajonych do dużych miejskich hal sportowych? Przecież w małych szkołach sal nie ma. Nie odpowiedzą też na pytanie, jak uczyć fizyki czy chemii, biologii, bez przyrządów i gabinetów?  Bo nauczyciel dojedzie, ale  w nowoczesnej szkole kreda i tablica to za mało. W końcu przez 17 lat funkcjonowania gimnazjów, trochę się sposób nauczania zmienił.

Rodzice czekali na gimnazjum

Dwujęzyczne Gimnazjum im. St. Staszica funkcjonuje wespół z Liceum Ogólnokształcącym im. St. Staszica.  Kiedy powstawało, gminy protestowały, bo gimnazjum przy liceum należy do powiatu i subwencja wraz z uczniami uciekała z gmin.  Teraz, kiedy emocje się uciszyły, szkoła funkcjonuje, trzeba ją wygasić. Znam wielu rodziców, którzy czekali, że ich dziecko po klasie VI zmieni środowisko i  pójdzie do gimnazjum daleko od dawnych kolegów. I dotyczy to nie tylko Dwujęzycznego Gimnazjum.  Dzieci z mniejszych szkół uważały, że przejście do gimnazjum w większej miejscowości, to pierwszy krok w dorosłość.  Teraz im to się odbiera.

Co z małymi szkółkami?

Gmina Czermin ma dwa gimnazja funkcjonujące w Zespołach Szkół i jedną Szkołę Podstawową w Żegocinie. Gimnazjum w Broniszewicach nosi imię Polskich Noblistów, w Czerminie jest bezimienne. Czy Żegocin pomieści dwa dodatkowe roczniki? Oto jest pytanie, na które musi odpowiedzieć wójt.

Miasto i Gmina Chocz ma jedno gimnazjum funkcjonujące w Zespole Szkół.  Ma też  trzy szkoły podstawowe: jedna w Choczu w ramach ZS, druga w Kwileniu i najmniejsza w Kuźni. Radni choccy dwukrotnie się przymierzali do przekazania podstawówek w Kwileniu i w Kuźni Stowarzyszeniom, ale jak dochodziło do głosowania, wycofywali się. Teraz nie wiadomo, co będzie. Kiedyś były ośmioklasowe szkoły i w Kwileniu i w Kuźni. Nawet w Nowolipsku była szkoła. Teraz nie ma dzieci i gmina musi się zmierzyć z problemem. Czy szkoły likwidować, czy robić ośmioklasowe. Ale i tak decydują rodzice, którzy mogą sobie dziecko dowozić tam, gdzie chcą. Gmina dowiezie tam, gdzie wyznaczy obwód.

Małe szkoły z dużym problemem

Miasto i Gmina Dobrzyca ma samodzielne Gimnazjum im. St. Mikołajczyka. Ma też Szkołę Podstawową im. M. Kopernika. W Lutyni, Koźmińcu, Galewie, Karminie szkoły podstawowe przekazano Stowarzyszeniom. Ale to gmina musi zadbać o to, żeby szkoły miały pomieszczenia dla klas VII oraz VIII. To gmina będzie musiała zlikwidować gimnazjum i  podziękować nauczycielom.
Gołuchów ma jedno gimnazjum w Zespole Szkół Publicznych w Kościelnej Wsi i drugie samodzielne gimnazjum w Gołuchowie.  To gołuchowskie może połączyć ze szkołą podstawową. W gminie Gołuchów jest kilka szkół podstawowych: w Jedlcu, w Tursku, w Kucharkach oraz w Kucharach prowadzona przez Stowarzyszenie. Prawdopodobnie szkoły te przekształcą się w ośmiolatki, zatem w Gołuchowie będą tylko dzieci z Gołuchowa, więc nie za dużo.
Gmina Gizałki ma  dwa gimnazja. Jedno Gimnazjum im. Św. Jana Pawła II, funkcjonujące w Zespole Szkół Publicznych w Gizałkach oraz drugie, prowadzone przez Stowarzyszenie Gimnazjum im. Cezarego Marii Abramowicza w Białobłotach. Jest też Szkoła Podstawowa w Białobłotach i Szkoła Podstawowa w Tomicach.

I co dalej?

W całym kraju trwają wielkie przymiarki do nowego systemu  oświaty. We wrześniu znika klasa
I gimnazjum, pojawia się klasa VII szkoły podstawowej ale w innych miejscach.  Za  rok zniknie kolejna klasa gimnazjum i przybędzie klasa VIII. Za dwa lata znika klasa III gimnazjum i w szkołach średnich pojawia się  klasa I już wg nowej podstawy programowej. Wtedy w szkołach średnich zblokują się dwa roczniki – ostatni absolwenci gimnazjów i pierwsi absolwenci podstawówek.  Docelowo w pleszewskim liceum zniknie 7 klas gimnazjum dwujęzycznego (bo tyle jest teraz) a pojawią się (jeśli będzie nabór)
4 nowe oddziały klasy I liceum.

W Zespole Szkół Technicznych oraz w Zespole Szkół Przyrodniczo – Politechnicznych w Marszewie (w styczniu 2018 roku przejmie je minister rolnictwa) nauka będzie trwać 5 lat. Ale  dopiero dotyczyć to będzie tych uczniów, którzy przyjdą po 8 klasie. W Zespole Szkół Usługowo – Gospodarczych będzie szkoła branżowa I stopnia.
Na nauczycieli raczej nikt nie patrzy. Związek zawodowy ,,Solidarność” w zasadzie popiera rząd i powtarza, że   ,,minister mówi, że nikt nie straci pracy”.  ZNP zapowiada protesty. Zwyczajni ludzie mówią, że jak im likwidowano miejsca pracy w zakładach, też musieli na nowo się odnaleźć. Moje dzieci pracują w gimnazjach. I też muszą podjąć wyzwanie, co dalej robić.

Zdjęcie ze strony Archidiecezji Gnieźnieńskiej

 

 

Skomentuj na Facebooku

Skomentuj na Facebooku