Aldony Jańczak wiersze inspirowane życiem

Irena Kuczyńska18 czerwca 20216min0
Z inicjatywy Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Pleszew w ogródku przy pubie Piwnica na pleszewskim Rynku odbyło się spotkanie z poetką Aldoną Jańczak. Pleszewianka opowiedziała uczestnikom spotkania o tym, jak powstają strofy wierszy i o pierwszym tomiku, który nosi tytuł "@Zachwycona życiem
5.czolo_.jpg

 

Piwo i poezja i jedno drugiemu nie przeszkadza. Dowodem na to było niezwykłe spotkanie poetyckie z Aldoną Janczak – nauczycielką języka polskiego, zastępcą dyrektora Zespołu Szkól Publicznych w Kowalewie, założycielką Teatru Prawie Wielkiego, reżyserką spektakli a teraz też autorką wierszy głównie o miłości.

Czytaj też: Teatr Prawie Wielki i jego Pasja

Aldona Jańczak objawiła się w czasie pandemii wierszem poświęconym medykom. Opublikowała go na portalu społecznościowym. Wiersz wzbudził zainteresowanie a nawet zachwyt. Opublikowała więc kolejne, z szuflady. A potem, każdego dnia, na fanpage Zachwycona życiem, pleszewianie znajdowali rano strofy wiersza pani Aldony. I tak jest do dzisiaj. Codziennie rano o 6.30 przed pracą coś zamieszczam. Kiedy raz wiersza rano  nie było, znajdowałam w internecie pytania: gdzie wiersz?  – wyznała poetka.

Czytaj też:Wiersze Aldony Jańczak

Przyznała, że jej wiersze są inspirowane miłością, która – jak mówiła, spędza jej sen z powiek. Może dlatego, że od 35 lat jest w szczęśliwym związku. Chociaż – zastrzegła, że „nie wszystkie wiersze są o niej”. Publikuje je na fanpage  Zachwycona życiem

Dzisiaj znalazłam tam takie strofy…

modrakową założę sukienkę
miłości wydeptaną ścieżką
do ciebie pobiegnę kochany
chabry pozbieram pachnące
uczucia zebrane w bukiet ułożę
  i tobie kochany na sercu położę
Niektóre wiersze pochodzą z „zielonego zeszytu”, czyli z czasów młodzieńczych, kiedy pani Aldona swoją przygodę z poezją zaczynała. Teraz je publikuje po poprawkach, bo jak  przyznała, „wtedy brakowało jej warsztatu”. Prowadząca spotkanie Zuzanna Musielak – Rybak – dyrektorka pleszewskiej biblioteki, podkreśliła, że dzięki Aldonie Janczak poezja stała się modna w Pleszewie i przystępna.

 

Wiersze jej autorstwa są piękne, podmiotem lirycznym jest w nich miłość w różnych odsłonach. Czytając liryki pani Aldony, ma się wrażenie, że jest się ich adresatem.

Zainspirowana przez miłośników poezji, pleszewianka postanowiła wydać tomik wierszy. Książka powstała w internecie, poetka była jej współtwórczynią. Wspierała ją w tym Elwira Łucka – koleżanka z pracy, przyjaciółka, osoba z silnym charakterem, autorka niektórych zdjęć zamieszczanych przy wierszach.

Tomik poezji, wzbogacony jest zdjęciami członków Klubu „Pleszewscy Pstrykacze PPL”. Cała grupa przyszła w środę na spotkanie z poezją. Wszyscy robili zdjęcia. Tak obfotografowanego spotkania dawno nie  było. A poetka dziękowała wszystkim razem i każdemu z osobna.

O swoich wierszach, o natchnieniu Aldona Janczak opowiadała podczas spotkania w ogródku przy Pubie Piwnica, które zorganizowała Biblioteka Publiczna MiG Pleszew  wespół z Joanną Ziemkiewicz, która prowadzi pub.

Poetka zdradziła, że publikuje swoje wiersze na blogach różnych grup poetyckich i zdobywa tam nagrody. Ale spotyka też wiele ciekawych osób. Żartowała, że „strzela celnie słowem, jak Szymborska”. Z czym uczestnicy spotkania zgodzili się, nagradzając panią Aldonę  oklaskami.

Aktorki z Teatru Prawie Wielkiego: Iwona Kaczor, Grażyna Jezierska i Małgorzata Walendowska  czytały wiersze pleszewianki. Ona sama  też czytała. W kolejce po autograf ustawiła się kolejka fanów a właściwie fanek poezji i pani Aldony.

Nowa dyrektor biblioteki łamie stereotypy, urządzając Kawiarnię Literacką w ogródku, gdzie głównym napojem jest piwo. Czyli o poezji można nawet przy staropolskim trunku gwarzyć. Pod warunkiem, że wiersze są bliskie sercu,  autorka jest osobą niebanalną a właścicielka pubu nie boi się wyzwań..