Irena Kuczyńska
Region Pleszewski

Minął rok…

Dla mnie ten rok był ważny i przełomowy. I bardzo ciekawy, jak całe moje życie. Spełniło się kilka moich marzeń. W kwietniu mogłam znów odwiedzić Lwów, dzięki Michałowi Kaczmarkowi, który zorganizował wyjazd do Komarna, gdzie we wrześniu 1939 roku w nalocie dywanowym zginęło ponad 114 pleszewian – byli to bliscy oficerów i podoficerów 70 pułku piechoty. W Komarnie na cmentarzu jest ich mogiła. Spotkanie z miejscowymi Polakami uzmysłowiło mi, że sytuacja polskiego emeryta jest dużo lepsza niż tego na Ukrainie. – To was stać na przyjazd do nas z emerytury? – dziwiły się mieszkanki Komarna. We Lwowie, oprócz spaceru po mieście, był też koncert w Teatrze Wielkim. Niezapomniany, niepowtarzalny.

W maju kolejny wyjazd. Też wymarzony, bo do Sankt Petersburga. Po drodze Tallin w Estonii, Ryga na Łotwie i przejazd przez te wszystkie państwa jako wartość dodana. Zwiedzanie zabytków miasta carów, o których się tylko czytało, kawa w kafejkach, pierogi i barszcz. I sympatyczni ludzie, otwarci, uśmiechnięci, chociaż biedni. Szczególnie emeryci w Rosji mają ciężko. Jeśli ktoś nie ma dzeci, które pomagają lub nie ma siły dorabiać np. w muzeum jako nadzorujący sale, trudno mu przeżyć. Emerytury w kraju kiedyś Lenina teraz Putina, nie pozwalają przeżyć, nie mówiąc o godnym przeżyciu. Za ten wyjazd dziękuję Irence Skowrońskiej z Gołuchowa.

W lipcu Włochy, piękne i przyjazne ze względu na klimat i rodzinne powiązania, ale trudniejsze, jeśli się nie zna języka. Przez tłumacza na Google można sobie poradzić w sklepie, ale w rodzinie – trudniej. Czyli mam postanowienie na kolejny rok – nauczyć się włoskiego, tym bardziej, że w Italii przyjdzie na świat moja wnuczka. Pewnie będzie dwujęzyczna, więc i babcia powinna być dwujęzyczna.

I jesień, kiedy to dojrzewała we mnie decyzja o odejściu z pracy w gazecie. Z końcem grudnia zupełnie dojrzałam do zakończenia tego etapu w moim życiu. I cieszę się, czekając na kolejne wyzwania. Nie wątpię, że los ma dla mnie jeszcze kilka ciekawych propozycji.

pleszew irena kuczynska w petersburgu

Skomentuj na Facebooku