Irena Kuczyńska
Region Pleszewski z radia centrum

Wierzchołek góry lodowej w Pleszewie

W Pleszewie film „Zabawa w chowanego” wywołał wielkie poruszenie. Rozdzwoniły się telefony, pleszewianie próbowali sobie przypomnieć lata 90., kiedy wikariuszem w farze był ksiądz Arkadiusz Hajdasz. Okazuje się, że molestowanych miało być więcej.
A Jakub Pankowiak powiedział radiu Centrum, że to co zmieściło się w filmie, jest zaledwie częścią wiedzy pozyskanej w czasie  pracy nad nim. Jest to zaledwie wierzchołek góry lodowej
Już po wyemitowaniu filmu w internecie, okazało się, że osób skrzywdzonych przez księdza Hajdasza, w Pleszewie ale też wszędzie tam, dokąd był przez biskupów przenoszony, było więcej. Jeden z byłych  ministrantów  pisze, że był zdziwiony kiedy podczas wycieczki, jeden z chłopców dzielił z księdzem pokój.
Ale – jak mówi Jakub Pankowiak (nie był ministrantem)  – w latach 90. pozycja księdza w społeczeństwie była tak wysoka, że dziecko nie miałoby odwagi powiedzieć, że ksiądz go „źle dotyka”. Nawet takiego określenia nie było. Takie wyjaśnienie dla tych, którzy się dziwią, że „dopiero teraz” o tym powiedzieli. Ale dopiero teraz pojawili się Sekielscy, którzy wydobywają problem na światło dzienne.
Jakub Pankowiak wczoraj był wyciszony i raczej zadowolony, przede wszystkim z tego, że prymas do niego zadzwonił. „I to on  w polskim kościele jest światełkiem w tunelu” ale też trochę „głosem wołającego na pustyni”.
Przyjął od prymasa Wojciecha Polaka propozycję
współpracy na rzecz ochrony osób pokrzywdzonych w ramach fundacji św Józefa w Gnieźnie. Ale, będzie się domagał zadośćuczynienia od kaliskiej kurii.
Zgadza się z prymasem,  że jeśli nie zmieni się postrzegania rzeczywistości przez księży i świeckich, to żadne przepisy nie pomogą. Będą martwe.
Cała nadzieja w świeckich, którzy wspierają braci. „Łamiąc milczenie, dodaliście odwagi innym skrzywdzonym. Podziwiam za odwagę. Dziękuję w imieniu tych, którzy jeszcze się boją. Jesteście wspaniali. Skrzywdzonych jest na pewno więcej, tylko ludzie boją się mówić, Pleszew mały ludzie są różni” – napisała internautka pod materiałem, który zawierał link na Facebooku

Opinie internautów też w tym linku

Opinie internautów też TUTAJ

Czytaj też Nie chce się wstydzić za kościół

Czytaj też Pokonali traumę

Skomentuj na Facebooku