Irena Kuczyńska
Region Pleszewski

Co ma wspólnego Pleszew z Wałbrzychem?

Czy Pleszew i Wałbrzych mogą mieć coś wspólnego? Na pierwszy rzut oka nic. Pleszew leży w Wielkopolsce, Wałbrzych na Dolnym Śląsku. Wałbrzych był kiedyś miastem wojewódzkim, Pleszew jest tylko powiatem. Wkrótce oba miasta połączy Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna, którą utworzono w roku 1997 jako rekompensatę dla Wałbrzycha po zamknięciu kopalń.

Na początku funkcjonowała tylko w Wałbrzychu, Kłodzku, Dzierżoniowie, Nowej Rudzie. W ciągu 20 lat się rozrosła i wypączkowała też na Wielkopolskę, gdzie jest 8 podstref m.in. w Jarocinie, Lesznie, Krotoszynie.
Aktualnie WSSE jest największą z 14 stref specjalnych ekonomicznych w Polsce. Działalność prowadzi w niej 190 przedsiębiorców, a zatrudnienie sięga 45 tysięcy osób.

Po trzech latach starań Pleszew dołącza do tej grupy i tworzy Pleszewską Podstrefę Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Miasto wydzieliło działkę wielkości 5,3 ha przy ulicy Wschodniej, ale musi jeszcze zbudować drogę dojazdową i wyposażyć działkę we wszystkie media. Taki jest warunek. Kosztować to może nawet 600 000 zł. Ale – jak mówi zastępca burmistrza Andrzej Jędruszek, jest to inwestycja w przyszłość.

Zgodnie z zasadą WSSE przedsiębiorca, który stworzy w tym miejscu firmę, musi ją prowadzić przez 5 lat i w tym czasie nie może nikogo zwolnić. Nie może też zburzyć żadnego obiektu, zbudowanego na początku. W zamian za to przez 5 lat jest zwolniony z podatku PIT i podatku CIT. Zdaniem Jędruszka, w tym miejscu może powstać firma wielkości Spomaszu albo dwie mniejsze.

Na razie nie wiadomo, czy jest w Pleszewie ktoś zainteresowany inwestowaniem w ramach WSSE, bo miasto wcześniej się nie chwaliło. Spotkanie z pleszewskimi przedsiębiorcami ma się odbyć wkrótce. Miasto jest także zainteresowane firmą zewnętrzną, która zatrudni stosunkowo dużo osób i będzie kooperować z pleszewskimi firmami. Ano zobaczymy. Stopa bezrobocia w powiecie pleszewskim spada, przedsiębiorcy mówią, że teraz to praca szuka człowieka a nie człowiek pracy. Chyba, że dobra oferta spowoduje, że wrócą ci, którzy za pracą z miasta wyjechali.

Skomentuj na Facebooku