Irena Kuczyńska
Region Pleszewski

Zebranie Osiedla Reja

Rondo przy ul. Słowackiego, parking przy torach kolejki, boisko, nowe miejsca parkingowe, psie kupy na ulicach, mocno przycinane drzewa – o to pytali burmistrza mieszkańcy Osiedla Reja podczas zebrania.

Andrzej Jędruszek, Eryk Kowcuń, Katarzyna Suflita

Odbyło się ono w poniedziałek w domu kultury z udziałem kilkunastu mieszkańców, przedstawicieli Zarządu reprezentowanego przez Eryka Kowcunia – przewodniczącego, Katarzynę Suflitę, Leszka Kołaskiego. Był obecny wiceburmistrz Andrzej Jędruszek, który w prezentacji multimedialnej przedstawił działania samorządu miasta i gminy.

Zwracał uwagę na aktualne inwestycje, z których najważniejsze to przebudowa budynku dworca na bibliotekę – co ma  być sfinalizowane jeszcze w tym roku, przebudowa małej parowozowni na Dom Kultury, co zacznie się wkrótce i potrwa do przyszłego roku,  rewitalizacja Placu Powstańców Wielkopolskich, która trwa, modernizacja ulicy Parkowej w Lenartowicach.

W planach na ten rok jest jeszcze modernizacja kina „Hel” http://irenakuczynska.pl/remont-kina-hel/, modernizacja parkingu przy cmentarzu komunalnym z odwodnieniem.http://irenakuczynska.pl/zmiany-przy-cmentarzu/  oraz  remont szatni i zaplecza przy stadionie miejskim. Kosztem 200 000 złotych zbudowane będą nowe sanitariaty, wymieniona będzie instalacja elektryczna, kanalizacja, drzwi, okna.

Były  pytania do burmistrza. Jedno z nich dotyczyło zagospodarowania terenu przy torach pomiędzy ulicą Targową i Kolejową. Okazuje się, że  miasto ma pomysł   na przebudowę terenu z ulicą Strumykową włącznie.

Złożono nawet wniosek o dofinansowanie. Docelowo ma tu powstać parking bezpłatny na 200 samochodów oraz cztery miejsca na przystanek autobusów dalekobieżnych. Teren może być zagospodarowany w 2019 roku, kiedy budynek dworca już będzie Biblioteką Publiczną Miasta i Gminy Pleszewa a mała parowozownia będzie Domem Kultury.

Było pytanie o rondo na skrzyżowaniu ulic Słowackiego, Targowej i Bogusza. Andrzej Jędruszek tłumaczył, że na krzyżówce są ulice powiatowe, w związku z czym ewentualna przebudowa ronda jest zadaniem powiatu. Miasto może ewentualnie inwestycję wesprzeć (30 procent kosztów). Na razie jednak o rondzie się nie mówi. Powiat nie ma pieniędzy – zauważył Andrzej Jędruszek.

Eryk Kowcuń mówił, że na Osiedlu Reja zostanie przebudowane i odnowione boisko, które służyło nastolatkom 30 lat temu. Boisko będzie częściowo odgrodzone, ma być takie samo jak boisko na Osiedlu Szenica. Przebudowę boiska potwierdził szef Rady Nadzorczej SMLW w Pleszewie Zbigniew Matuszczak.

Zbigniew Matuszczak Przewodniczący Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko - Własnościowej w Pleszewie

W nawiązaniu do przywołanego przez uczestników zebrania braku miejsc parkingowych na Osiedlu Reja,  Eryk Kowcuń  poinformował, że przed  blokiem nr 5 na Reja powstanie „na skarpie” kilka dodatkowych miejsc parkingowych. Podobno mieszkańcy bloku się wreszcie na parking zgodzili.

Ale na tych miejscach się kończy rozbudowa parkingów. Spółdzielnia nigdy nie zgodzi się na ustawianie aut pomiędzy blokami – potwierdził  Zbigniew Matuszczak.

Wrócił problem psich kup, które można spotkać nie tylko na Osiedlu Reja ale w całym mieście. https://www.rc.fm/news/pleszew-smierdzacy-problem.html

Na zebraniu padła sugestia, żeby straż miejska zaczęła wreszcie egzekwować regulamin czystości i karać mandatami, tych, którzy nie zbierają kup. Wystarczy pochodzić po mieście i przyłapać psa „na gorącym uczynku”, bo tylko wtedy można wypisać mandat – mówili uczestnicy zebrania.

St. asp. Mariusz Nicke, Leszek Kołaski z Zarządu Osiedla
  Uczestnicy zebrania

W jednym z sąsiednich miast ruszyć ma wielka akcja uświadamiania dzieci w szkołach. Mają też wyjść na ulice patrole, które karać będą właścicieli psów zanieczyszczających miasto.

Czy Pleszew przyłączy się do miast, które wypowiedzą wojnę właścicielom psów? Wiceburmistrz Pleszewa Andrzej Jędruszek problem widzi i zapewnia, że „coś z tym trzeba zrobić”. Czyli jest nadzieja na Pleszew bez kup.

Kolejny zgłoszony problem dotyczył tzw. „ogławiania” drzew. Teresa Belak pytała, ile procent korony drzewa można usunąć.  Przytaczała przykłady takiego „ogłowienia”, że prawie nic oprócz pnia nie zostało.

Andrzej Jędruszek zapewniał, że do „ogławiania” drzew wynajmowana jest firma, która się na tym zna. Dodał, że drzewa, które posadzono w miastach czy przy drogach kilkadziesiąt lat temu, rozrastając się, niszczą drogi, chodniki, dlatego trzeba je „ogławiać” albo wycinać i na ich miejscu sadzić drzewa mniej ekspansywne, czyli takie, które system korzeni mają mniej rozbudowany. Im wyższe drzewo, tym bardziej niszczy chodniki czy jezdnie.

Teresa Belak przytoczyła przykład ściętych drzew przy zrujnowanej przychodni, gdzie pozostawiono pnie drzew, które żyją i żal na to patrzeć. Ale nieruchomość jest własnością prywatną i miasto nie ma wpływu na to, jak właściciel tnie drzewa, tym bardziej, że konary zagrażały bezpieczeństwu przechodniów, chociaż zasłaniały straszny widok rozwalającego się budynku.

Jeśli chodzi o wierzby przy bloku na ul. Modrzewskiego, to niektórzy apelowali o ich wycięcie. Prawie wszystkie chodniki prowadzące z klatek schodowych do ulicy, są zniszczone przez korzenie. Eryk Kowcuń – szef osiedla mówił, że sprawa jest do rozważenia z Zarządem Spółdzielni Mieszkaniowej.

Dzielnicowy st. asp. Mariusz Nicke przypomniał o ostrożności wobec osób nieznajomych, podających się za policjantów, czy przedstawicieli firmy wymieniającej piecyki gazowe. Dzielnicowy  zapewnił, że wyłudzaczom nie można wierzyć, nie wolno im przekazywać żadnych pieniędzy „np. dla wnuczka”. Trzeba natychmiast dzwonić na nr 997.

 

 

 

 

Skomentuj na Facebooku