Bezrobocie dotyka branży kotlarskiej, budowlanej, gastronomii – informuje radio Centrum Piotr Janiak – dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Pleszewie. Przewiduje, że w styczniu osoby zwolnione zaczną się rejestrować. Wtedy
bezrobocie zacznie wzrastać.
Kotły, budowlanka, gastronomia
Kryzys dotyka firmy kotlarskie, zmniejsza się zainteresowanie nowymi kotłami, aktualnie mało kto je kupuje, stoją na placach, zalegają w magazynach. Spawacze są na wypowiedzeniu lub mają zmniejszone godziny etatowe. Sypią się zamówienia firm stolarskich, które produkują na eksport, coraz mniej pracy jest w budowlance, w gastronomii zaczyna brakować zleceń. Zamykają się sklepy a nowe się nie otwierają – wylicza dyrektor PUP Piotr Janiak.
Tylko zasiłek
I przewiduje, że po nowym roku bezrobocie zacznie wzrastać, bo osoby zwolnione z pracy zaczną się rejestrować. Tymczasem on będzie mógł bezrobotnym zaproponować tylko zasiłek do 1500 zł. W styczniu na pewno zabraknie pieniędzy na aktywizację bezrobotnych. Środki unijne są pod znakiem zapytania ze względu na „kamienie milowe”. Może się okazać, że w przyszłym roku będą tylko pieniądze z algorytmu z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, zabraknie funduszy unijnych – a tych było w tym roku 3 500 000 złotych.
***
Wracając do bezrobotnych, ich liczba wzrasta – w październiku zarejestrowało się w powiecie pleszewskim 258 osób.