
Wróciły na słup
Wiele lat temu boćki uwiły swoje gniazdo na słupie energetycznym w centrum wsi, w gminie Czermin. Ich obecność była jednak uciążliwa dla części mieszkańców – zostawiały ślady na chodnikach, samochodach i dachach. Dwa lata temu, przy okazji modernizacji oświetlenia, uzyskano zgodę na przeniesienie gniazda na platformę oddaloną o kilkadziesiąt metrów. Wówczas ptaki nie skorzystały z nowej lokalizacji i wróciły na słup, budując gniazdo pomiędzy kablami.
Czy bociany wrócą do Skrzypni? Spór o gniazdo na słupie i nadzieja na nową platformę
Zaakceptowały
W lutym tego roku energetyka ponownie zdjęła gniazdo i umieściła je na platformie. Mieszkańcy Skrzypni z niecierpliwością czekali na powrót bocianiej pary i jej decyzję. Ptaki wróciły, długo krążyły nad okolicą, aż w końcu wybrały nowe miejsce. Jak potwierdził wójt gminy Czermin , Sławomir Spychaj, bociany wróciły, krążyły i … zadomowiły się na platformie i spokojnie obserwują okolicę, co oznacza, że zaakceptowały nowe warunki.


Skrzypnia nadal atrakcyjna
Ornitolodzy podkreślają, że bociany kierują się przede wszystkim instynktem oraz warunkami środowiskowymi, a nie „sympatią” do ludzi. Jeśli w pobliżu znajdują się odpowiednie żerowiska – łąki, pola czy podmokłe tereny – miejsce nadal jest dla nich atrakcyjne, mimo zmiany lokalizacji gniazda. Wszystko wskazuje więc na to, że bociania rodzina nie tylko zostanie w Skrzypni, ale też wkrótce się powiększy, a lokalna „demografia” pozostaje niezagrożona.
Od gołębnika do stowarzyszenia. Pasjonaci z Pleszewa się łączą
Marszew kształci przyszłość energetyki. Nowe centrum i wizja Iwony Pery

