Kuropatwy poszły w las, będą się uczyć życia na wolności

Irena Kuczyńska15 października 20223min
1574 kuropatwy, zakupione w gospodarstwie hodowlanym, wypuszczono na pola, łąki i w lasy w powiecie pleszewskim. 
310273414_913322139640830_6839442045399231165_n.jpg

 

Chodzi o odnowienie populacji ptaków, którym grozi wyginięcie ze względu na coraz większe pola bez miedz i zagajników, w których kuropatwy kryją się przed drapieżnikami – powiedział radiu Centrum Piotr Fabisz – naczelnik wydz. ochrony środowiska w Starostwie Powiatowym w Pleszewie.

Nowe życie kuropatw

Już po raz trzeci, powiat pleszewski, przy wsparciu kół łowieckich, wypuścił na pola i do lasu, młode kuropatwy, mając nadzieję, że ptaki zakupione w gospodarstwie hodowlanym, po wypuszczeniu na wolność, przystosują się do  nowych warunków życia.
Czytaj: Myśliwi wypuścili kuropatwy

Chodzi o to, żeby umiały zdobywać jedzenie i kryć się przed drapieżnikami. No i żeby się rozmnażały. Z obserwacji myśliwych wynika, że wypuszczone już dwukrotnie ptaki z wylęgarni, potrafią się aklimatyzować i jest ich coraz więcej. Mimo, iż są ptakiem łownym, myśliwi do nich nie strzelają, podobnie jak do zajęcy.

Kuropatwy zakupiono w gospodarstwie hodowlanym
Myśliwi dopłacili do ptaków

Koszt zakupu kuropatw sięga 74 000 zł, z czego 20 procent zapłaciły koła łowieckie, reszta to dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Wypuszczeniem ptaków, w 9. obwodach łowieckich, zajęli się myśliwi, którzy najlepiej wiedzą, jaki teren ptakom służy.

A te, mimo iż wyhodowane sztucznie, natychmiast po wypuszczeniu z kartonów, rozbiegły się, w poszukiwaniu bezpiecznych miejsc – powiedział radiu Centrum naczelnik wydziału ochrony środowiska Piotr Fabisz. Dodał, że niewielkie ptaszki, które tak jak kury, wysoko i daleko nie latają, mają wielu wrogów,  są nimi lisy, kruki, jastrzębie.  Więc życie na wolności nie będzie łatwe.

Foto Piotr Fabisz