Ale jaja z cholesterolem! Z mitami rozprawia się dietetyczka Anika Nawrocka

Irena Kuczyńska12 lutego 20245min
W latach 60. XX wieku opublikowane zostały wyniki badań, w których wykazano, że podwyższony poziom cholesterolu jest czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Natomiast na przełomie lat 80. i 90. wprowadzono na rynek leki na bazie statyn, mające obniżać cholesterol. Ruszyła wtedy także medialna i marketingowa nagonka na masło i jajka, które rzekomo miały prowadzić do wysokiego poziomu cholesterolu.
IMG_20240128_093327_7682-1280x1253.jpg

To także czas intensywnego wprowadzania na rynek margaryn miękkich oraz roślinnych smarowideł, które miały obniżać cholesterol. Warto też zauważyć, że w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat obniżono laboratoryjne normy dotyczące cholesterolu. Ciekawe dlaczego?

Mit – jesz za dużo cholesterolu

Cholesterol jest substancją niezbędną w organizmie każdego człowieka. To ważny składnik błon komórkowych, żółci, lipoprotein osocza czy hormonów. Jest produkowany przez wątrobę (w niewielkim stopniu także w jelitach) – to około 80 procent całkowitego cholesterolu, kolejne 20 procent to ten, który przyjmujemy w zjadanych produktach spożywczych. Zatem podwyższony poziom cholesterolu jest w pierwszej kolejności markerem pracy wątroby i świadczy o tym, że jest jej ciężko i warto coś z tym zrobić, bo leki obniżające cholesterol niewiele tu pomogą.

Jaja są zdrowe
Mit – ogranicz jaja i masło

To pierwsza myśl, która przychodzi, gdy widzimy, że cholesterol przekroczył normę. Ten mit wciąż ma się dobrze niestety. Tymczasem, jak już wspomniałam, tylko około 20 procent naszego cholesterolu pochodzi z zewnątrz, z diety. Na dodatek jego nadmiar powoduje przede wszystkim tłuste czerwone mięso – karkówka, żeberka, boczek, golonki itp. oraz w nieco mniejszym stopniu nabiał. Jeśli chodzi o jajka to mają one stosunkowo dużo kalorii, dlatego powinni je liczyć ci, którzy się odchudzają lub mają zaawansowaną miażdżycę. Natomiast wszyscy pozostali mogą jeść je bez ograniczeń, mają one dużo witamin i minerałów, także takich, które rzadko występują w żywności, jak np witamina D. Są też bogatym źródłem choliny, która nie tylko ma zdolność regulacji poziomu cholesterolu, ale jest też niezwykle ważna dla rozwoju płodowego człowieka. Na jednej z konferencji naukowych usłyszałam, że kobieta ciężarna powinna zjadać 4 jajka dziennie. Zawierają one także kwas foliowy, który razem z choliną zapobiega poważnym wadom płodu, chorobom neurologicznym oraz metabolicznym u dziecka.

Jak naturalnie obniżyć cholesterol?

Przede wszystkim warto zadbać o wątrobę. Można pić herbatę z ostropestu lub brać kapsułki z ostropestu bez dodatków. Ogromne korzyści przyniesie rezygnacja z alkoholu i częstego jedzenia potraw smażonych. Dobrze jest też ograniczać żywność przetworzoną bogatą w tłuszcze trans, cukry proste oraz dodatki do żywności (wzmacniacze smaku, spulchniacze, konserwanty, barwniki, zagęstniki itp). Są to np ciastka, cukierki, batoniki, ale też kolorowe jogurty, gotowe sosy do makaronu, mielone wędliny, pasztety i wszystkie produkty, które mają więcej niż pięć składników. Bardzo szkodzą wątrobie także leki, więc bierzmy je tylko w ostateczności, szczególnie te bez recepty (tzw. NLPZ, ibuprofen i inne), a najlepiej tylko takie z przepisu lekarza. Przy antybiotykoterapii należy koniecznie pamiętać o probiotyku.

Czytaj: Jak zgubić 20 kg bez wyrzeczeń – podpowiada dietetyczka Anika Nawrocka

Anika Nawrocka – dietetyczka

Więcej treści edukacyjnych znajdziecie Państwo na moich profilach na Facebooku Anika Nawrocka Słodkie Zdrowie lub na Instagramie słodkie_zdrowie

Jeśli potrzebujesz indywidualnego wsparcia? Zadzwoń i umów się na wizytę – tel.  734 459 870. Możesz też dołączyć do comiesięcznych spotkań warsztatowych na naszej grupie w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy w Pleszewie.

Rozmowa Ireny z Aniką Nawrocką – Tutaj