
To prestiżowe wyróżnienie trafia do osób, które swoją działalnością wykraczają poza codzienność i realnie zmieniają życie innych. W tym przypadku – ratują je każdego dnia.
Krzyż
Uroczystość wręczenia odbyła się w warszawskim Belwederze i miała wyjątkowo podniosły charakter. Jednak za tym jednym momentem stoją lata systematycznej pracy, zaangażowania i budowania społeczności ludzi gotowych nieść pomoc. Dwadzieścia lat działań, setki zorganizowanych akcji i tysiące litrów oddanej krwi – to dorobek, który mówi sam za siebie.



Dzięki determinacji Janusza Kasprzaka Pleszewski Klub Krwiodawców stał się jedną z najaktywniejszych organizacji w regionie. To już nie tylko inicjatywa, ale prawdziwy ruch ludzi, którzy rozumieją, jak ogromne znaczenie ma oddawanie krwi. Sam odznaczony podkreśla, że traktuje to wyróżnienie jako sukces wszystkich dawców – bo to oni tworzą tę wyjątkową wspólnotę.
I ta energia nie słabnie. Podczas niedzielnej, 105. akcji oddawania krwi, zebrano ponad 62 litry tego bezcennego daru. Uczestniczyło w niej udział 160 osób, w tym nowi dawcy, którzy dopiero zaczynają swoją drogę pomagania.



Brązowy Krzyż Zasługi to nie tylko podsumowanie, ale też impuls do dalszego działania. Janusz Kasprzak już zaprasza na kolejne akcje, przypominając, że każda oddana kropla krwi może uratować czyjeś życie – a pomaganie jest w zasięgu ręki każdego z nas.












Pleszewska siła pomagania. Granica 7000 litrów krwi coraz bliżej
Łączy ich krew – 100. akcja oddawania krwi w Zajezdni Kultury w Pleszewie
Foto Roman Kazimierz Urbaniak

