Co się nie mieści w głowie prezesa Rodzinnego Ogrodu Działkowego?

Irena Kuczyńska12 października 20217min0
Prawie 50 000 złotych z budżetu Miasta i Gminy Pleszew otrzymały w tym roku Rodzinne Ogrody Działkowe w Pleszewie. Dotacje są przeznaczone na poprawę działkowej infrastruktury ogólnodostępnej. I są szczegółowo rozliczane. Dlatego hejt, który się wylał w internecie pod informacją o dotacjach, tak bardzo boli przedstawicieli zarządów ogródków.
rod-masztalerz.jpg

„Pieniądze przeznaczą na premie dla zarządów i na imprezy dla władz centralnych ogródków, a działkowcy dostaną po szpadlu na poszczególne ogródki. Działkowiec ma tyrać na działce i cieszyć się że tyra a zarząd będzie balować i chwalić się jak to u nich pięknie tyrają” – takie wpisy pojawiły się pod informacją o tym, że 7. Rodzinnych Ogrodów Działkowych w MiG Pleszew otrzymało od miasta dotację m.in. na chodnik z kostki brukowej, na montaż lamp i kamer, na wymianę części ogrodzenia, na  budowę sieci wodociągowej. Były też wpisy broniące inicjatyw zarządów ogródków, te pochodziły od działkowiczów.

Poirytowany i zasmucony hejtem jest  długoletni prezes najstarszego pleszewskiego ROD im. Ks. Kazimierza Niesiołowskiego. Zaprasza tych, którzy chcą zobaczyć na własne oczy na co poszła dotacja. W głowie mu się to nie mieści, zwłaszcza, że działki od ponad 40 lat są jego życiem. A każdy grosz społeczny jest rozliczany, tym bardziej dotacja uzyskiwana od  miasta.Nawet specjalna komisja sprawdza, co zostało zrobione.

Parking przy ROD Nad Nerem
ROD Nad Nerem
ROD im. Ks. Kazimierza Niesiołowskiego

W pleszewskim magistracie potwierdzono radiu Centrum, że dotacje celowe dla ROD są bardzo szczegółowo rozliczane, zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej oraz umowami z zarządami poszczególnych ogrodów. I nie mogą być przeznaczane ani „na premie dla zarządów ani na imprezy dla władz centralnych ogródków”.

Żaden ROD w Pleszewie nie wnioskował też o dotację na „zakup szpadli dla poszczególnych działkowiczów” – co insynuuje autor wpisu w internecie.