Orkan Dudley w Dobrzycy – sprzątanie i pieniędzy zbieranie

Irena Kuczyńska18 lutego 20225min
3-5.jpg
W Dobrzycy i w Sośnicy trwa sprzątanie po orkanie Dudley, który w czwartek rano przeszedł przez miejscowości i uszkodził ponad 90 budynków mieszkalnych i gospodarczych.

Pięć z nich nadzór budowlany wyłączył z użytkowania, ponieważ zostały naruszone przez orkan Dudley konstrukcje nośne. Do pozostałych mieszkańcy wrócili. Zaczyna się odbudowa. Potrzebne są materiały budowlane i pieniądze.

Sprzątanie po orkanie

W czwartek do późnych godzin wieczornych 150 strażaków usuwało skutki orkana Dudley, który szalał nad trzema dobrzyckimi ulicami i nad wsią Sośnica.

Czytaj też: Wichura w Dobrzycy i Sośnicy

Z informacji pleszewskiego starosty Macieja Wasielewskiego wynika, że wszystkie dachy są zabezpieczone a ulice przejezdne.

Sprzątanie foto Jacek Piotrowski
Wichura w Dobrzycy – sprzątanie foto Jacek Piotrowski

Wyzbierano i wywieziono kilkanaście kontenerów śmieci. Większość mieszkańców wróciła do swoich domów, na razie nie mają prądu. Zamiast dachu nad głową mają folie. Przymierzają się do odbudowy swoich domostw.

Orkan Dudley w Dobrzycy
Gmina utworzy konto

Burmistrz Jarosław Pietrzak mówi, że teraz potrzebne są tylko pieniądze i materiały budowlane. Niczego innego nie trzeba, bo to nie był pożar, który wszystko niszczy. Czyli żadnego jedzenia, ubrań,  zabawek. W kwestii pomocy można się kontaktować z Urzędem Gminy Dobrzyca

Gmina utworzy specjalne konto, na które będzie można wpłacać datki a specjalna komisja będzie je dzielić pomiędzy potrzebujących.

Dostaną też pieniądze obiecane przez wojewodę Michała Zielińskiego – 6000 zł i do 200 000 zł na odbudowę domu mieszkalnego i do 100 000 zł na odbudowę budynku gospodarczego.

Wojewoda w Dobrzycy
Wojewoda Wielkopolski w Dobrzycy
Komisja szacuje straty

To wszystko po przejściu komisji, która oszacuje straty po przejściu orkana Dudley. Pięciu budynków nadzór budowlany nie dopuścił do użytkowania. Są naruszone konstrukcje nośne. Ich mieszkańcy mogli skorzystać z noclegów w schronisku ale przygarnęły ich rodziny – mówi Jarosław Pietrzak burmistrz Dobrzycy.

Wielkie szczęście, nikt  nie zginął

W Dobrzycy cały czas się mówi o wielkim szczęściu w tym jeszcze większym nieszczęściu, na szczęście nikt nie zginął. Gdyby orkan Dudley przeszedł nad miasteczkiem dwie godziny później, kiedy ludzie są w drodze do pracy, sytuacja mogłaby wyglądać o wiele gorzej – mówi burmistrz.

Tak wyglądała ulica Krótka w Dobrzycy dzień po przejściu orkana DudleyWichura w Dobrzycy - sprzątanie
Orkan Dudley w Dobrzycy – sprzątanie
Wichura w Dobrzycy - sprzątanie