Pleszew dopłaca 3 miliony zł do systemu odpadów. Od nowego roku wyższe opłaty dla mieszkańców

Avatar photoIrena Kuczyńska15 listopada 20258min
5-1-1280x853.jpg
Od nowego roku wzrasta w Mieście i Gminie Pleszew opłata za odpady z 35 do 39 zł miesięcznie. Burmistrz tłumaczy, że podwyżki są konieczne, bo system gospodarki odpadami musi się samofinansować, a tak już dawno nie jest. W tym roku, po raz pierwszy w historii samorządu,  miasto musi dołożyć do odpadów  z gminnej kasy 3 000 000 zł.

 

Uchwałę o podwyżce opłat za odpady, pleszewscy radni podjęli jednogłośnie, ponad podziałami, po dyskusji, gdzie na pytania odpowiadał wiceburmistrz Andrzej Jędruszek, który omawiał zamieszczone na prezentacji dane dotyczące gospodarki odpadami.

Dlaczego?

Zaczął od filmiku, na którym widać, że worek wrzucony do kontenera na odpady zmieszane zawiera plastiki, butelki, puszki, papier czyli to, co trzeba segregować.  Na filmiku pracownicy Przedsiębiorstwa Komunalnego w Pleszewie, które odpady od pleszewian odbiera, dosegregowują zawartość worka – co, powoduje dodatkowe koszty. Andrzej Jędruszek głośno zastanawiał się, dlaczego pleszewianie nie segregują odpadów, do czego są zobowiązani. Zapowiedział, że od przyszłego roku kontrole zawartości pojemników na odpady zmieszane, będą intensywniejsze. Bo – jak mówił, zaniedbywanie segregacji jest jedną z przyczyn wzrostu opłaty za odpady.

Pół tony na osobę

Kontynuując prezentację, która miała na celu wyjaśnienie radnym, dlaczego podwyżka jest konieczna, a którą można obejrzeć na stronie internetowej UMiG Pleszew TUTAJ, wiceburmistrz informował, że mieszkańcy Miasta i Gminy Pleszew produkują coraz więcej odpadów. W ostatnim roku był to wzrost o 15 % czyli 505 kg na osobę. Dla porównania –  w przypadku mieszkańca gm. Gołuchów jest to 450 kg, Czermina – 285 kg, Chocza – 357 g, Dobrzycy 336 kg. Więcej odpadów wytwarzają mieszkańcy Jarocina – 694 kg, Krotoszyna 523, Ostrowa Wlkp. 551, Kalisza – 508 kg. Statystyczny mieszkaniec Wielkopolski  produkuje 490 kg odpadów rocznie, Polski – 377 kg.

Drożej na instalacji

Z prezentacji wynika,  że ponad 56 % kosztów związanych z odpadami, stanowi  ich zagospodarowanie na instalacji w Jarocinie, gdzie płaci się za odbiór i przetwarzanie, 37 % kosztów jest po stronie Przedsiębiorstwa Komunalnego, które odpady odbiera, 7% to koszty funkcjonowania administracji. Radni pytali o ceny przyjmowania i zagospodarowania  „strumienia odpadów zmieszanych” w innych instalacjach. I tak, podczas gdy w Jarocinie jest to 696 zł, w Kaliszu 716 zł, w Ostrowie Wlkp. 817 zł. Jeśli chodzi o kwoty opłat za śmieci w gminach, które też dostarczają je do instalacji w Jarocinie to Nowe Miasto od stycznia podnosi stawkę z 32 zł do 42 zł, Koźmin Wlkp. utrzymuje stawkę 42 zł, Żerków podnosi z 33 zł do 41 zł, Śrem utrzymuje 44 zł Książ Wlkp. podnosi z 36 zł do 39 zł.

PK nie zarabia

Były pytania o Przedsiębiorstwo Komunalne, czy „ono czasem nie zarabia na śmieciach”. Jednak, z wyliczeń wynika, że odbiór odpadów przez PK kosztuje Pleszew najmniej – 344 zł za tonę. Gołuchów płaci 450 zł za odbiór tony odpadów, Kalisz 414 zł, Dobrzyca 505 zł, Czermin 600 zł. Burmistrz Arkadiusz Ptak podkreślił, że pleszewska firma przewozowa PK Pleszew jest najtańsza w regionie.

Zabrakło 3 mln

Burmistrz tłumaczył też radnym, dlaczego w systemie zabrakło 3 000 000 zł, które trzeba dołożyć „do śmieci” z gminnej kasy. Okazuje się, że w poprzednich latach były nadwyżki z wpływów, którymi łatano deficyt.  Niestety, w tym roku zabrakło 3 000 000 zł i żeby zrównoważyć budżet (gmina nie zarabia na odpadach) trzeba z gminnej kasy wysupłać brakujące pieniądze. A w przyszłym roku podnieść opłaty na tyle, żeby deficytu nie było. Koszt odbioru i zagospodarowania odpadów w mijającym roku przekroczy 13 000 000 zł – tłumaczył Jędruszek.

Uszczelnić system

W przyszłym roku gmina zamierza też uszczelnić system odbioru odpadów przez pleszewskie firmy, które zostaną włączone do systemu. Zamierza też przymusić firmy do lepszej segregacji odpadów, zwłaszcza, że w 2025 roku poziom odzysku musi osiągnąć 50 %. Z informacji przekazanych przez burmistrza wynika, że 98 % mieszkańców miasta i gminy płaci za odpady ale mogą być ludzie, którzy odpady produkują ale są poza systemem, bo np. nie są zameldowani i nie złożyli deklaracji. Tacy obywatele, okradający swoich sąsiadów, będą „wyłapywani” – zapowiadał burmistrz.

Foliówki i kompostowniki

Po raz kolejny Andrzej Jędruszek zaapelował o lepszą segregację odpadów, mówił o foliówkach, po które tak niefrasobliwie sięgamy w markecie. Ta torba trafia do systemu i my płacimy za jej recycling. Namawiał do używania toreb wielorazowych lub papierowych. Mówił o kompostownikach, które jeszcze kilka lat temu wszyscy mieli i kompost trafiał do ziemi, podczas gdy teraz jest odpadem i trafia do kubła. Zwracał uwagę na sprzęt AGD, który trafia na PSZOK a powinny odbierać go firmy sprzedające nowy sprzęt. Tym sposobem koszt odbioru sprzętu jest po stronie gminy.

Gabaryty od seniorów?

Było pytanie o odbiory odpadów wielkogabarytowych od osób starszych. Zastępca burmistrza Izabela Świątek zapewniła, że ten problem będzie rozwiązany przez Centrum Usług Społecznych ale dotyczyć będzie seniorów.

Przegłosowali

Przed głosowaniem uchwały o nowych kwotach opłat za odpady Arkadiusz Ptak podsumował dyskusję słowami – nową cenę determinuje to, że produkujemy coraz więcej śmieci i są one coraz droższe. I pierwszy raz w historii samorządu, trzeba do śmieci dołożyć 3 000 000 zł. Obiecał, że w najbliższym czasie do mieszkańców Miasta i Gminy dotrze materiał  informacyjny o odpadach.

Czytaj: Segregacja i zagospodarowanie odpadów bez tajemnic

Woda pewna jak nigdy; Pleszew modernizuje sieć wodociągową

 

 


Info Pleszew - Irena Kuczyńska - logo


© 2022 – Info Pleszew – Irena Kuczyńska