
Gabrysia ma zaledwie 14 lat. Ostatni krwotok wewnątrzczaszkowy odebrał jej możliwość poruszania się, mówienia i kontaktu z bliskimi. Dziś komunikuje się jedynie mrugnięciami, a jej codzienność to walka o każdy najmniejszy postęp. Choć ciało jest słabe, w jej oczach wciąż widać ogromną determinację i pragnienie powrotu do życia.
Gabrysia od lat walczy z nawracającymi krwotokami wewnątrzczaszkowymi. Przeszła sześć embolizacji, z których jedna pozostawiła trwałe powikłania. A mimo to żyła pełnią życia: chodziła do szkoły, cieszyła się przyjaciółmi, ukończyła siódmą klasę i snuła plany jak każde dziecko w jej wieku.
30 września 2025 roku życie naszej Gabrysi zatrzymało się w jednej sekundzie. Po kolejnym krwotoku wewnątrzczaszkowym straciła możliwość poruszania się, mówienia i pełnego kontaktu z nami. Od tamtej pory jedynym mostem porozumienia są jej delikatne mrugnięcia, którymi mówi „tak”, „nie”, „jestem”.
Patrzymy w jej oczy i wiemy, że wszystko rozumie. Że wciąż tam jest nasza kochana, wrażliwa, radosna córka – piszą rodzice w mediach społecznościowych.

Po czwartym krwawieniu powoli odbudowywała siły, krok po kroku wracała do lepszej codzienności. Wydawało się, że najgorsze jest już za nami.
Niestety, ostatni krwotok zabrał wszystko. Gabrysia była intubowana, karmiona sondą, a dziś zmaga się z niedowładem czterokończynowym oraz dysfagią znacznego stopnia. Samodzielnie oddycha i stara się jeść choć część posiłków — resztę musi otrzymywać przez PEG.
Jej ciało jest bardzo słabe, ale w oczach wciąż błyszczy ogromna siła i determinacja. Rehabilitacja to jedyna szansa, by odzyskała choć odrobinę samodzielności.
Potrzebny jest specjalistyczny ośrodek, odpowiedni sprzęt medyczny oraz dostosowanie domu do jej nowych potrzeb. Koszty są ogromne i rosną z każdym dniem. Sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć tego ciężaru. Dlatego prosimy o pomoc – podkreślają rodzice nastolatki.
Link do SIE POMAGA TUTAJ
Każda wpłata, każde udostępnienie, każda forma pomocy to realny krok ku temu, by Gabrysia mogła znów mówić, poruszać się, cieszyć obecnością najbliższych.
Prosimy Was o pomoc i wsparcie, które da Gabrysi możliwość walki. Ona wciąż ma przed sobą przyszłość, którą może odzyskać. Wierzymy w nią, wierzymy w medycynę i wierzymy w ludzi, którzy potrafią podać rękę w najtrudniejszym momencie. Pomóżcie nam przywrócić Gabrysi świat, który choroba raz po raz próbowała jej odebrać. Razem możemy podarować jej coś bezcennego – nadzieję na przyszłość, której choroba próbuje ją pozbawić.

