Porządkują park w Taczanowie

Irena Kuczyńska15 kwietnia 20216min0
Park-w-Taczanowie-czolo.jpg

Nowi właściciele Zespołu Pałacowo – Parkowego w Taczanowie  (pow. pleszewski) rozpoczęli prace porządkowe w  przypałacowym parku krajobrazowym.  Porządkowanie drzewostanu odbywa się na podstawie ekspertyzy dendrologicznej i nadzoru ornitologicznego oraz  pozwolenia konserwatora zabytków, jako że cały obiekt  od lat 60. XX znajduje się w rejestrze zabytków.

Trudno uwierzyć, że w końcówce XIX wieku Taczanów był jedną z najbardziej imponujących siedzib ziemiańskich w Wielkopolsce Południowej.

Kwitnący do 1939 roku majątek po wojnie upaństwowiono. Osiem  lat temu spadkobiercy ostatniego ordynata, Jana Taczanowskiego, po 13 latach starań, odzyskali resztki rodzinnych dóbr, po czym 3 lata temu je sprzedali.

Wnuczki odzyskały pałac dziadka, teraz chcą go sprzedać

Pałac sprzedany

Nowi właściciele rozpoczęli swoją działalność w Taczanowie od uzyskania opinii konserwatora zabytków, dotyczącej rewitalizacji i zmiany sposobu użytkowania kompleksu pałacowo-parkowego na funkcję publiczną ogólnodostępną.

Kilka dni temu rozpoczęli porządkowanie rozległego parku, oczywiście pod okiem konserwatora zabytków, dendrologa, który diagnozuje stan drzew oraz ornitologa, który sprawdza, czy w przeznaczonych do wycinki drzewach, nie gnieżdżą się ptaki. A rosną tu m.in. dęby, lipy, jesiony, cisy, topole a najwięcej świerków, gdzie raczej ptaki nie gniazdują.

Sprawdzaniem drzew pod kątem zasiedleń ptaków zajmuje się ornitolog Paweł Dolata. To on zapewnił mnie, że podejście nowych właścicieli parku do ochrony przyrody jest godne podziwu. Każde drzewo w parku jest zmierzone, sfotografowane i zbadane przez ornitologa.
Każde drzewo dokładnie oglądam, jeśli są dziuple, nawet niewielkie, wycinkę drzewa odkładamy do jesieni. Jeśli dziupli nie ma, robię znak na drzewie, że można wycinać. Ostatnio trafiliśmy na stare drzewo z dziuplą szpaka. Zostawiłem tam duży wykrzyknik – znak, że drzewo jest nie do ruszenia – podkreśla Paweł Dolata.

Park od wielu lat dziczeje, należy wyciąć martwe drzewa, wiatrołomy, samosiejki, drzewa chore, zniszczone przez korniki i zagrażające życiu i zdrowiu osób spacerujących po parku. Dziko rosnące drzewa, szczególnie topole, swą ekspansywnością i podatnością na oberwania starych konarów i korzeni, zagrażają zabytkowym budynkom zarówno fundamentom jak i pokryciu konstrukcji dachowej – wyjaśnia  właściciel.

Kiedy już park zostanie uprzątnięty, kiedy zostaną wyzbierane i wywiezione śmieci, które tu ludzie przywożą i wyrzucają, rozpocznie się rewitalizacja parku poprzez wyeksponowanie uroczych alei grabowych i ścieżek komunikacyjnych z nowymi nasadzeniami drzew i krzewów. Nowi właściciele zamierzają przywrócić widokowe piękno zabytkowej kaplicy.

Apelują do osób, które lubią spacerować po parku, żeby zachowywały się tu tak jak we własnym ogrodzie. Zwłaszcza, żeby nie podrzucały tu śmieci.

CZYTAJ TEŻ: 
Pałac na sprzedaż z parkiem i z kaplicą
Zmarł Stanisław szóstak, który strzegł kaplicy Taczanowskich
Mieszkała w pałacach, chociaż nie jest hrabianką