Rozmowa Ireny z Mariuszem Politowiczem o nocnych dyżurach aptek

Irena Kuczyńska20 stycznia 20243min
Apteki nie podejmą wyznaczonych przez powiat dyżurów. Dlaczego? W studio Pleszew24.info rozmawiamy o tym z mgr Mariuszem Politowiczem -właścicielem apteki w Pleszewie i członkiem Prezydium Okręgowej Rady Aptekarskiej w Kaliszu.

Materiał wideo znajduje się pod tekstem

Nowy rok przyniósł kolejną odsłonę nieporozumień pomiędzy władzami Powiatu Pleszewskiego a środowiskiem pleszewskich aptekarzy. Obecnie powiat oczekuje, aby zgodnie z nową ustawą, apteki pełniły dyżury świąteczne i nocne.

Na stronie internetowej starostwa opublikowano na cały 2024 rok plan nocnych i świątecznych dyżurów z podaniem konkretnych dat z nazwami aptek. Harmonogram jest całkowicie martwy – to znaczy nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, apteki go nie realizują. Miał zostać narzucony farmaceutom “z góry”.

Teraz, w związku ze zmianą przepisów ogólnopolskich, apteki do końca stycznia mają ponownie wysłać nowy rozkład pracy. Ma on również zawierać propozycje nocnych i świątecznych dyżurów. Już jednak wiadomo, że apteki dodatkowych dyżurów nie uwzględnią i takowych nie podejmą. To znaczy, wyślą harmonogramy swojej pracy, ale bez dyżurów nocnych i pracy w dni wolne.

Szczegółowo problem został opisany TUTAJ

Do dyskusji w studio Pleszew24.info z Mariuszem Politowiczem próbowaliśmy zaprosić starostę pleszewskiego. Był on jednak w tym czasie w podróży służbowej i nie wyznaczył również nikogo w zastępstwie.

 

Obejrzyj film, wciśnij ikonę “play” na odtwarzaczu poniżej

Dyżury świąteczne to 4 nieprzerwane godziny w każdy dzień ustawowo wolny od pracy. Z kolei codzienne dyżury nocne, to czas od godz. 21.00 do 23.00. We wspomnianych „ekstra” godzinach zawsze miałaby pracować jedna apteka na terenie powiatu (rotacyjnie).

Nie zgadzają się na to aptekarze, którzy twierdzą, że nie mają do tego odpowiednich zasobów kadrowych, a ponadto byłoby to dla nich skrajnie nieopłacalne i nie zmienia tego nawet 150 zł/h wypłacane z NFZ.

Poza tym, zdaniem farmaceutów, na naszym terenie nie ma nawet takiego zapotrzebowania. Aptekarze powołują się na fakt, że przepisy dają powiatom możliwość zwolnienia aptek z ustawowego dyżurowania, jeśli na ich pełnienie nie pozwalają np. zasoby kadrowe, a tak ma być właśnie w tym przypadku. Mówią również, że nikt z władz nie chce ich wysłuchać.