Reliktowe drzewa na wystawie fotograficznej w Gołuchowie

Irena Kuczyńska8 czerwca 20214min0
Wyjątkową wystawę można zwiedzać  w Ośrodku Kultury Leśnej w Gołuchowie.  Przed Powozownią zamieszczono zdjęcia 25 niezwykłych drzew z 12 miejsc na świecie. Reliktowe drzewa uwiecznili na zdjęciach Evelyne Kozlovski - fotograf w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu we Fryburgu oraz  Gregor Kozlovski - dyrektor Ogrodu Botanicznego oraz profesor Uniwersytetu we Fryburgu.
drzewa3.jpg

Wystawę „W poszukiwaniu dendrologicznych skarbów” można  oglądać w plenerze także poza godzinami otwarcia muzeum. Gołuchowski park, na skraju którego zostały zdjęcia wyeksponowane, stanowi dla wystawy znakomity kontekst. 25 wybranych zdjęć to efekt wielu wypraw naukowych od Arktyki poprzez Azję, Europę do Ameryki Środkowej. Reliktowe drzewa sfotografowano w 12 miejscach na świecie.

Na jednym z nich jest uwiecznione najmniejsze drzewko na świecie – wierzba polarna, która wyrasta tylko 15 mm ponad mech, pozostałe 15 mm pnia jest ukryte we mchu. Inna fotografia prezentuje endemiczne gatunki brzostownicy sycylijskiej, przez miejscowych nawet nie zauważanej – tłumaczy Konrad Bul – kierownik działu muzealnego Ośrodka Kultury Leśnej. I zachęca do oglądania niezwykłej wystawy i przeglądania obszernego katalogu, który oprócz roślin umieszczonych na fotogramach, prezentuje też inne, pominięte na wystawie.

Na wystawie i w katalogu można zobaczyć „żywe skamienieliny” świata roślin, które dla przeciętnego odbiorcy są albo niezauważalne albo niedostępne.Warto dodać, że prof. Gregor Kozlovsky jest z pochodzenia Wielkopolaninem. Mieszka i pracuje w Szwajcarii. Wraz z Evelyne tworzą wspaniały, uzupełniający się duet nie tylko w małżeństwie, ale także w pracy zawodowej. Czego dowodem jest wystawa.

Autorzy (z katalogu towarzyszącemu wystawie)

Evelyne Kozlowski

Przez kilka lat pracowała jako fotograf w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu we Fryburgu. Obecnie jest specjalistą mikroskopii w Instytucie Farmakologicznym Uniwersytetu w Bernie (Szwajcaria). Jej zdjęcia odkrywające piękno przyrody były niekiedy wykonywane z dużym zaangażowaniem i wytrwałością, zwłaszcza gdy warunki nie bardzo sprzyjały.

Często wspomina szczególnie trudną pracę na obszarach tropikalnych, gdzie duża wilgoć powietrza zakłócała pracę aparatów fotograficznych, a wokół czaiły się niebezpieczne zwierzęta, takie jak jadowite pająki czy węże. Szczególnie mocno utkwił jej w pamięci atak pijawek w wilgotnych lasach prowincji Junnan w Chinach oraz piętnastocentymetrowe skorpiony w dżungli Kostaryki. Na co dzień jest osobą zawsze uśmiechniętą, pełną pozytywnej energii, którą zaraża wszystkich dookoła.

Gregor Kozlowski
Jest dyrektorem Ogrodu Botanicznego oraz profesorem na Uniwersytecie we Fryburgu. Jego aktywność naukowa dotyczy m.in. reliktowych gatunków drzew, które przetrwały do dnia dzisiejszego w trudno dostępnych zakątkach naszej planety. Dlatego też realizuje tematy badawcze oraz projekty ochrony rzadkich gatunków na kilku kontynentach.

Jako Wielkopolanin z pochodzenia i, od kilku dziesięcioleci, mieszkaniec Szwajcarii, jest niezmiernie skrupulatny, planujący wszystko w najdrobniejszych szczegółach. To także bardzo otwarty dla innych, gościnny człowiek, co sprawia, że chętnie współpracują z nim osoby w różnym wieku, z różnych krajów i odmiennych kręgów kulturowych.

Skomentuj na Facebooku

Skomentuj na Facebooku