Wigilia w pleszewskim “Staszku” jak w Lipcach Reymontowskich

Irena Kuczyńska7 grudnia 202319min
Wigilię w Lipcach Reymontowskich zaprezentowali na świątecznym spotkaniu uczniowie pleszewskiego liceum. Był Boryna z sumiastym wąsem, była jasnowłosa Jagna i pozostali bohaterowie kultowej sceny z powieści polskiego noblisty. Były kolędy i dużo serdeczności
8-1280x721-2.jpg

 

Na spotkanie wybrano dzień świętego Mikołaja. Wtedy zwykle rozpoczynamy świąteczny czas. Korytarze szkolne były świątecznie udekorowane. Na parterze stała oświetlona choinka. W auli, gdzie miało się odbywać przedstawienie, przygotowana była dekoracja. Na widowni siedzieli licealiści, nauczyciele, w tym emerytowani. Zawsze jesteśmy do szkoły zapraszani i serdecznie witani. Dyrektorka Lilla Deleszkiewicz niejednokrotnie podkreśla, że jesteśmy częścią szkolnej społeczności. Jest to bardzo miłe a nawet wzruszające.

Wśród nocnej ciszy

Ale wracamy do auli, gdzie na scenie pod ścianą ozdobioną białymi dużymi gwiazdami, bujającymi się na niebiesko – białym tle, stała grupa chóralna. Za chwilę mieli zaśpiewać “Wśród nocnej ciszy”. Dyrygowała Magdalena Barańska. Pomagała jej – germanistce z wykształcenia, uczennica Katarzyna Pilarska, która akompaniowała chórowi na fortepianie. I było cudnie. Nie zabrakło słowa o tradycjach związanych z Bożym Narodzeniem które wygłosiła Wiktoria Biegańska. Były też wiersze okolicznościowe.

Była też kolęda, nie polska a rzec by można, międzynarodowa “Cicha noc” . Wykonał ją chórek wraz z solistką z Nicol Musielak. .TUTAJ

Jak w Lipcach

Gwoździem programu były sceny z II tomu powieści “Chłopi” autorstwa Władysława Stanisława Reymonta “Zima”.  Wszystko było tak jak w powieści, za którą w 1924 roku pisarz otrzymał Nagrodę Nobla. Fragmenty  utworu czytał  narrator  Alex Makowiecki. Na scenie krzątały się kobiety – Jagusia – Gabriela Jelak, Dominikowa – Dagmara Grabowska,  które mieszały coś w misie, rozkładały obrus na ławie, Józka – Julia Wanat – biegała z  brzozową miotłą i zamiatała izbę. Przyszedł z opłatkiem kleryk  Jasiu – Patryk Łyskawka i Pietrek – Jan Konieczny. Za opłatek otrzymali do koszyka jajka, jabłka i coś jeszcze.

Pierwsza gwiazdka

Kiedy kobiety poustawiały na obrusie misy z świątecznymi daniami, do izby wszedł gospodarz Maciej  Boryna – Jakub Klaczyński z wąsami czarnymi, w kożuszku i filcowych butach. Był też w izbie obecny Roch – Jan Szczęsny. Do izby co chwilę wbiegał Witek – Piotr Antczak, który pilnował na podwórku, kiedy rozbłyśnie pierwsza gwiazdka na niebie. Potem wszyscy zaczęli spoglądać przez okno i popatrywać, czy owa gwiazda betlejemska już jest widoczna.W większości była to pantomima, opis czytał Alex Makowiecki.

 

Jagusia, Boryna, Witek i Dominikowa
Dominikowa, Jagusia, Pietrek i kleryk Jaś

Jagustynka

Kiedy gwiazda już zabłysła, pomodlili się, podzielili opłatkiem, złożyli sobie życzenia słowami bohaterów wymyślonych przez Reymonta. Potem siedli i jedli, wolno i godnie, wszak od rana pościli. Wieczerzę przerwało pukanie do drzwi, w których stanęła komornica Jagustynka – Magdalena Welke. Dzieci jej nie wpuściły pod dach, dlatego przyszła  w tę świętą noc do pierwszych we wsi gospodarzy. I przyjęli ją, bo w tę noc  nikt nie powinien być sam.

Wypatrywanie gwiazdy

Z prawej Rocho
Z prawej Jagustynka

Z opłatkiem do  bydlątek

Podniósł się potem z ławy Boryna, żeby pójść do obory podzielić się opłatkiem z bydlątkami. Wraz z nim poszli wszyscy. Nałożyli na siebie kożuszki, kubraki, chustami owinęły się dziewczyny i kobiety. Kiedy wyszli  Alicja Tama i  Aleksander Kałużny zatańczyli taniec ludowy. Jak wrócili, Rocho zaczął z księgi czytać. Potem do ojcowej chaty przybiegła  kowalowa – Zuzanna Wasielewska. A kiedy rozległy się dźwięki dzwonu z kościoła, poszli na Pasterkę. W domu została tylko Jagustynka, która sprzątała po wieczerzy.

Bóg się rodzi

Kiedy aktorzy wrócili na scenę  była kolęda “Bóg się rodzi” TUTAJ którą wykonywali wszyscy występujący w scenie z “Chłopów” i wszystkie recytatorki:  Amelia Sowińska, Magdalena Welke, Oliwia Juszczak, Zuzanna Rybak, Natalia Kaźmierska, Daria Druciarek, Julia Sipa, Zuzanna Wasielewska.

Przekażmy sobie znak pokoju

I na koniec kolęda “Przekażmy sobie znak pokoju” TUTAJ . A potem  życzenia, które złożyła wszystkim dyrektorka Lilla Deleszkiewicz. Był też czas na prezentację młodych aktorów, których przygotowała do występu wicedyrektorka – polonistka Łucja Banaś – Kasperska. Były podziękowania dla całego zespołu, dla nauczycielek – Karoliny Matyli i Ewy Wiśniewskiej -Smułki za dekoracje auli i dla Magdaleny Barańskiej za śpiewy.

Czytaj też:Wigilie w drodze, jedna na Podlasiu, druga na Syberii