Zespół Śpiewacki “Lutnia” wystąpi z charytatywnym koncertem kolęd dla Łukasza

Irena Kuczyńska10 stycznia 202412min
Pieśni związane z Bożym Narodzeniem, zaśpiewa w piątek w Sali Koncertowej Koło Śpiewackie Lutnia im. Józefa Szpunta. Podczas charytatywnego koncertu odbędzie się kwesta na wsparcie leczenia chorego pleszewianina
326882588_496450809310402_7322776343432835583_n-1280x853.jpg

Koncert kolęd, który rozpocznie się o godzinie 18.00 w Sali Koncertowej Panstwowej Szkoły Muzycznej 1 st. im. Wojciecha Kilara ,  poprowadzi Małgorzata Kubiak. Akompaniować śpiewakom będzie Maria Rutkowska a dyrygować chórem Wioletta Kuchta. Patronem Koła Śpiewackiego Lutnia im. Józefa Szpunta jest Fabryka Maszyn Spożywczych Spomasz w Pleszewie

A oto, jakie kolędy, pastorałki, pieśni bożonarodzeniowe usłyszymy podczas piątkowego koncertu.

1. „Adeste fideles” (łac. Przybądźcie wierni) – średniowieczny hymn katolicki na okres Bożego Narodzenia nieznanego autorstwa. Hymn ten został przetłumaczony na wiele języków i jest jedną z najpopularniejszych i najbardziej znanych kolęd świata. I to on rozpoczyna koncert, w którym zaprezentuje się Lutnia.

2.„Gdy ziemię cichym snem” – jest to bardzo piękna kolęda, która swe korzenie ma w Austrii, oparta na ludowej melodii austriackiej. Podczas koncertu usłyszymy ją w opracowaniu na trzy głosy ks. Hieronima Chamskiego.

3. “Betlejemskie pole”  w opracowaniu Józefa Szpunta to bardzo mało znana piękna kolęda polska.

4. “Rodzino Święta” – kolęda w opracowaniu Józefa Szpunta  z pięknym tekstem J. Urbanowicza.

Koncert kolęd Zespołu Śpiewackiego Lutnia w roku 2023

5. „Cicha noc” – jest to najbardziej znana kolęda na świecie. Powstała w 1816 roku. Napisał ją Joseph Mohr, wikary w miasteczku Mariapfarr (dzisiejsza Austria). W nocy tuż przed Wigilią, został on wezwany do jednego z biedniejszych domów, gdzie niedawno narodziło się dziecko. Matka czuła się bardzo źle i posłała po księdza z prośbą o ostatnie namaszczenie dla siebie i chrzest dziecka. Po udzieleniu sakramentów i powrocie do domu, Joseph Mohr poruszony historią biednej matki z malutkim dzieciątkiem, siadł nad kartką papieru i napisał wiersz, który miał się stać najczęściej śpiewaną kolędą.

Prawykonanie kolędy odbyło się 2 lata później w okolicznościach trochę przypadkowych. Podczas przygotowywania pasterki okazało się, że w pobliskiej wiosce Oberndorf zepsuły się organy. Wtedy to, znany już nam wikary, pokazał wiersz organiście Franzowi Gruberowi, który w kilka godzin, napisał muzykę na dwa głosy i chór z towarzyszeniem gitary. Pasterka została uratowana a lokalni mieszkańcy byli pierwszymi, którzy usłyszeli kolędę „Cichą noc”.

Do dzisiaj została ona przetłumaczona na ponad 300 języków i dialektów, w Polsce również w gwarze śląskiej. W roku 2011 kolęda ta została wpisana na austriacką listę niematerialnych zabytków kultury UNESCO. Co ciekawe, kolęda ma zapisanych sześć zwrotek (współcześnie śpiewamy zazwyczaj pierwszą, drugą i ostatnią).

W rozwoju kolędy — bożonarodzeniowej pieśni religijnej, znaczącą rolę odegrali przybyli w 1237 r. do Polski franciszkanie, szczególnie pielęgnujący kult żłóbka. Przygotowywane przez zakonników jasełka od początku przyciągały wiernych, którzy z biegiem czasu zaczęli w nich czynnie uczestniczyć. Bardzo charakterystyczny był zwyczaj kołysania figurki Dzieciątka, któremu towarzyszyły śpiewy.

 

Koncert chóru Lutnia w 2023 roku

6. “Gdy śliczna Panna”  – kołysanka Matki Boskiej to kolęda wykonywana przez solistów, chóry. Podczas koncertu  usłyszymy ją w opracowaniu Józefa Szpunta, długoletniego dyrygenta chóru Lutnia, który zapisał się na kartach historii chóru wyjątkowymi opracowaniami kolęd, utworów religijnych i świeckich.

W drugiej zwrotce tej kolędy zaśpiewamy dla Państwa mało spotykany tekst „mój drogi kanaczku”. Otóż nie każdy wie , ale słowo kanaczek pochodzi od słowa kanak oznaczający drogocenny płaski, płasko leżący na szyi naszyjnik, złoty i wysadzany drogimi kamieniami.Tak więc Dzieciątko Jezus, zostało porównane do „najcenniejszej rzeczy”, największego skarbu – zapowiadają organizatorzy koncertu chóru Lutnia.

7. “Matko Boża z Betlejemu nad Dzieciatkiem pochylona” –  to pierwsze słowa mało znanej kolędy, w opracowaniu  Józefa Szpunta.

8. Większość znanych kolęd to dzieła anonimowe, ale niektóre napisali ludzie znani. Autorem popularnej kolędy „W żłobie leży” jest prawdopodobnie Piotr Skarga (prawdziwe nazwisko Powęski) (1536-1612), jezuita, teolog i pisarz, pierwszy rektor Akademii Wileńskiej, nadworny kaznodzieja Zygmunta III Wazy, słynący ze wspaniałych kazań.  8. “W żłobie leży” w opracowaniu K. Brzozowskiego w piątkowym koncercie zabrzmi  na 4 głosy.

9. “Anieli w niebie” w opracowaniu Józefa Szpunta  – to kolejna popularna kolęda polska, którą wykona zespół śpiewaczy “Lutnia”.

Pastorałki
Oprócz kolęd powstały pastorałki czyli pieśni o tematyce bożonarodzeniowej mające trochę weselszą, obyczajową tematykę m.in. opowiadające o pastuszkach wędrujących za betlejemską gwiazdą do szopki.

10. “A to komu” – pastorałka w opracowaniu Józefa Szpunta

11. „Wesołą nowinę” – to popularna kolęda, którą skomponował Józef Wygrzewalski. Autor słów jest nieznany. Została napisana najprawdopodobniej w drugiej połowie XIX wieku. Pierwsza wzmianka o kolędzie pochodzi ze Śpiewnika dla młodzieży Jana Siedleckiego.

12. „Świat cieszy się” (…nasz Pan już jest) – oryginalny tytuł  brzmi „Joy to the world, the Lord is come!” – kolęda skomponowana przez niemieckiego kompozytora późnego baroku Georga Friedricha Händla. śpiewana w wielu kościołach protestanckich. Tematyka pieśni dotyczy zastąpienia grzechu i smutku pokojem i miłością. Chórzyści zaśpiewają ją  na 4 głosy w języku polskim.

Charytatywnie

Koncert, podczas którego chór zaśpiewa pieśni związane z Bożym Narodzeniem, będzie miał też wymiar charytatywny. Widzowie będą proszeni o wsparcie leczenia 41 – letniego pleszewianina – syna jednej z chórzystek

O pieniądze na ratunek dla Łukasza prosi siostra Natalia

Łukasz ma 41 lat, do tej pory uśmiechnięty, pracował jako kierowca zawodowy, interesuje się historią, miłośnik militariów i zabytkowych pojazdów. Choroba zaczęła się nagle i nie ustępowała. Mocny ból głowy, nie reagujący na leki. Na początku lekarze myśleli, że to przez nadciśnienie, na które brat choruje, ale nawet po zmianie leków nie było poprawy. Ból wzmagał się, dodatkowo pojawiły się problemy z poruszaniem się i zaburzone widzenie.

Pod koniec czerwca 2023 brat trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie wykonano badanie Tomografem Komputerowym i pojawiła się druzgocąca diagnoza: guz mózgu, glejak wielokomórkowy IV stopnia. Najgorszy.

5 lipca 2023 odbyła się pierwsza operacja. Usunięto guza w całości. Niestety odrósł w zawrotnym tempie. Pod koniec sierpnia brat zasłabł, potem SOR, i zamiast na radioterapię brat ponownie trafił na neurochirurgię.

Druga operacja, obciążona dużym ryzykiem, miała miejsce 5 wrześnie. Niestety, nie udało się usunąć całego guza. Potem pojawił się obrzęk mózgu, który także uniemożliwiał radioterapię.

Dopiero 30 października brat zaczął długo wyczekiwaną terapię, na oddziale Radioterapii w Centrum Onkologicznym w Bydgoszczy. Chemioterapia i radioterapia trwa w sumie 6 tygodni, 6 długich tygodni poza domem.

Od 8 grudnia Łukasz  jest już w domu. Ale co dalej? Nie chcemy czekać na wznowę, lekarze nie mają złudzeń, że guz odrośnie….

Chcemy walczyć! Szansą jest innowacyjna terapia zmiennym polem elektrycznym TTFields. Badania wykazały, że pole TTFields zakłóca normalne funkcje komórek glejaka i może prowadzić do śmierci komórek nowotworowych. Terapia działa tylko na szybko dzielące się, agresywne komórki glejaka, dlatego jest bezpieczna dla pacjenta. I co ważne, pacjent podczas terapii przebywa w domu.

Terapia TTFields jest zatwierdzona przez Amerykańską Agencję ds.Żywności i Leków (FDA) i pacjenci za oceanem mogą z niej korzystać…Niestety w Polsce nie jest refundowana, a koszt miesięcznej terapii to ok 20 tysięcy EURO!

W tym momencie jest to jedyna alternatywna możliwość leczenia, dzięki której spowolnimy rozwój guza i damy Łukaszowi szansę.

Łukasz potrzebuje rehabilitacji, ma problemy z chodzeniem, ale chce walczyć. Wyniki badań laboratoryjnych do tej pory są u brata w normie, mimo tak mocnej chemii i naświetleń. Jego organizm chce walczyć. Łukasz chce walczyć!
Bardzo proszę o wsparcie, każda złotówka się liczy i za każdą całym sercem dziękuję.
Natalia – Siostra Łukasza

Czytaj też: Noc Muzeów z chóralistyką