Irena Kuczyńska
Pleszewianie Z historii

Pleszewianka otrzymała misję utworzenia rządu

Pierwszy raz w historii Polski i ... Pleszewa

25 lat temu Hanna Suchocka stanęła na czele rządu  Rzeczpospolitej Polskiej. Była czwartym z kolei premierem w historii IV RP, pierwszą kobietą – premierem w całej historii Polski. Tak wysokiego stanowiska nie piastował dotąd żaden pleszewianin.

Z pleszewianami w roku 2015

Informacja o tym, że Hanna Suchocka otrzymała misję utworzenia rządu i go utworzyła na kanwie niełatwej „koalicji siedmiu” złożonej z następujących partii : Zjednoczenie Chrześcijańsko – Demokratyczne, Stronnictwo Ludowo – Demokratyczne, Partia Chrześcijańskich Demokratów, NSZZ Solidarność, Unia Demokratyczna, Kongres Liberalno – Demokratyczny, Polski Program Gospodarczy, dotarła do Pleszewa błyskawicznie.

O polityce rządu, który przetrwał do 18 października 1993 roku, za chwilę. Teraz o tym, jak Pleszew przyjął wiadomość, że pleszewiance powierzono ster rządów w Polsce.

Nastroje oddaje wydanie specjalne „Gazety Pleszewskiej” z  lipca 1992 roku. O posłance Hannie Suchockiej pisaliśmy w czwartym  numerze „Gazety Pleszewskiej” w kwietniu 1991 roku.

Ale ten numer miał być wyjątkowy.

Pleszew się cieszył. W redakcji „Gazety Pleszewskiej” byli szkolni koledzy pani premier: Tomasz Kuberka, Waldek Nawrocki. Ja znałam Hannę Suchocką ze zjazdu absolwentów Liceum Ogólnokształcącego im. St. Staszica.

Postanowiliśmy wydać jednodniówkę. W 1992 roku komputera do składania gazety jeszcze redakcja nie miała. Składał  ją na swoim komputerze  Tomek Maracewicz z Gołuchowa.

Potrzebne były teksty. A oto skrót wiadomości zamieszczonych w czterostronicowej jednodniówce

Krótka biografia z informacją, że była uczennicą Szkoły Podstawowej nr 1, Liceum Ogólnokształcącego im. St. Staszica, studentką Wydziału Prawa UAM w Poznaniu, asystentką w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na UAM. W 1975 roku obroniła doktorat.

Jako posłanka na Sejm VIII kadencji z ramienia Stronnictwa Demokratycznego  przeciwstawiła się delegalizacji NSZZ Solidarność i represjom na społeczeństwie w czasie stanu wojennego. Trafiła pod sąd SD po zarzutem naruszenia linii politycznej stronnictwa. Wystąpiła z SD.

W 1980 roku była członkiem i ekspertem NSZZ Solidarność na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu. W 1989 roku została posłem na Sejm z ramienia Komitetu Obywatelskiego.

Była wiceprzewodniczącą Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.  11 lipca 1992 roku 236 głosami „za” przy 61 przeciwnych i 113 wstrzymujących, wybrano ją na Prezesa Rady Ministrów.

Swoją koleżankę wspominała w „Gazecie Pleszewskiej” koleżanka z Jedynki Irena RatajczykZaprzyjaźniłam się z Hanką, nigdy nie potrafiła się gniewać. Spędzałyśmy wolny czas w pokoiku dziewcząt lub na balkonie porośniętym dzikim winem. (-) Spoglądająca na mnie z ekranu telewizyjnego dama, która wzięła na siebie ciężar zarządzania państwem, jest dla mnie wciąż tą samą Hanią sprzed lat – napisała Irena Ratajczyk.

Ryszard Prędki – kolega szkolny z Poznania napisał:  W domu Hani spędziłem niejeden wieczór na długich dyskusjach, obejmujących nie tylko tematy medyczne. (-) Dom państwa Suchockich słynął ze staropolskiej gościnności, niepowtarzalnej atmosfery. (-). Nie czuję się powołany do oceny jej osiągnięć naukowych czy politycznych, ale jestem przekonany, że każdy jej uczynek, podyktowany jest poczuciem odpowiedzialności.

Tomasz Kuberka w długim artykule podkreślał rolę swojej koleżanki w zdobyciu dla Pleszewa instytucji Urzędu Rejonowego, Urzędu Skarbowego czy Sądu Rejonowego, co warunkowało potem utworzenie powiatu.  – Trochę jej szkoda na ten czas zamętu, intryg i politycznych fauli. (-) Przed nią droga pod górkę, pełna zapór, pułapek i problemów, z którymi musi się zmierzyć .

Po raz kolejny Hanka wybiera drogę trudniejszą,  rezygnując z osobistej kariery (habilitacja), prestiżu – jest przecież Wiceprzewodniczącą Rady Europy i stawia się na wezwanie Polski. Tylko czy Polska i Pleszew – malutki punkcik na mapie , wykorzysta powstałe szanse? – zastanawiał się w lipcu 1992 roku  kolega ze szkoły.

Uczennicę wspominali też profesorowie liceum: Ludmiła i Antoni Jabczyńscy.  – Była bardzo dobra ze wszystkiego. Regulamin uczniowski miała we krwi. Wynikało to z jej kultury oraz tradycji i atmosfery domu.  Hanna nie znosiła bylejakości, łączyła romantyzm i pozytywizm. Nie pretendowała do żadnych stanowisk w szkole, była czynna w Polskim Czerwonym Krzyżu – wspominała w „Gazecie Pleszewskiej” polonistka Ludmiła Jabczyńska.

Utkwiła jej pożegnalna mowa, którą Hanna Suchocka napisała i miała wygłosić podczas pożegnania maturzystów. Profesorka zaproponowała  próbę generalną. Okazało się, że Hanna  wygłosiła mowę w takim tempie, że ona nie nadążała za nią myślami. W tej sytuacji pozwoliłam sobie na lekcję retoryki. I mógł być debiut oratorski przyszłej pani premier  – wyznała „GP” nauczycielka.

Profesor Jabczyński, uczący matematyki i chemii napisał, że wierzy w uczciwość, pracowitość i pełne oddanie sprawie. Jest to premier, który na pewno mierzy siły na zamiary.

A oto fragmenty błyskawicznej sondy przeprowadzonej 25 lat temu w Pleszewie: To, że pleszewianka będzie premierem, budzi mój patriotyzm lokalny, uważam, że kobieta jest lepsza od mężczyzn, którzy ciągle walczą ze sobą.

Margaret Thacher w Anglii się sprawdziła, może u nas Hanna Suchocka się sprawdzi.

Znam panią premier, była córką właścicieli apteki, ojciec był kulawy, a mama miała „myszkę” na twarzy. Cieszę się, że poznaniacy wchodzą do rządu, bo Andrzej Wojtyła został ministrem zdrowia.

Jednodniówka zawierała też słów kilka o rodzinie Suchockich

Dziadek Hanny Stanisław w latach 90. XIX wieku kupił Aptekę Pod Orłem przy Placu Kościelnym. W 1896 roku założył polski chór i Stowarzyszenie Śpiewacze Lutnia. Babcia – Anna Suchocka była działaczką stowarzyszeń kobiecych, posłanką na Sejm Dzielnicowy w Poznaniu, sekretarką Rady Ludowej w Powstaniu Wielkopolskim.

Rodzice Wanda i Józef Suchoccy kontynuowali tradycje farmaceutyczne i patriotyczne. Ojciec w 1923 roku zdał pierwszą maturę w pleszewskim liceum. W 1930 roku skończył farmację na UAM w Poznaniu.

Matka pochodziła z Kielc. Ojciec prowadził aptekę jako właściciel, a po upaństwowieniu jako kierownik do 1982 roku. Matka pracowała w aptece do śmierci w roku 1990.

Siostra Hanny – Elżbieta Gajewska jest absolwentką pleszewskiego liceum i wydziału prawa UAM.

Jednodniówkę robiliśmy w trójkę z Waldemarem Nawrockim i Romanem Wróblewskim u Romka w mieszkaniu.  Ułożenie napisanych wcześniej tekstów trwało kilka godzin.

Tomek Maracewicz złożył cztery strony dość szybko. Potem druk w Zrywie. Dopilnował tego Marek Biernat.  Dwa dni po  utworzeniu rządu w stolicy, pleszewianie czytali  wydanie specjalne „Gazety Pleszewskiej”.

Numer trafił do Biblioteki Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz do Biblioteki Głównej Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.

Rząd Hanny Suchockiej kontynuował reformy rozpoczęte przez rząd Tadeusza Mazowieckiego i Jana Krzysztofa Bieleckiego. W momencie powołania rządu sytuacja finansów publicznych była dramatyczna.

Polsce groził deficyt budżetu państwa na poziomie 10% PKB., co skutkowałoby bardzo wysoką inflacją. Groziłoby niespełnieniem warunków porozumienia oddłużeniowego zawartego z Klubem Paryskim.

W obliczu takiego zagrożenia rząd przyjął ustawę zmniejszającą podstawy wymiaru rent i emerytur aż o 9%. To odważne posunięcie przywróciło wzrost gospodarczy.

Rząd Hanny Suchockiej  wprowadził kilka ważnych reform strukturalnych o długofalowym znaczeniu. W miejscu podatku obrotowego przejętego z czasów socjalistycznych, wprowadził podatek VAT oraz podatek akcyzowy.

W lutym 1993 roku Sejm przyjął Program Powszechnej Prywatyzacji a w lipcu rząd rozpoczął wprowadzanie ustawy o Narodowych Funduszach Inwestycyjnych i ich prywatyzacji.

W kwietniu premier Hanna Suchocka opowiedziała Czytelnikom „Gazety Pleszewskiej o obchodzeniu świąt wielkanocnych w przez jej rodzinę:

Kilkanaście dni później odwiedziła Pleszew jako Premier Rzeczpospolitej Polskiej.  Tę historyczną wizytę redakcja upamiętniła wydaniem okolicznościowej jednodniówki


Rząd Hanny Suchockiej doprowadził do ugody z Klubem Paryskim  w sprawie polskiego zadłużenia (odziedziczonego po PRL-u) oraz rozpoczął pertraktacje z podobnym Klubem Londyńskim.

Mimo rozwoju gospodarczego, animozje wzięły górę i na wniosek grupy posłów Solidarności  zarządzono głosowanie nad votum nieufności  wobec rządu Hanny Suchockiej.

Rząd upadł 28 maja 1993 przewagą jednego głosu. Suchocka podała się do dymisji, jednak nowy premier nie został powołany. W takich okolicznościach prezydent Lech Wałęsa dymisji nie przyjął i 29 maja rozwiązał Sejm i Senat.

Rząd Suchockiej bez kontroli parlamentarnej działał do 26 października 1993, kiedy to po dymisji premier 19 października, prezydent powołał premiera Waldemara Pawlaka.

W kwietniu 1993 roku, po raz pierwszy w swojej historii Pleszew gościł premiera rządu RP – swoją rodaczkę Hannę Suchocką. Wtedy wydaliśmy jednodniówkę po wizycie – na kredowym papierze z kolorową okładką. Ale o tym napiszę w kwietniu 2018 roku.

Hanna Suchocka jeszcze nie raz zaznaczy swoją obecność w Pleszewie. W 1996 roku uczestniczyła w uroczystości 100 – lecia Apteki Pod Orłem w Pleszewie.

W 2003 roku jako ambasador RP w Watykanie załatwiła spotkanie pleszewian z Janem Pawłem II podczas którego wręczono Jego Świątobliwości Dyplom Honorowego Obywatela Miasta i Gminy Pleszew.http://pleszew.naszemiasto.pl/artykul/wspomnienie-z-pielgrzymki-pleszewian,886637,art,t,id,tm.html

Hanna Suchocka uczestniczy w spotkaniach pleszewian w Poznaniu, które od trzech lat odbywają się w stolicy Wielkopolski.  W 2015 roku pod jej patronatem odbywały się uroczystości z okazji 25 lecia pierwszych wolnych wyborów w Pleszewie.http://pleszew.naszemiasto.pl/artykul/pleszew-25-lat-samorzadow-z-hanna-suchocka-zobaczcie-zdjecia,3404453,artgal,t,id,tm.html
http://pleszew.naszemiasto.pl/artykul/pleszewski-wieczor-w-poznanskim-towarzystwie-przyjaciol-nauk,3261202,artgal,t,id,tm.html

Warto dodać, że za rządów Hanny Suchockiej znaleziono inwestora, który uratował podupadające „Obrabiarki”. Firma przetrwała i jest jednym z największych pracodawców w Pleszewie.

Na portalu społecznościowym jedni krytykują Hannę Suchocką, inni ją doceniają. I mają do tego prawo, bo każdy rząd ma plusy i minusy.

Ale mieć premiera ze swojego miasta to prawdziwy zaszczyt i tylko niewiele miast w Polsce mogło go dostąpić. Moim zdaniem jest to powód do dumy a dzień 11 lipca 1992 roku powinien być zapisany w historii Pleszewa jako data wyjątkowa.

 

 

 

 

Skomentuj na Facebooku